Emocje do ostatnich metrów, minimalne różnice czasowe i nazwiska, które elektryzują kibiców - tak wyglądał zjazd kobiet Pucharu Świata w Val d’Isere. Cornelia Huetter potwierdziła mistrzowską formę, wygrywając zawody, ale podium miało wyraźnie międzynarodowy i symboliczny wymiar. Tu liczyła się każda setna sekundy, a legenda znów zapukała do drzwi historii.