Dzisiaj, pierwszy raz w historii igrzysk olimpijskich rozegrano w Crtinie drużynową kombinację alpejską kobiet. Historyczne, pierwsze złoto w tej konkurencji zdobyła sensacyjnie zdobyła druga drużyna Austrii w składzie Ariane Raedler i Katharina Huber. Srebro zdobyła Niemki - Kira Weidle-Winkelman i Emma Aicher, a brąz przypadł drugiej drużynie USA - Jaqueline Wiles i Pauli Moltzan. Polki nie startowały.
Drużynowa kombinacja, to nowa konkurencja wymyślona przez FIS na skutek coraz mniejszej popularności wśród zawodników klasycznej kombinacji alpejskiej. Mamy w tej konkurencji zjazd i jeden przejazd slalomu, tylko zamiast jednego zawodnika startuje dwóch - specjalista od zjazdu i specjalista od slalomu. Na igrzyskach w Cortinie MKOL dopuścił możliwość wystawienia aż 4 par z jednego kraju, co dziś wykorzystały Szwajcaria, Austria i USA. W sumie wystartowało dziś 28 par, czyli aż 7 więcej niż wczoraj u mężczyzn. Trenerzy poszczególnych krajów zazwyczaj ustalali pary na podstawie klasyfikacji danej konkurencji, gdzie najlepszy zawodnik zjazdu i najlepszy zawodnik slalomu byli łączeni w parę nr 1 itd.
Panie tak jak panowie wczoraj rywalizowali na dokładnie tej samej trasie, co w olimpijskim zjeździe w niedzielę. Z tymże kobiety rywalizują w Cortinie, nie w Bormio. Na prowadzeniu po zjeździe znajdowała się właśnie mistrzyni z niedzieli Breezy Johnson. Startuje ona w drużynie USA 1, czyli z Mikaelą Shiffrin. Przewaga nad drugim teamem - Austrią 2 (Ariane Raedler/Katharina Huber) była niewielka, zaledwie 0,06 s, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Shiffrin, która wygrała w tym sezonie PŚ 7 z 8 slalomów by przegrała z Huber. Na trzecim miejscu były Włochy 2 - Laura Pirovano straciła tylko 0,27 s do Johnson, a slalom będzie jechała Martina Peterlini. Czwarte miejsce zajmowała drużyna USA 2, czyli Jaqueline Wiles i Paula Moltzan. Na piąte miejsce, ze stratą 0,6 s wjechała Cornelia Huetter z Austrii 1 i wydawało się, że jej partnerka, Katharina Truppe może powalczyć o medal. Szóste miejsce zajmowały Niemki. Co ciekawe wicemistrzyni olimpijska z niedzieli Emma Aicher w niemieckim teamie 1 startuje w slalomie, a w zjeździe oglądaliśmy Kirę Weidle-Winkelman. A w klasyfikacji slalomowej najwyżej z Niemek jest Lena Duerr.
Slalom, podobnie jak wczoraj, ustawiono w miarę łatwy jak na absolutnie topowy poziom zawodniczek w nim startujących.Mimo wszystko doszło do sensacji, ponieważ Mikaela Shiffrin nie tylko nie utrzymała prowadzenia, ale jeszcze spadła na czwarte miejsce. Można więc żartobliwie powiedzieć, że jej klątwa olimpijska dalej trwa, gdyż w Pekinie nie zdobyła żadnego medalu mimo startu w aż sześciu konkurencjach. Amerykanka ma już jednak na swoim koncie 2 złote i srebrny medal z Sochi i Pjongchangu.
Sensacyjne złoto zdobyła za to drużyna Austrii 2. Katharina Huber nie przejechała najszybciej slalomu, ale zdołała utrzymać przewagę wywalczoną przez Raedler. Na drugim miejscu, zaledwie 0,05 s za Austriaczkami Niemki. Fantastycznie, najszybciej pojechała slalom Emma Aicher, ale znowu do złota zabrakło kilku setnych sekundy i Niemka ma drugie srebro na tych igrzyskach. Trzecie miejsce zajęła druga drużyna Amerykańska, a więc Wiles i Moltzan, która bardzo dobrze przejechała slalom.
Na piątym miejscu zawody skończyła pierwsza drużyna Austrii - Huetter, Truppe, a szóste druga drużyna Szwajcarii - Jasmine Flurry, Wendy Holdener.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz