Adam Małysz, legenda światowych skoków narciarskich i obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego, nie krył podziwu dla Kacpra Tomasiaka po zdobyciu przez 19-latka srebrnego medalu olimpijskiego. W rozmowie z Interią Sport podkreślił wyjątkowy talent młodego zawodnika oraz jego mocną psychikę, która pozwoliła wytrzymać presję najważniejszego konkursu w życiu.
Młody talent, który zaskoczył cały świat
Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim, a jeszcze niedawno niewielu w Polsce słyszało o tym chłopaku. Od lat błyszczał na krajowym podwórku w swojej kategorii wiekowej, a jako 16-latek był rewelacją mistrzostw świata juniorów, otarł się o medal i zapowiadał wielką karierę.
– Teraz potwierdził, że jest wybitną jednostką, która posiada niesamowitą broń. Młody zrobił robotę. Rozwalił system – mówił wprost Małysz.
Prezes PZN zwrócił uwagę nie tylko na talent Tomasiaka, ale też jego odporność psychiczną. – Wszyscy mówią, że młodzi mają teraz problem z koncentracją, a on daje radę. Niesamowity chłopak – dodał.

Adam Małysz nie ukrywał emocji, porównując sytuację do własnych doświadczeń z igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku, kiedy zdobył brązowy medal.
– Historia zatoczyła koło, a młody zrobił naprawdę robotę. Wiedzieliśmy, że jest mocny psychicznie. Wytrzymał do końca walkę o medal – podkreślił.
Prezes PZN opowiedział również o rozmowie z trenerem Maciejem Maciusiakiem, który od początku zapowiadał, że polska reprezentacja jedzie na igrzyska po medale. – Dzwoniłem od razu do niego z trybuny. Był bardzo wzruszony. Prawie płakał. Cierpliwi zawsze osiągają to, co chcą – mówił Małysz.

Przyszłość Kacpra i znaczenie trenera
– Mam nadzieję, że ten talent się nie zmarnuje. To nie jest przypadkowy zawodnik, bo rozwijał się stopniowo. Musi teraz być dobrze prowadzony i robić swoją robotę – podkreślił Małysz.
Prezes zwrócił też uwagę na znaczenie mocnej psychiki młodego skoczka. – Rzadko kto w tak młodym wieku jest w stanie wytrzymać taką presję jak na igrzyskach. To potrafią tylko wybitne jednostki – zaznaczył.
W kontekście przyszłości trenera Macieja Maciusiaka Małysz stwierdził: – To nie jest pytanie na dzisiaj. Mam nadzieję, że się obronił. Trenera rozlicza się za wyniki. Trzeba poczekać do końca sezonu.
Źródło: Interia Sport
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz