Zakończyła się druga biegowa konkurencja XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, czyli sprint stylem klasycznym. W rywalizacji kobiet bezkonkurencyjne były Szwedki, które zajęły całe podium. Złoty medal wywalczyła debiutująca na igrzyskach Linn Svahn, która wyprzedziła broniącą tytułu Jonnę Sundling i swoją rodaczkę Maję Dahlqvist. W gronie mężczyzn w swojej lidze biegał Johannes Hoesflot Klaebo, który po raz trzeci z rzędu został mistrzem olimpijskim w sprincie. Na drugiej pozycji wtorkowe zawody ukończył Amerykanin Ben Ogden, a na najniższym stopniu podium stanął Oskar Opstad Vike. Reprezentanci Polski nie zdołali awansować do fazy ćwierćfinałowej.
Sprint stylem klasycznym na słynnych trasach w Lago di Tesero był dla biegaczy i biegaczek kolejną szansą na zdobycie medali olimpijskich. Faworytami rywalizacji kobiet były reprezentantki Szwedki, które zdominowały poranne eliminacje. Wśród mężczyzn kandydat do złota był tylko jeden i był nim broniący tytułu Johannes Hoesflot Klaebo, który w kwalifikacjach miał zdecydowanie najszybszy i pokonał swoich rywali o kilka sekund.
Panie rozpoczęły walkę o olimpijskie podium o godzinie 11:45. Już w pierwszym ćwierćfinale byliśmy świadkami niespodzianki, bowiem z rywalizacji odpadła Jasmi Joensuu, która miesiąc temu wygrała sprint na tej trasie podczas Tour de Ski. W kolejnej serii z marzeniami o medalu pożegnała się Nadine Faehndrich, która zajęła dopiero piąte miejsce w drugim ćwierćfinale. Z grona faworytek z zawodami na etapie 1/4 pożegnała się także trzecia w eliminacjach Johanna Hagstroem. Do najlepszej dwunastki bez problemu awansowały natomiast Jonna Sundling, Kristine Stavaas Skistad, Linn Svahn czy Maja Dahlqvist.
Szwedki swoją klasę potwierdziły także w półfinale i awansowały do fazy finałowej. Szanse walki o medale dostały również Kristine Stavaas Skistad i Julia, które awansowały jako "szczęśliwe przegrane" oraz debiutująca na igrzyskach Julie Bjervig Drivenes.
Finał był popisem biegaczek z Kraju Trzech Koron, które szybko oderwały się od swoich rywalek i kwestię miejsc na podium rozstrzygnęły między sobą. Najwięcej sił na końcówkę bardzo wymagającej trasy wtorkowego sprintu zachowała Linn Svahn, która na finiszowych metrach pokonała broniącą tytułu Jonnę Sundling (+1,59 sek) i dzięki temu wywalczyła złoty medal olimpijski w swoim debiucie na IO! Na trzeciej pozycji zawody ukończyła Maja Dahlqvist (+4,83 sek), a tuż za podium finiszowała Julie Bjervig Drivenes (+8,69 sek). Dopiero piąta była Kristine Stavaas Skistad, która na jednym z podbiegów całkowicie straciła tempo i minęła linię mety ze stratą pół minuty do triumfatorki. Stawkę finałową zamknęła Julia Kern.
Sprint mężczyzn był popisem norweskiego dominatora Johannesa Hoesflota Klaebo. Dwukrotny mistrz olimpijski w sprincie (z Pjongczangu i Pekinu) we wtorek dołożył do swojego dorobku trzecie złoto w tej konkurencji i to w kapitalnym stylu. Klaebo wygrał poranne eliminacje, potem bez problemu przeszedł przez fazę ćwierćfinałową i półfinałową prezentując w każdym biegu inną taktykę. Cały czas można było jednak odnieść wrażenie, że Norweg nie biegnie na swoim najwyższym poziomie i to, co najlepsze, oszczędza na walkę o medale.
Okazało się, że to była prawda. W finale Johannes Hoesflot Klaebo biegł już w swojej lidze i na najtrudniejszym podbiegu narzucił tempo, którego nie był w stanie wytrzymać żaden z jego rywali. Norweg bardzo szybko uzyskał kilkadziesiąt metrów przewagi i finiszową prostą pokonywał spacerowym tempem, ponieważ jego rywale zostali daleko z tyłu. 29-latek minął linię mety z czasem 3:39.74 min i po raz kolejny obronił złoto olimpijskie w sprincie. Przy okazji Klaebo zapisał się w historii jako drugi biegacz, który zdobywał tytuł mistrza olimpijskiego w jednej konkurencji na trzech kolejnych igrzyskach. Dotychczas takim osiągnięciem mógł się pochwalić tylko Dario Cologna.
Za plecami norweskiego dominatora toczyła się walka o dwa pozostałe medale. Zwycięsko wyszli z niej Ben Ogden i Oskar Opstad Vike. Amerykanin w końcówce mocno zbliżył się do świętującego Klaebo i przegrał z Norwegiem o +0,87 sek zdobywając srebro. Na najniższym stopniu podium stanął debiutant Oskar Opstad Vike (+6,81 sek). Trzeci był Lauri Vuorinen z Finlandii, piąte miejsce zajął młody Czech Jiri Tuz, a stawkę finałową zamknął Erik Valnes ze stratą +34,84 sek.
[ZT]140444[/ZT]
W sprincie stylem klasycznym wystartowało pięcioro reprezentantów Polski. Niestety ani naszym reprezentantkom ani naszym reprezentantom nie udało się awansować do fazy ćwierćfinałowej. Najlepiej z grona Biało-Czerwonych spisała się Monika Skinder, która w eliminacjach zajęła 33. miejsce. Wśród mężczyzn najwyżej sklasyfikowany został Maciej Staręga, który uplasował się na 40. pozycji.
Źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz