Zamknij
Biegi ze startu wspólnego w Ruce przyniosły mocne otwarcie sezonu Pucharu Świata. Jonna Sundling i Harald Oestberg Amundsen wygrali niedzielne 20 km, a Polacy i Polki zanotowali solidne występy. Marcisz i Rucka-Michałek długo biegły w czołowej grupie, a Dominik Bury był 35.
Sobotnie sprinty stylem klasycznym w Ruce były popisem reprezentantów Norwegii. W rywalizacji kobiet zwyciężyła Kristine Stavaas Skistad, która w finale pokonała koalicję Szwedek: Jonnę Sundling, Maję Dahlqvist czy Johannę Hagstroem. Wśród mężczyzn po raz kolejny szans rywalom nie dał Johannes Hoesflot Klaebo, który wygrał sobotnie zmagania i dzięki temu jest już o krok od setnego zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata. Pozostałe miejsca na podium w rywalizacji panów także zajęli biegacze z Norwegii. Drugi był Erik Valnes, a trzeci Ansgar Evensen. W ćwierćfinałach wystąpiły dwie Polki, ale ani Monika Skinder ani Izabela Marcisz nie zdołały awansować do fazy półfinałowej. Polki zostały sklasyfikowane na 25. i 29. lokacie.
Za nami inauguracyjne zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich, które już tradycyjnie odbyły się w Ruce. W sezonie olimpijskim 2025/2026 premierowym startem dla kobiet i mężczyzn były biegi na dystansie 10 kilometrów stylem klasycznym. Wśród pań, podobnie jak rok temu, zwyciężyła Frida Karlsson, która została pierwszą liderką klasyfikacji generalnej. Oprócz Szwedki na podium stanęły Heidi Weng i Moa Ilar. Z kolei w biegu mężczyzn, który był niezwykle emocjonujący i trzymał w napięciu do ostatniej chwili, triumfował Martin Loewstroem Nyenget. Drugie miejsce zajął Johannes Hoesflot Klaebo, a trzecie Austriak Mika Vermeulen, dla którego było to historyczne pierwsze podium w biegu rozgrywanym stylem klasycznym.
„Wiem, po co trenuję i jakie mam założenia” – mówi Dominik Bury, lider polskich biegów narciarskich. W szczerej rozmowie opowiada o tym, jak wygląda jego dwuletni projekt przygotowań pod igrzyska, dlaczego nie chce rozpędzać się na siłę w pierwszych tygodniach zimy i jak jedenaste miejsce w Oslo dało mu pewność, że jest na właściwej drodze. Zdradza, które starty traktuje jako najważniejsze, co zmienił w treningu i dlaczego na Puchar Świata patrzy dziś z większym spokojem. Marzy o mocnym występie na igrzyskach we Włoszech – to jego najważniejszy cel i zwieńczenie dwuletniego planu treningowego. Pierwszy miesiąc sezonu traktuje spokojnie – wie, że forma ma eksplodować dopiero w kluczowym momencie zimy. Stabilny poprzedni sezon pozwolił mu przesunąć „średnią” wyników o dziesięć miejsc i zbudować wiarę w obrany kierunek. Zwiększył objętość treningową o 9%, dołożył więcej pracy nad wytrzymałością, mocą i stabilizacją, by poprawić prędkość w maksymalnym wysiłku. Najbardziej czeka na bieg na 10 km łyżwą – to start, w którym widzi największy potencjał. Podkreśla, że nie czuje presji – to jego trzecie igrzyska, a celem jest pobicie wyników z Pjongczangu i Pekinu.
Na zaledwie 24 godziny przed startem sezonu w Ruce jedna z najbardziej utytułowanych fińskich biegaczek narciarskich ogłasza koniec kariery. Krista Pärmäkoski przyznała, że decyzja dojrzewała w niej od dawna – teraz jednak wie, że nadszedł właściwy moment. – Myślałam, że zakończę karierę już wiosną 2023 roku, ale czułam, że ta podróż nie jest jeszcze pełna. Teraz mam w sobie spokój. To będzie mój ostatni sezon – napisała w mediach społecznościowych.
