Skoki narciarskie

Zamknij
To był moment, na który nikt nie był gotowy. Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze w Pucharze Świata i zamknął jeden z najważniejszych rozdziałów w historii polskich skoków narciarskich. Tuż po zawodach nie ukrywał emocji.
To nie był dzień wielkiego wyniku. To był dzień wielkiego człowieka. Kamil Stoch zakończył karierę tam, gdzie sport miesza się z legendą, a cisza po lądowaniu bywa głośniejsza niż najpotężniejszy aplauz. W Planicy oddał ostatni oficjalny skok, a potem usłyszał od kibiców i ludzi skoków coś, na co pracuje się nie medalami, ale całym życiem: dziękujemy. Finałowy weekend sezonu od początku był zapowiadany jako symboliczne zamknięcie jednej z najpiękniejszych kart w historii polskiego sportu, a do Słowenii przyjechały tłumy biało-czerwonych fanów, by pożegnać mistrza.
W Planicy odbył się dziś ostatni w sezonie 2025/26 konkurs pucharu świata w skokach narciarskich. Wygrał Norweg Marius Lindvik, przed Słoweńcem Domenem Prevcem i kolejnym Norwegiem, Johanem Andre Forfangiem. Wszystkie klasyfikacje indywidualne w tym sezonie wygrał natomiast Prevc. Swoje ostatnie skoki w karierze oddał Kamil Stoch.
Słoweńska skoczkini Nika Prevc napisała nowy rozdział w historii kobiecych skoków narciarskich. Na legendarnej Letalnicy braci Gorišek w Planicy - największej mamuciej skoczni świata o rozmiarze HS240 - odbyły się po raz pierwszy w dziejach loty narciarskie kobiet. 21-letnia Słowenka nie tylko wygrała ten przełomowy konkurs z wynikiem 405,3 punktu, lecz podczas piątkowego treningu ustanowiła też nowy kobiecy rekord świata - 242,5 metra. To był wieczór, który kobiecy sport narciarski będzie wspominał przez pokolenia.
Na skoczni mamuciej w Planicy rozegrano dziś ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy pucharu świata w skokach narciarskich. Wygrali Austriacy w składzie Daniel Tschoffenig, Markus Mueller, Stefan Kraft i Stefan Embacher. Drugie miejsce zajęli Japończycy, a trzecie Norwegowie. Polacy, w składzie z Kamilem Stochem po raz ostatni w karierze skaczącym w drużynie zajęli ósme miejsce.
Domen Prevc zwyciężył czternasty konkurs Pucharu Świata w sezonie 2025/26. W Planicy pokonał Rena Nikaido i Daniela Tschofeniga, skacząc z niższej belki. Jedynie Piotr Żyła zdobył dziś punkty do klasyfikacji generalnej. Konkretnie dwa... Groźnie wyglądający upadek zanotował Stephan Embacher, który stracił prowadzenie w klasyfikacji lotów narciarskich na rzecz triumfatora ze Słowenii.
Planica od czwartku żyje jednym nazwiskiem. Czuć to w powietrzu jeszcze zanim wejdzie się pod skocznię. To nie jest zwykłe zakończenie sezonu. To pożegnanie. Kibice mówią o nim ciszej, z szacunkiem.
Planica przywitała skoczków narciarskich nietypową, zimową aurą. W nocy ze środy na czwartek intensywnie padał śnieg, co utrudniło przeprowadzenie planowanych na rano treningów i kwalifikacji. Ostatecznie udało się rozegrać jeden trening i kwalifikacje. W piątkowym konkursie ujrzymy trzech Polaków.
W trakcie oficjalnego testu kultowej Letalnicy (HS 240) przed finałowym akcentem Pucharu Świata w skokach narciarskich doszło do nieprzyjemnie wyglądającego upadku. Młody Słoweniec, nieznany szerzej publiczności Nik Heberle, z dużą siłą uderzył w bulę i kilka razy przekoziołkował na zeskoku. Jak donoszą służby medyczne, Heberle jest przytomny.
Z powodu zbyt silnego wiatru odwołano niedzielny konkurs lotów narciarskich mężczyzn w Vikersund. Nie udało się nawet rozegrać całej sesji kwalifikacyjnej. Zdążył w niej skoczyć natomiast Kacper Tomasiak, który zaliczył bardzo groźny upadek, choć już po lądowaniu.
W norweskim Vikersund, na skoczni do lotów narciarskich rozegrano dziś kolejny konkurs w ramach pucharu świata kobiet w skokach narciarskich. Niestety z powodu silnych podmuchów wiatru udało się rozegrać tylko jedną serię. Konkurs wygrała Norweżka Eirin Maria Kvandal przed Słowenką, Niką Prevc i Norweżką Anną Odine Stroem. Anna Twardosz odpadła w kwalifikacjach.
Pierwszy z konkursów lotów narciarskich na Vikersundbakken miał swoich bohaterów, ale też postaci, które chciałyby o sobotnich zawodach jak najszybciej zapomnieć. W pierwszej grupie bez wątpienia znalazł się aktualny mistrz świata juniorów, Stephan Embacher, który zanotował premierową wygraną w zawodach najwyższej rangi. Wielkimi przegranymi są zdyskwalifikowany Ryoyu Kobayashi, Domen Prevc, a także cała kadra Polski, której honor obronił jedynie Aleksander Zniszczoł.
Od dzisiejszego poranka rekord Polski kobiet w długości skoku narciarskiego wynosi 172.5 metra. Taki wynik zanotowała Anna Twardosz w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego na skoczni do lotów narciarskich w Vikersund. Kwalifikacje z udziałem 27 najlepszych zawodniczek tej zimy wygrała Eirin Maria Kvandal. Dwadzieścia czołowych skoczkiń kwalifikacji wystąpi w jutrzejszym konkursie.
Druga seria w Oslo została odwołana. Tym samym konkurs wygrał liderujący po pierwszej serii Tomofumi Naito przed Anże Laniskiem i Antim Aalto. W pierwszej serii doszło do prawdziwego pogromu faworytów. Zapunktowało czterech Polaków.
W Oslo rozegrano dziś kolejny konkurs pucharu świata kobiet w skokach narciarskich. Niespodziewanie wygrała go Japonka Yuki Ito przed swoją rodaczką Nozomi Maruyamą i Norweżką Anną Odine Stroem. Najlepsza z Polek - Anna Twardosz zajęła 22. miejsce.