Zamknij

ZIO 2026. Curling. Kiepski początek gospodyń i mistrzów olimpijskich

Przemysław Grabski 23:03, 12.02.2026 Aktualizacja: 23:04, 12.02.2026
Skomentuj ZIO 2026. Curling. Kiepski początek gospodyń i mistrzów olimpijskich screen, HBO Max

Dzisiaj w hali curlingowej w Cortinie cały dzień coś się działo. Już o 9.05 swój turniej rozpoczęły panie, potem po południu rywalizację toczyli panowie, a wieczorem znów halę przejęły panie. Jeśli chodzi o najciekawsze wyniki to chyba 2 porażki gospodyń, a w męskim turnieju taka sama sytuacja mistrzów olimpijskich, Szwedów.

Sesja poranna (1. kobiet)

W tej sesji rozegrano aż 4 pierwsze mecze turnieju kobiet. I żaden z nich nie był zbyt interesujący. Tzn. w każdym z tych meczów faworytki pewnie wygrały.

Najszybciej, bo już po siedmiu endach zakończył się mecz Dunek (skip Madeleine Dupont) z Kanadą (skip Rachel Homan). Drużyna Homan, która jest główny faworytem igrzysk (2x mistrzostwo świata w dwóch ostatnich latach) pewnie wygrała 10-4. Kolejne 2 mecze też skończyły się przedwcześnie. Szwedki (skip Anna Hasselborg) pewnie pokonały Japonki (skip Sayaka Yoshimura) 8-4. Trochę więcej walki było w meczu Włoszek (skip Stefania Constantini) ze Szwajcarkami (skip Silvana Tirinzoni), ale głównie w pierwszej połowie meczu. W drugiej połowie już wyraźnie ukazała się przewaga Szwajcarek, które ostatecznie wygrały 7-4. Najwięcej emocji było w meczu Amerykanek (skip Tabitha Peterson) z Koreankami (skip Gim Eunji). Po dziewięciu endach Koreanki przegrywały tylko dwoma punktami i miały hamera w ostatniej partii, jednak nie wykorzystały tego, Amerykanki przejęły partię za 2 pkt i wygrały 8-4.

Sesja popołudniowa (2. mężczyzn)

W tej sesji odbyły się tylko 3 mecze. Teoretycznie hitem był mecz Wielkiej Brytanii (skip Bruce Muat) z broniącymi tytułu Szwedami (skip Niklas Edin). Szkoci jednak bardzo szybko uzyskali przewagę którą tylko powiększali i wygrali 6-3 już po niecałych 9 endach. Szwajcarzy (skip Yannick Schwaller) bardzo pewnie, 8-3 pokonali Amerykanów (skip Daniel Casper), tu też rozegrano tylko 8 pełnych endów.

Najciekawszy okazał się mecz Norwegów (skip Magnus Ramsfjell) z Niemcami (skip Marc Muskatewitz). Norwegowie wygrali 4 endy, Niemcy tylko 3, ale Norwegowie zawsze za 1 punkt, a Niemcy wygrali jeden z endów za 3 punkty i wygrali mecz 5-4.

Sesja wieczorna (2. kobiet)

W tej serii rozegrano 4 mecze i widzieliśmy pierwszą w turnieju czwórek dogrywkę. Rozegrały ją drużyny Danii i Japonii. Ostatecznie wygrały Dunki, które w endzie dogrywkowym zdobyły aż 3 punkty (choć ilość punktów w dogrywce nie ma żadnego znaczenia). Do połowy meczu Chinek (skip Wang Rui) z Brytyjkami (teoretycznie broniącymi złota, ale to zupełnie inna drużyna) utrzymywał się remis. W drugiej połowie meczu zdecydowaną przewagę uzyskały Azjatki i wygrały 7-4.

Wygrały za to mistrzynie olimpijskie z Pjongchangu, Szwedki (skip Anna Hasselborg, dokładnie ten sam skład co 8 lat temu), które pokonały Amerykanki (skip Tabitha Peterson) 9-4. Drugiej porażki doznały natomiast gospodynie, i to takiej bardzo szybkiej. Drużyna Constantini nie dokończyła bowiem nawet 8 endów w meczu z Koreankami i przegrała 2-7. 

(Przemysław Grabski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%