Zamknij
Klaudia Adamek stając na starcie bobslejowych dwójek, została pierwszą Polką, która wystartowała zarówno w letnich, jak i zimowych igrzyskach olimpijskich. Razem z Lindą Weiszewski po pierwszym dniu rywalizacji zajmują 22. miejsce z szansą na awans do finałowego ślizgu. Polki dużo straciły w drugim przejeździe.
Johannes Dale-Skjevdal wywalczył dość niespodziewanie złoty medal olimpijski w biegu masowym. Norweg wyprzedził podczas Igrzysk w Mediolanie/Cortinie rodaka, Sturlę Laegreida i Francuza Quentina Fillona Mailleta. Dramat przeżyli włoscy kibice - Tommaso Giacomel został zmuszony do wycofania się z powodu kłopotów z oddychaniem, mimo, że biegł w czołówce! W stawce 30 zawodników nie oglądaliśmy Polaków.
Decyzja o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców pod własnymi flagami wywołała polityczno-sportową burzę tuż przed startem zimowych igrzysk paralimpijskich. Polska oficjalnie ogłosiła bojkot ceremonii otwarcia, a podobne głosy płyną z Włoch, Ukrainy i środowisk sportowych w całej Europie. Nad świętem sportu osób z niepełnosprawnościami zawisło widmo poważnego kryzysu wartości.
Rozpoczęły się prace nad fabularnym filmem „Adam”, który cofnie widzów do czasów sprzed wybuchu małyszomanii. Produkcja pokaże momenty zwątpienia, presję i decyzje, które mogły zakończyć karierę przyszłego mistrza, zanim Polska zaczęła żyć skokami.
Historyczny dzień w Cortinie d'Ampezzo – po raz pierwszy w dziejach igrzysk olimpijskich rozegrano zawody w skialpiniźmie. Podczas gdy Oriol Cardona Coll i Marianne Fatton świętowali triumfy, Iwona Januszyk przeżyła koszmar. Nasza reprezentantka dobiegła do mety jako ostatnia w swoim biegu eliminacyjnym i nie potrafiła powstrzymać łez. Wszystko przez awarię sprzętu.
Johannes Hoesflot Klaebo wywalczył dziesiąty złoty medal w życiu, a piąty podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan/Cortina 2026, tym razem w sprincie drużynowym, biegnąc wspólnie z Einarem Hedegartem. Wśród kobiet tytuł mistrzyń olimpijskich przypadł Szwedkom, ale wicemistrzynie - Szwajcarki za sprawą Nadine Faehndrich pobiegły dziś równie kapitalnie. W obu finałach oglądaliśmy duety z Polski. Izabela Marcisz i Monika Skinder ukończyły na 11. miejscu, a Maciej Staręga i Dominik Bury na lokacie 13.
Dwa polskie duety zakwalifikowały się do finału sprintu drużynowego stylem dowolnym na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Monika Skinder i Izabela Marcisz zajęły 11. miejsce w eliminacjach rywalizacji kobiet, a Maciej Staręga i Dominik Bury awansowali z 15., czyli ostatnim premiowanym awansem wynikiem. To pierwszy przypadek w historii zimowych igrzysk olimpijskich, gdy dwa polskie duety pobiegną w finale sprintu drużynowego. Kwalifikacje wygrały Szwedki i reprezentanci USA. Najlepsze czasy dnia zanotowali natomiast Jonna Sundling i Johannes Hoesflot Klaebo.
We wtorek w hali EXPO w Mediolanie, gdzie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 rozgrywane są zawody panczenistów, rywalizowały męskie i żeńskie zespoły. To konkurencja, w której polscy łyżwiarze i łyżwiarki odnosili spore sukcesy olimpijskie, w tym roku zabrakło ich jednak na starcie. Pod nieobecność Biało-Czerwonych tytuły wywalczyli gospodarze (Włosi) oraz Kanadyjki. Pewnego rodzaju niespodzianką jest brak złotego medalu jakiejkolwiek drużyny holenderskiej.
