Reprezentacja Słowenii sięgnęła po złoty medal olimpijski w konkursie drużyn mieszanych w skokach narciarskich. Drużyna prowadzona przez Roberta Hrgotę i Jurija Tepesa od początku należała do ścisłej czołówki i w decydujących momentach nie popełniła błędów. Srebro wywalczyli Norwegowie, a brąz przypadł Japonii.
Zawody rozgrywano w trudnych warunkach wietrznych, a jury często reagowało zmianami belek startowych. Mimo to Słoweńcy zachowali spokój i regularność. Kluczowe były dalekie skoki Niki Vodan, Anze Laniska oraz bardzo pewne zakończenie w wykonaniu Domena Prevca, który przypieczętował triumf skokiem na 102 metry.
Norwegia długo pozostawała w grze o złoto. Świetnie zaprezentowali się Anna Odine Stroem i Eirin Maria Kvandal, a solidne punkty dokładali Kristoffer Eriksen Sundal i Marius Lindvik. Ostatecznie zabrakło jednak kilkunastu punktów do liderów. Japonia z kolei imponowała wyrównanym poziomem, a Ryoyu Kobayashi i Nikaido zapewnili drużynie medal w samej końcówce.
Polska drużyna od początku miała problemy. Po pierwszych skokach Biało-Czerwoni znaleźli się w dolnej części tabeli i już do końca zawodów nie zdołali poprawić swojej pozycji. Pola Bełtowska, Anna Twardosz, Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak walczyli ambitnie, jednak straty punktowe były zbyt duże. Jedenaste miejsce oznaczało brak awansu do finałowej serii.
Dużą sensacją zawodów była reprezentacja Chin. Drużyna, która nie była stawiana w roli faworyta, przez większą część konkursu utrzymywała się przed Polską i walczyła o awans do finału. Szóste miejsce to jeden z najlepszych wyników Chińczyków w historii olimpijskich konkursów drużynowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz