Zamknij
W fińskim Lahti Maciej Staręga zakończył swoją wieloletnią karierę w biegach narciarskich. W sobotę wystartował po raz ostatni w sprincie, czyli swojej koronnej konkurencji, a w niedzielę pożegnał się z trasą biegiem na 10 km stylem klasycznym. To miejsce ma dla niego szczególne znaczenie – właśnie tutaj w 2017 roku osiągnął jeden z najlepszych wyników w karierze, zajmując ósme miejsce podczas mistrzostw świata. Przez lata był także liderem reprezentacji Polski i jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich biegaczy narciarskich.
Frida Karlsson okazała się najlepsza w biegu na 10 km stylem klasycznym podczas zawodów Pucharu Świata w Lahti. Reprezentantka Szwecji odniosła tym samym drugie w tym sezonie, a piętnaste w karierze zwycięstwo. Tuż za plecami 26-latki, z niewielką stratą, finiszowała Linn Svahn, a na najniższym stopniu podium stanęła liderka klasyfikacji generalnej Jessie Diggins. W rywalizacji mężczyzn triumfował natomiast Johannes Hoesflot Klaebo, który kontynuuje swoją zwycięską passę. Dla Norwega był to szósty wygrany bieg z rzędu w Pucharze Świata i 111. ogółem. Drugie miejsce zajął Martin Loewstroem Nyenget, a trzeci był Sawielij Korostieliew, dla którego było to pierwsze podium w karierze.
Na mistrzostwach świata juniorów w narciarstwie klasycznym w Lillehammer rozegrano dziś biegi interwałowe na 10 km mężczyzn i kobiet w kategorii młodzieżowców (U-23). Wygrali Fin Niko Anttola i Norweżka Eva Ingerbrigsten.Bardzo dobrze w tym biegu spisała się Aleksandra Kołodziej, która zajęła 7. miejsce.
Po wczorajszym sprincie z cyklu Pucharu Świata w biegach narciarskich, dziś w szwedzkim Falun nadszedł czas na skiathlon liczący 20 kilometrów. Najlepsi na tym dystansie okazali się Johannes Hoesflot Klaebo, czyli sześciokrotny złoty medalista niedawno zakończonych Igrzysk Olimpijskich, a także jego rodaczka, doświadczona Heidi Weng. Nie był to udany bieg dla Polek i Polaków, żaden nasz reprezentant nie ukończył skiathlonu w TOP 30.
Mistrzyni olimpijska Linn Svahn wygrała sprint stylem dowolnym kobiet podczas zawodów Pucharu Świata w Falun. Drugie miejsce w rywalizacji pań zajęła Kristine Stavaas Skistad, a na najniższym stopniu podium stanęła Szwajcarka Nadine Faehndrich. Wśród mężczyzn szans rywalom nie dał dominator z IO Mediolan-Cortina, czyli Johannes Hoesflot Klaebo. Norweg jako pierwszy minął linię mety i odniósł 108. zwycięstwo w PŚ. Drugi był 20-letni Lars Heggen, a trzecie miejsce zajął Austriak Benjamin Moser, który był największą niespodzianką sobotnich sprintów. Polacy odpadli w eliminacjach.
Eliza Rucka-Michałek zajęła ósme miejsce w biegu narciarskim na 50 km podczas igrzysk olimpijskich w Tesero. To wynik, który sam w sobie robi wrażenie, ale jeszcze mocniej wybrzmiewa w kontekście jej sportowej drogi. Złoto wywalczyła Szwedka Ebba Andersson, srebro Norweżka Heidi Weng, a brąz po pasjonującej walce Szwajcarka Nadja Kaelin.
Dwunaste miejsce Dominika Burego w biegu narciarskim na 50 km mężczyzn to najlepszy wynik polskiego zawodnika w historii igrzysk olimpijskich na tym dystansie. Norwegowie zdominowali rywalizację, zajmując całe podium.