Włoszka Lisa Vittozzi zwyciężyła w biegu pościgowym rozgrywanym podczas Igrzysk Olimpijskich Mediolan/Cortina 2026. Dwie Polki zameldowały się w TOP 15, a trzy w czołowej dwudziestce - Kamila Żuk ukończyła dwunasta, a tuż za nią na mecie zameldowała się Natalia Sidorowicz, która w stosunku do sprintu awansowała o prawie 30 miejsc! Szesnasta na mecie była Joanna Jakieła.
Reprezentanci Norwegii startujący w składzie Emil Iversen, Martin Loewstroem Nyenget, Einar Hedegart i Johannes Hoesflot Klaebo wygrali sztafetę 4x7,5 kilometrów na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina. Biegacze z Kraju Fiordów byli zdecydowanymi faworytami i wywiązali się z tej roli. Dzięki temu triumfowi do historii przeszedł Klaebo, który wywalczył dziewiąte w karierze złoto i został najbardziej utytułowanym zimowym olimpijczykiem w historii. Na drugiej pozycji finiszowali Francuzi, a na najniższym stopniu podium stanęli reprezentanci Włoch. W zawodach wystartowało zaledwie dziesięć sztafet.
Piątkowe treningi panów na dużej skoczni w Predazzo dostarczyły wielu ciekawych sygnałów przed kolejnymi startami. Rywalizacja była wyrównana, a czołówka często się zmieniała. Trzy serie zakończyły się trzema różnymi zwycięzcami.
Quentin Fillon Maillet wywalczył złoty medal igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina w biathlonowym sprincie mężczyzn. Reprezentant Francji był bezbłędny na strzelnicy i miał najlepszy czas biegu, co przełożyło się na jego pewne zwycięstwo i czwarty w karierze tytuł mistrza olimpijskiego. Na drugiej pozycji piątkowy sprintu ukończył Vetle Sjaastad Christiansen, a na najniższym stopniu podium stanął kolejny z Norwegów - Sturla Holm Laegreid. W zawodach wystartowało czterech Polaków. Awans do biegu pościgowego - po 24 latach przerwy - wywalczyło trzech naszych reprezentantów: 29. Jan Guńka, 37. Grzegorz Galica i 57. na mecie Konrad Badacz.
Vladyslav Heraskevych został zdyskwalifikowany z igrzysk olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 po tym, jak odmówił rezygnacji z kasku upamiętniającego poległych ukraińskich sportowców i dzieci. Po osobistym spotkaniu z prezydent MKOl Kirsty Coventry zapadła decyzja o wykluczeniu. – To nie jest polityczny protest – podkreślał zawodnik. Sprawa wywołała burzę wokół zasad neutralności olimpijskiej.
Tezie mówiącej o tym, że biathlonowy bieg indywidualny wygrywają tylko zawodnicy bezbłędni, w kapitalny sposób zaprzeczyła Francuzka Julia Simon. Jej brawurowy finisz pozwolił jej na pokonanie rodaczki Lou Jeanmonnot, a podium sensacyjnie uzupełniła... Bułgarka, Lora Hristova! Polki były dziś jedynie tłem, tylko Natalia Sidorowicz zmieściła się w najlepszej trzydziestce.
W ostatnich dniach polskojęzyczną część mediów społecznościowych zalała fala hejtu wobec Poli Bełtowskiej. Widząc jego skalę nawet PZN wydał oświadczenie w którym bronił zawodniczki. Japończycy, doświadczeni podobnymi sytuacjami w przeszłości postanowili systemowo bronić swoich zawodników. Japoński Komitet Olimpijski (JKO) uruchomił bezprecedensowy system ochrony swoich sportowców przed cyberprzemocą podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie-Cortinie. 22-osobowy zespół monitoruje media społecznościowe 24 godziny na dobę, wykorzystując sztuczną inteligencję do wykrywania obraźliwych treści.