Zamknij
W noworocznym konkursie kobiet w Oberstdorfie pewnie triumfowała Kanadyjka Abigail Strate, która wyprzedziła drugą Nikę Vodan i trzecią Silje Opseth. Reprezentująca Polskę Anna Twardosz zakończyła swój występ po pierwszej serii.
Johannes Hoesflot Klaebo samotnie przemierzał całą, 20-kilometrową trasę w Toblach, i utrzymał niemal minutową przewagę nad resztą stawki w biegu pościgowym. Wśród pań najlepiej w 2026 rok weszła Amerykanka Jessica Diggins.
Turniej Czterech Skoczni trwa w najlepsze. Za nami kwalifikacje do noworocznego konkursu w Ga-Pa. Oto zestaw par czwartkowych zawodów!
Słoweniec Domen Prevc okazał się najlepszy podczas kwalifikacji do konkursu 74. Turnieju Czterech Skoczni w Garmich-Partnenkirchen, wyprzedzając Jana Hoerla oraz Stephana Embachera. Do piątkowej rywalizacji na Grosse Olympiaschanze (HS 142) awansowało czterech reprezentantów Polski, wśród których najlepiej spisali się Kamil Stoch i Kacper Tomasiak.
Eliza Rucka-Michałek zajęła szóste miejsce w biegu masowym na 5 km techniką dowolną we włoskim Dobbiaco (Toblach). Były to trzecie zawody prestiżowego cyklu Tour de Ski, zaliczanego do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w biegach narciarskich.
W niemieckim Garmisch-Partenkirchen rozegrano dziś pierwszy z dwóch konkursów Turnieju Dwóch Nocy. Wygrała go, z dużą przewagą, Nika Prevc. Słowenka wyprzedziła reprezentantkę gospodarzy Selinę Freitag i Japonkę Nozomi Maruyamę. Polki odpadły we wczorajszych kwalifikacjach.
Felix Hoffmann i Jan Hoerl wygrali oficjalne treningi przed kwalifikacjami Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen. W obu seriach solidnie zaprezentowali się Polacy, a wyróżniał się Kacper Tomasiak.
Domen Prevc efektownie otworzył 74. Turniej Czterech Skoczni, wygrywając konkurs w Oberstdorfie po skokach na 141,5 i 162,2 metra. Na podium stanęli także Daniel Tschofenig i Felix Hoffmann, a najlepszym z Polaków był Kacper Tomasiak.
Drugi etap Tour de Ski zakończył się podwójnym zwycięstwem reprezentantów Norwegii. W rywalizacji mężczyzn triumfował Mattis Stenshagen, dla którego był to pierwszy w karierze triumf w zawodach Pucharu Świata. Za plecami 29-latka finiszował Johannes Hoesflot Klaebo, a trzeci był Emil Iversen. Wśród kobiet wygrała natomiast doświadczona Astrid Oeyre Slind. Drugie miejsce zajęła Austriaczka Teresa Stadlober, a na najniższym stopniu podium stanęła Jessie Diggins, która została nową liderką Tour de Ski. Najlepiej z grona Biało-Czerwonych spisała się Eliza Rucka-Michałek, która zajęła 45. miejsce.
Pierwszy dzień mistrzostw Polski w biathlonie w Dusznikach-Zdroju przyniósł sprintowe rozstrzygnięcia w rywalizacji seniorek i seniorów. Na Jamrozowej Polanie kluczowe znaczenie miała skuteczność na strzelnicy, bo różnice czasowe na mecie były niewielkie.
Amerykanka Mikaela Shiffrin po raz kolejny udowodniła swoją wielkość, zwyciężając w dramatycznym slalomie Pucharu Świata w austriackim Semmering. Choć po pierwszym przejeździe zajmowała dopiero czwartą lokatę, bezbłędny drugi finałowy występ pozwolił jej wyprzedzić prowadzącą Camille Rast o zaledwie 0,09 sekundy.
Za nami kwalifikacje do inauguracyjnego konkursu 74. Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Polacy zaprezentowali się z niezłej strony. Oto pary KO pierwszej serii poniedziałkowych zmagań inaugurających walkę o Złotego Orła.
W kwalifikacjach do pierwszego konkursu 74. Tunieju Czterech Skoczni najlepszą formę zaprezentował Słoweniec, Domen Prevc. Prawo startu w konkursie wywalczyli wszyscy Polacy, spośród których najlepszy skok oddał Kamil Stoch.
Dwudziesta edycja Tour de Ski rozpoczęła się od sprintów w Toblach. We włoskim kurorcie zarówno wsród pań, jak i wśród panów zwyciężyli reprezentanci Norwegii - Kristine Skistad i - a jakże - Johannes Klaebo. Wśród pań rzuciła się w oczy słabsza od oczekiwanej postawa Szwedek, które tym razem musiały zadowolić się jednym symbolicznym miejscem na podium.
Felix Hoffmann i Jan Hoerl uzyskali najlepsze noty w dwóch seriach treningowych przed pierwszym konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Skoki Polaków były dalekie od ideału, kibicom pozostaje więc liczyć na to, że za moment w kwalifikacjach karta się odwróci...