Zamknij
Austriacki weteran Stefan Brennsteiner w końcu dopiął swego – po latach oczekiwań i sportowych turbulencji odniósł pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, dominując slalom gigant w Copper Mountain i zostawiając za sobą całą narciarską elitę.
Pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata mężczyzn rozgrywane w Ameryce Północnej przyniosły emocjonujący supergigant na wymagającej trasie w Copper Mountain. Zwycięzcą został Marco Odermatt, który ponownie potwierdził, że w tej konkurencji czuje się jak ryba w wodzie. Perfekcyjna jazda Szwajcara dała mu solidną przewagę nad rywalami i po raz kolejny podkreśliła jego dominację w techniczno-szybkościowym miksie, jakim jest supergigant.
Smutne wieści doszły nas dzisiaj ze szwajcarskiego narciarstwa alpejskiego. Okazało się, że Lara Gut-Behrami, jedna z najwybitniejszych narciarek alpejskich straci sezon, a zatem i możliwość startu w igrzyskach olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. FIS na swoim twitterze podał, że zawodniczka ma zerwane więzadła krzyżowe.
Mikaela Shiffrin nie dała w austriackim Gurgl szans rywalkom. Amerykanka odniosła swoje 103. zwycięstwo w alpejskim PŚ. Było to zwycięstwo w niesamowitym stylu - Amerykanka wygrała obydwa przejazdy i z olbrzymią przewagą wyprzedziła na podium Włoszkę z albańskim paszportem - Larę Colturi oraz aktualną mistrzynię świata - Szwajcarkę Camille Rast.
Francuz Paco Rassat wygrał slalom alpejskiego pucharu świata w Gurgl. Drugie miejsce sensacyjnie zajął Belg Armand Marchant, a trzecie Norweg Atle Lie McGrath.
W fińskim Levi stało się to co miało się stać. Brazylia dołączyła do grona krajów, które mają swojego zwycięzce w alpejskim Pucharze Świata. Stało się to za sprawą znakomitego Lucasa Pinheiro Braathena, który nie dał szans rywalom. Drugie miejsce zajął Francuz Clement Noel, zaś trzeci był rewelacyjny dziś reprezentant gospodarzy Eduard Hallberg, który nawiązał do sukcesów wielkiego Kalle Palandera. Tuż za podium uplasował się Brytyjczyk Laurie Taylor.
Mikaela Shiffrin znów zachwyciła w Levi. Amerykanka wygrała pierwszy slalom sezonu i sięgnęła po 102. zwycięstwo w karierze. W fińskim ośrodku triumfowała już po raz dziewiąty, potwierdzając dominację w tej konkurencji.
Po miesiącach bólu, operacji i niepewności Aleksander Aamodt Kilde nie boi się już mówić o tym, o czym większość sportowców milczy. Norweski mistrz narciarstwa alpejskiego przyznał, że po dramatycznym wypadku w Wengen zmaga się z atakami paniki i paraliżującym lękiem przed nawrotem infekcji, która niemal zakończyła jego karierę. Dziś walczy nie tylko o powrót na stok, ale przede wszystkim o spokój własnego umysłu.
Maryna Gąsienica-Daniel rozpoczęła sezon olimpijski z całkowicie polskim sztabem. Zespół złożony z rodzimych trenerów i specjalistów ma poprowadzić ją do sukcesów w Pucharze Świata i podczas igrzysk w Cortinie 2026.
Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 17. miejsce w inauguracyjnym gigancie alpejskiego Pucharu Świata w Sölden. Polka dobrze spisała się w drugim przejeździe, a jej jazda napawa optymizmem przed kolejnymi startami.
Niespodzianki nie było. Szwajcar Marco Odermatt zwyciężył w inauguracyjnym gigancie w austriackim Soelden. Szwajcar po zaciętej walce wyprzedził na podium Szwajcara Marco Odermatta i Norwega Atle Lie McGratha. Drugi przejazd rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem ze względu na fatalne warunki atmosferyczne.
Julia Scheib niespodziewanie wygrywa pierwsze zawody alpejskiego PŚ - slalom gigant w Soelden. Austriaczka wyprzedziła Amerykankę Paulę Moltzan i Szwajcarkę Larę Gut Behrami. Maryna Gąsienica Daniel zajęła 17. miejsce.
To był przejazd pełen niespodzianek i dramatów! Austriaczka Julia Scheib wykorzystała znajomość stoku w Sölden i po pierwszym przejeździe inauguracyjnego giganta sezonu Pucharu Świata sensacyjnie prowadzi z czasem 1:07.80. Na podium po pierwszym starcie znalazły się też Paula Moltzan z USA i Zrinka Ljutić z Chorwacji. Polka Maryna Gąsienica-Daniel zajmuje 20. miejsce, ze stratą 3,01 sekundy do liderki.
Najlepsza polska alpejka Maryna Gąsienica-Daniel w sobotę wystartuje w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata w Soelden. Trener Marcin Orłowski zapowiada, że mimo iż naturalnym celem sezonu są igrzyska olimpijskie we Włoszech, każdy start będzie ważny. – Nie możemy niczego odpuszczać, trzeba jechać na maksa – mówi szkoleniowiec.
Tradycyjnie, od 2000 roku, zmagania w austriackim Sölden rozpoczynają kolejny sezon Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Ten moment nastąpi już w sobotę. Czego mogą oczekiwać kibice od nadchodzącej olimpijskiej kampanii, która będzie już sześćdziesiątą w historii - i jaką rolę odegrają w niej Polacy?