Duch legendarnej maskotki igrzysk w Sarajewie jakby powrócił do życia w Val di Fiemme. Podczas eliminacji sztafet w sprincie na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Milano-Cortina 2026 na trasę wtargnął czworonóg uderzająco przypominający wilka. Zwierzę nie tylko przeraziło zawodniczki, ale przekroczyło linię mety, zmuszając organizatorów do interwencji. Czy to случайność, że akurat wilkokształtne stworzenie wybrało olimpijską arenę?
Johannes Hoesflot Klaebo wywalczył dziesiąty złoty medal w życiu, a piąty podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan/Cortina 2026, tym razem w sprincie drużynowym, biegnąc wspólnie z Einarem Hedegartem. Wśród kobiet tytuł mistrzyń olimpijskich przypadł Szwedkom, ale wicemistrzynie - Szwajcarki za sprawą Nadine Faehndrich pobiegły dziś równie kapitalnie. W obu finałach oglądaliśmy duety z Polski. Izabela Marcisz i Monika Skinder ukończyły na 11. miejscu, a Maciej Staręga i Dominik Bury na lokacie 13.
Dwa polskie duety zakwalifikowały się do finału sprintu drużynowego stylem dowolnym na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Monika Skinder i Izabela Marcisz zajęły 11. miejsce w eliminacjach rywalizacji kobiet, a Maciej Staręga i Dominik Bury awansowali z 15., czyli ostatnim premiowanym awansem wynikiem. To pierwszy przypadek w historii zimowych igrzysk olimpijskich, gdy dwa polskie duety pobiegną w finale sprintu drużynowego. Kwalifikacje wygrały Szwedki i reprezentanci USA. Najlepsze czasy dnia zanotowali natomiast Jonna Sundling i Johannes Hoesflot Klaebo.
Reprezentanci Norwegii startujący w składzie Emil Iversen, Martin Loewstroem Nyenget, Einar Hedegart i Johannes Hoesflot Klaebo wygrali sztafetę 4x7,5 kilometrów na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina. Biegacze z Kraju Fiordów byli zdecydowanymi faworytami i wywiązali się z tej roli. Dzięki temu triumfowi do historii przeszedł Klaebo, który wywalczył dziewiąte w karierze złoto i został najbardziej utytułowanym zimowym olimpijczykiem w historii. Na drugiej pozycji finiszowali Francuzi, a na najniższym stopniu podium stanęli reprezentanci Włoch. W zawodach wystartowało zaledwie dziesięć sztafet.
Narasta największy skandal biegów narciarskich podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Finlandia oficjalnie żąda korekty wyników sprintu i nie wyklucza odebrania złotego medalu Johannesowi Hoesflotowi Klaebo. Sprawa dotyczy niedozwolonego sprzętu w strefie smarowania i błędów FIS.
Szwedzkie marzenia o złocie legły w gruzach w spektakularny sposób podczas sztafety 4x7,5 km kobiet na ZIO 2026 w Val di Fiemme. Ebba Andersson, członkini murowanego faworyta, dwukrotnie upadła na drugiej zmianie, a po drugim upadku zerwało jej wiązanie – musiała kończyć odcinek na jednej narcie. Norweżki wykorzystały szwedzki koszmar i zdobyły przekonujące złoto, prowadzone przez rewelacyjną Heidi Weng na ostatniej zmianie.
Johannes Klaebo utarł dziś nosa Einarowi Hedegartowi i ciągle ma szansę na zdobycie złotego medalu w każdej konkurencji biegowej, w jakiej wystartuje na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 2026 roku! Norweg kapitalnie rozłożył siły w biegu na 10 kilometrów techniką dowolną i wyprzedził Francuza Mathisa Deslogesa - Hedegart musiał zadowolić się brązowym krążkiem.
Frida Karlsson potwierdziła swoją dominację podczas igrzysk olimpijskich 2026. Szwedka sięgnęła po złoty medal w biegu na 10 km stylem dowolnym i zrobiła to w imponującym stylu. Na mecie miała aż 46 sekund przewagi nad drugą Ebbą Andersson.