Amerykanka Mikaela Shiffrin po raz kolejny udowodniła swoją wielkość, zwyciężając w dramatycznym slalomie Pucharu Świata w austriackim Semmering. Choć po pierwszym przejeździe zajmowała dopiero czwartą lokatę, bezbłędny drugi finałowy występ pozwolił jej wyprzedzić prowadzącą Camille Rast o zaledwie 0,09 sekundy.