Zamknij

ZIO 2026. Łyżwiarstwo szybkie. Rekordzista świata mistrzem olimpijskim. Włoska niespodzianka na podium

Przemysław Grabski 17:54, 08.02.2026 Aktualizacja: 18:27, 08.02.2026
Skomentuj ZIO 2026. Łyżwiarstwo szybkie. Rekordzista świata mistrzem olimpijskim screen, Eurosport

Dziś na torze lodowym w Mediolanie panczeniści rywalizowali na dystansie 5000 m w ramach igrzysk olimpijskich Mediolan/Cortina 2026. Wygrał rekordzista świata, Norweg Sander Eitrem, przed Czechem Metodejem Jilkiem. Brązowy medal, ku uciesze licznie zgromadzonej w mediolańskiej hali widowni wywalczył Włoch Riccardo Lorello. Polacy nie startowali.

Długi czas na prowadzeniu był  Riccardo Lorello, który jadąc w trzeciej (z 10) parze osiągnął czas 6:09.22. Długo wyglądało, że wyprzedzi go jego rodak, rekordzista świata na 10 km, Davide Ghiotto, lecz ten osłabł nieco w końcówce i minimalnie przegrał z młodszym kolegą.

Co nie wydarzyło się w 8. parze, stało się w kolejnej. Lorello wyprzedzili obaj jadący w niej zawodnicy - Sander Eitrem i Metodej Jilek. Norweg, świeży rekordzista świata i w Mediolanie pojechał fenomenalnie, o ponad 5 s pokonał prowadzącego Włocha. Czasem 6:03,95 pobił rekord tory i rekord olimpijski. I co najważniejsze, zdobył złoto igrzysk w Mediolanie. Zawodnicy jadący w ostatniej parze pojechali wyraźnie wolniej. Srebro trafiło dla jadącego w parze z Eitremem Jilka. Pojechał on zaledwie 2,5 s wolniej od Norwega. A Włosi z kolejnym medalem - brąz dla Riccardo Lorello.

Oto końcówka przejazdu Eitrema i Jilka:

To najmłodsze podium w historii tej konkurencji na IO. Eitrem i Lorello mają bowiem po 23 lata (jak Władimir Semirunnij), a Jilek jest jeszcze młodszy, ma zaledwie 19 lat.

Kolejni czterej zawodnicy uzyskali czasy 6:11... Na piątym miejscu był Francuz jadący w ostatniej parze, Timothy Loubineaud. Na szóstym miejscu sklasyfikowano zaś kolejnego Norwega - Pedera Kongshauga. Dopiero na 7. miejscu natomiast był  pierwszy Holender, Chris Huizinga. Na ósmym zawody skończył Amerykanin Casey Dawson. Czołową dziesiątkę uzupełnili Holender Stijn van den Bunt i Niemiec Gabriel Gross.

Nie da się przy tym dystansie nie wspomnieć o Władimirze Semirunniju, który jest brązowym medalistą MŚ sprzed roku, a do kwalifikacji olimpijskiej zabrakło mu kilka setnych sekundy. Moim zdaniem, gdyby wystartował medal byłby w jego zasięgu. Kilka razy mierzył się Polak bezpośrednio z Lorello i za każdym razem wygrywał. O złoto byłoby jednak prawdopodobnie bardzo ciężko. Z tymże oczywiście to tylko gdybanie, jakby było, gdyby jednak wystartował nie dowiemy się już nigdy.

Oficjalne wyniki  

(Przemysław Grabski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%