Wiadomości

Zamknij
Linn Svahn wygrała sprint stylem dowolnym w Lake Placid, czyli ostatnie zawody w tej konkurencji w sezonie 2025/2026. Drugie miejsce zajęła Jonna Sundling, a trzecie Maja Dahlqvist, która dzięki zgromadzonym punktom triumfowała w klasyfikacji sprinterskiej i zdobyła trzecią małą Kryształową Kulę w tej specjalności. W rywalizacji mężczyzn w znakomitym stylu z najkrótszym biegowym dystansem pożegnał się Federico Pellegrino. Włoch, który przez lata był jednym z najlepszych sprinterów świata, wygrał zawody w Lake Placid i został najstarszym w historii triumfatorem zmagań w sprincie. Podium uzupełnili Lars Heggen i Anton Grahn.
Pierwszy z konkursów lotów narciarskich na Vikersundbakken miał swoich bohaterów, ale też postaci, które chciałyby o sobotnich zawodach jak najszybciej zapomnieć. W pierwszej grupie bez wątpienia znalazł się aktualny mistrz świata juniorów, Stephan Embacher, który zanotował premierową wygraną w zawodach najwyższej rangi. Wielkimi przegranymi są zdyskwalifikowany Ryoyu Kobayashi, Domen Prevc, a także cała kadra Polski, której honor obronił jedynie Aleksander Zniszczoł.
Indywidualna rywalizacja w snowboardzie alpejskim w tym sezonie została zakończona. W finałowych zawodach w slalomie w Winterbergu, Aleksandra Król-Walas zajęła 13. miejsce.
Hanna Oeberg po zwycięstwie w sprincie okazała się najlepsza w biegu pościgowym w Holmenkollen. Szwedka po zaciętej walce wyprzedziła Francuzkę Julię Simon. Podium uzupełniła młodsza z sióstr Oeberg - Elvira. Wśród czterech Polek najwyżej sklasyfikowana została Natalia Sidorowicz - na 19. pozycji. Punkty zdobyły też pozostałe nasze zawodniczki.
Są kariery, które potrzebują lat cierpliwości. Są sezony, które zamieniają się w baśń. Włoszka Laura Pirovano z Trydentu przeżyła w ciągu ostatnich dwóch tygodni coś, o czym większość narciarek alpejskich może tylko śnić. Jeszcze na początku marca 2026 roku nie miała na koncie ani jednego podium Pucharu Świata. W sobotnie południe w norweskim Kvitfjell zgarniała trofeum za triumf w klasyfikacji zjazdu całego sezonu – małą kryształową kulę. I to po wygranej w ostatnim wyścigu kampanii 2025/2026. Ostatni zjazd sezonu na legendarnym torze Olympiabakken w Kvitfjell, nieopodal Lillehammer, to nie tylko zakończenie rywalizacji w tej konkurencji. To też scena, na której historia narciarstwa alpejskiego lubi pisać swoje najpiękniejsze rozdziały. W sobotę napisała go pod dyktando Pirovano.
Norwegia nie mogła być bardziej stosownym miejscem na zamknięcie sezonu. Kultowy tor Olympiabakken w Kvitfjell, niedaleko Lillehammer – trasa, która pamięta olimpijskie emocje z 1994 roku – stała się areną ostatniego zjazdu sezonu 2025/2026. Dziewiąty z dziewięciu wyścigów tej konkurencji przyniósł wynik niespodziewany i zarazem symboliczny: wygrał Dominik Paris, lecz mała kryształowa kula za zwycięstwo w klasyfikacji zjazdu powędrowała w ręce Marca Odermatta. Tak oto zakończyła się jedna z najbardziej zdominowanych przez Szwajcarów zim w historii alpejskiego Pucharu Świata.
Ostatni etap pucharu świata w biegach narciarskich ma miejsce w amerykańskim Lake Placid. Dzisiaj rozegrano biegi interwałowe na 10 km techniką klasyczną. Wśród kobiet wygrała Szwedka Linn Svahn, a wśród mężczyzn Norweg Johannes Klaebo. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej zapewniła sobie natomiast Amerykanka Jessie Diggins.
Norweg Sturla Holm Laegreid potwierdził kapitalną formę na zakończenie sezonu. W sprincie na 10 km w Oslo-Holmenkollen odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu w zawodach Pucharu Świata. Tym samym przypieczętował zdobycie małej Kryształowej Kuli w tej specjalności.
Od dzisiejszego poranka rekord Polski kobiet w długości skoku narciarskiego wynosi 172.5 metra. Taki wynik zanotowała Anna Twardosz w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego na skoczni do lotów narciarskich w Vikersund. Kwalifikacje z udziałem 27 najlepszych zawodniczek tej zimy wygrała Eirin Maria Kvandal. Dwadzieścia czołowych skoczkiń kwalifikacji wystąpi w jutrzejszym konkursie.
Hanna Oeberg wygrała sprint podczas zawodów Pucharu Świata w Oslo, które zakończą zmagania biathlonistek w sezonie 2025/2026. Reprezentantka Szwecji odniosła trzecie zwycięstwo tej zimy, a czternaste w karierze. Na drugiej pozycji finiszowała Włoszka Lisa Vittozzi, a na najniższym stopniu podium stanęła młodsza siostra triumfatorki - Elvira Oeberg. Dobrze w sprincie spisała się Kamila Żuk, która z jedną rundą karną na koncie zajęła wysokie 12. miejsce na mecie. Dla Polki jest to najlepszy w sezonie wynik w zawodach Pucharu Świata. Punkty z grona Biało-Czerwonych zdobyła też Natalia Sidorowicz. Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej zapewniła sobie natomiast szósta w czwartkowych zawodach Lou Jeanmonnot.
Przez ponad 20 lat zdominowała dystanse długie w łyżwiarstwie szybkim, bijąc rekordy świata, zdobywając medale olimpijskie i inspiru­jąc całe pokolenia – a wszystko to bez jednego pełnowymiarowego toru lodowego w ojczyźnie.
Dzisiaj w Montrealu zakończyły się mistrzostwa świata i cały sezon w short-tracku. Ostatniego dnia zawodów Polacy nie odnieśli znaczących sukcesów. Najlepsze miejsce, 11. zajęła Nikola Mazur na 500 m.
Aleksandra Król-Walas zajęła 8. miejsce w ostatnich zawodach Pucharu Świata w slalomie gigancie równoległym w Val St. Come. Polka wygrała z mistrzynią olimpijską Zuzaną Maderową, ale później przegrała z Ramoną Theresią Hofmeister.
Druga seria w Oslo została odwołana. Tym samym konkurs wygrał liderujący po pierwszej serii Tomofumi Naito przed Anże Laniskiem i Antim Aalto. W pierwszej serii doszło do prawdziwego pogromu faworytów. Zapunktowało czterech Polaków.
W Oslo rozegrano dziś kolejny konkurs pucharu świata kobiet w skokach narciarskich. Niespodziewanie wygrała go Japonka Yuki Ito przed swoją rodaczką Nozomi Maruyamą i Norweżką Anną Odine Stroem. Najlepsza z Polek - Anna Twardosz zajęła 22. miejsce.