Zamknij
We włoskim Kronplatz rozegrano dziś kolejne zawody alpejskiego pucharu świata w slalomie gigancie. Kolejny raz w tym sezonie świetnie spisała się Maryna Gąsienica Daniel, która zajęła dziś 5. miejsce. Wygrała, po raz kolejny w tym sezonie Julia Scheib. Austriaczka wyprzedziła Szwajcarkę Camille Rast i Szwedkę Sarę Hector. Do ścigania w PŚ po 9 miesiącach przerwy powróciła Federica Brignone.
Atle Lie McGrath w świetnym stylu wygrał slalom w szwajcarskim Wengen. To był w ogóle norweski dzień w Szwajcarii, bo drugie miejsce zajął pół-Norweg reprezentujący Brazylię Lucas Pinheiro Braathen, a trzeci był już pełnoprawny reprezentant tego kraju Henrik Kristoffersen. Wielką sensację sprawił reprezentant gospodarzy Matthias Iten, który byl szósty.
Niemka Emma Aicher w znakomitym stylu zwyciężyła w supergigancie rozegranym we włoskim Tarvisio. Niemka pokonała rutynowaną Amerykanką Lindsey Vonn oraz Czeszkę Ester Ledecką. Dotychczasowa liderka klasyfikacji superigantowej Nowozelandka Alice Robinson doznała niepokojącego upadku, co na kilka tygodni przed ZIO może budzić obawy o jej dyspozycyjność i formę na starcie.
Marco Odermatt udowodnił, że jest najwybitniejszym narciarzem alpejskim współczesnego pokolenia. Po raz czwarty z rzędu zwyciężył na legendarnej trasie w Wengen, a jego przewaga nad drugim Vincentem Kriechmayem wyniosła prawie sekundę. Odermatt umacnia się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej i sytuuje się na pozycji głównego faworyta zbliżających się Igrzysk Olimpijskich...
Narciarki alpejskie rozpoczęły kolejny weekend Pucharu Świata od zjazdu w Tarvisio. 29-letnia Włoszka Nicol Delago odniosła dziś największy sukces w karierze, jakim było dla niej zwycięstwo w zawodach tej rangi. W dodatku uczyniła to w znakomitym stylu!
Miał być kolejny pokaz siły faworytów, a skończyło się na jednym z najbardziej zaskakujących wyników sezonu. Supergigant Pucharu Świata w Wengen przyniósł sensacyjne zwycięstwo Giovanniego Franzoniego. Włoch wykorzystał perfekcyjnie trudne warunki na legendarnej trasie Lauberhorn i sięgnął po największy sukces w karierze, zostawiając w tyle uznane nazwiska światowego narciarstwa.
W austriackim Flachau odbył się dziś nocny slalom kobiet, zaliczany do alpejskiego pucharu świata. Wygrała, po raz kolejny w tym sezonie Amerykanka Mikaela Shiffrin. Druga była jej rodaczka, Paula Moltzan, a trzecia Austriaczka Katharina Truppe. Polki nie startowały.
Slalom mężczyzn to konkurencja, która niemal zawsze zapewnia fanom narciarstwa alpejskiego olbrzymie emocje. Nie inaczej było tym razem. W stojących na wysokim poziomie zawodach najlepszy okazał się Francuz Paco Rassat, który wygrał swoje drugie w tym sezonie i całej karierze zawody i wrócił na pozycję lidera klasyfikacji slalomowej. Francuz wyprzedził Norwegów - Atle Lie McGratha i Henrika Kristoffersena.
Nie będzie kolejnego tryumfu Lindsey Vonn. Zaplanowany na dzisiaj supergigant pań w Zauchensee został odwołany ze względu na duży opad śniegu. Tym samym fani narciarstwa alpejskiego będą musieli obejść się bez fascynującej rywalizacji.
Marco Odermatt wrócił do tego, co umie robić najlepiej - do zwyciężania w slalomie gigancie. Znakomity Szwajcar na podium wyprzedził Brazylijczyka Lucasa Pinheiro Braathena i - to jego debiut na podium - Francuza Marco Odermatta. Ważnym wydarzeniem dnia był też olbrzymi - bo aż o 23 miejsca - awans Amerykanina Rivera Radamusa.
Lindsey Vonn nie przestaje zachwywać. Amerykanka powróciła w zeszłym sezonie na stoki, by w tym dominować w konkurencjach szybkościowych jak za dawnych lat! W Zauchensee pokonała wszystkie rywalki. Na podium stanęły też Norweżka Kajsa Vickhoff Lie i druga z Amerykanek Jacqueline Wiles. Niemiłym zgrzytem dzisiejszych zawodów był poważny wypadek Austriaczki Magdaleny Egger, po którym zawody zostały na dłuższy czas przerwane.
Clément Noël nie prowadził po pierwszym przejeździe, ale w decydującej części zawodów pojechał bezbłędnie i sięgnął po zwycięstwo w slalomie Pucharu Świata w Madonna di Campiglio. Francuz wyprzedził Eduarda Hallberga i Paco Rassata w konkursie pełnym zwrotów akcji.
W słoweńskiej Kranskiej Gorze rozegrano dziś kolejny slalom kobiet zaliczany do alpejskiego pucharu świata. Wygrała Szwajcarka Camille Rast, która powtórzyła sukces z wczorajszego giganta. Drugie miejsce zajęła Amerykanka Mikaela Shiffrin, której seria zwycięstw w slalomie skończyła się na sześciu. Podium uzupełniła kolejna Szwajcarka - Wendy Holdener. Polki nie startowały.
W słoweńskiej Kranskiej Gorze odbył się dziś kolejny slalom gigant zaliczany do alpejskiego pucharu świata. Wygrała Szwajcarka Camille Rast przed Austriaczką Julią Sceib i Amerykanką Paulą Moltzan. Kolejny raz z rzędu, świetne miejsce w pierwszej dziesiątce zajęła Maryna Gąsienica Daniel, która była siódma.
Austriacka narciarka alpejska Katharina Liensberger doznała poważnej kontuzji prawego kolana, która wykluczy ją z możliwości startu na igrzyskach w Cortinie d'Ampezzo, a prawdopodobnie także do końca tego sezonu Pucharu Świata.