Reprezentanci Polski mają za sobą pierwszy i jednocześnie ostatni sprawdzian formy przed inauguracją Pucharu Świata w biegach narciarskich. Kadra Biało-Czerwonych w miniony weekend rywalizowała w Gällivare, gdzie odbyła się szwedzka premiera sezonu. Na starcie zawodów pojawiła się cała krajowa czołówka dlatego naszym reprezentantom nie było łatwo walczyć o wysokie lokaty. Mimo mocnej obsady zarówno Monika Skinder, jak i powracająca do rywalizacji Eliza Rucka-Michałek zdołały finiszować w czołowej dziesiątce.
Jessica Diggins poinformowała w mediach społecznościowych, że sezon 2025/2026 będzie dla niej ostatnim w karierze. Amerykanka opublikowała na Instagramie obszerny wpis, w którym opisała powody swojej decyzji. Sprawdziły się zatem niedawne pogłoski, że Diggins pożegna się z biegami narciarskimi po zawodach w Lake Placid. - To będzie mój ostatni sezon ścigania się na nartach - napisała zawodniczka z USA.
Na sto dni przed ceremonią otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki szacuje, że biało-czerwonych reprezentować będzie około 60 sportowców. Choć część kwalifikacji wciąż trwa, Polska ma już zapewnione miejsca m.in. w biathlonie i łyżwiarstwie figurowym.
Triumfator igrzysk olimpijskich z Grenoble 1968 roku w sztafecie Norwegii 4 x 10 km w narciarstwie biegowym Odd Martinsen zmarł w wieku 82 lat -  poinformowała stacja telewizyjna NRK.
Decyzja Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS) o wykluczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców z zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku wywołała ostrą reakcję w Moskwie. Rosyjska federacja narciarska zapowiada możliwość złożenia pozwu do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), zarzucając FIS dyskryminację i łamanie zasad neutralności sportowej.
Dziś może zapaść decyzja, która wstrząśnie światem narciarstwa. Prezydent Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), Johan Eliasch, po miesiącach zakulisowych rozmów doprowadził do momentu, w którym rosyjscy i białoruscy zawodnicy mogą odzyskać prawo startu w międzynarodowych zawodach. Jego „list do świata” - apelujący o oddzielenie sportu od polityki - może okazać się sprytnym sposobem na obejście sprzeciwu największych potęg narciarskich.
Polski Związek Narciarski ogłosił wyniki konkursu na stanowisko Dyrektora Sportowego PZN. Z dniem 1 listopada 2025 roku funkcję tę obejmie Kamil Fundanicz, dotychczasowy menedżer ds. biegów narciarskich w związku. Decyzję o jego powołaniu podjął Zarząd PZN po zapoznaniu się z rekomendacją komisji konkursowej.
Powrót rosyjskich narciarzy do międzynarodowych zawodów znów dzieli sportowy świat. Choć wojna w Ukrainie trwa, w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej pojawiły się głosy o zniesieniu sankcji wobec Rosji i Białorusi. Norwegowie reagują ostro – twierdzą, że dopuszczenie zawodników z kraju agresora byłoby moralnym błędem i policzkiem dla wartości, które sport powinien reprezentować.
To wiadomość, która wstrząsnęła światem biegów narciarskich. Helene Marie Fossesholm – 24-letnia mistrzyni świata w sztafecie z 2021 roku – ogłosiła, że kończy karierę sportową. Powód? Brak motywacji.
Sensacyjne informacje odnośnie Jessie Diggins przekazał dyrektor ds. zawodów FIS - Simon Caprini. W podcaście „Nouvelles Traces”, w którym omawiano kalendarz Pucharu Świata, Francuz poinformował, że Amerykanka zamierza zakończyć karierę po sezonie olimpijskim 2025/2026. Ostatnim startem dla trzykrotnej zdobywczyni Kryształowej Kuli miałyby być zawody przed własną publicznością w Lake Placid. Jako pierwszy wieści o Diggins przekazał norweski portal langrenn.com. Na razie nikt z obozu Diggins nie potwierdził jednak tych doniesień.