Groźny wypadek podczas przygotowań do snowboardcrossu na zimowych igrzyskach olimpijskich. Australijski zawodnik Cam Bolton doznał poważnych obrażeń kręgosłupa szyjnego i został przetransportowany helikopterem do szpitala w Mediolanie. W australijskiej kadrze zimowej mnożą się kontuzje, które eliminują kolejnych sportowców z rywalizacji.
Do poważnego wypadku doszło w poniedziałek podczas treningu snowboardcrossu na zimowych igrzyskach olimpijskich w Livigno. 35-letni australijski snowboardzista Cam Bolton zaliczył bardzo groźny upadek. Jak poinformowała agencja AFP, nie jest do końca jasne, czy zdarzenie miało miejsce bezpośrednio na trasie zawodów.
Po wypadku sportowiec pozostawał pod opieką służb medycznych australijskiej reprezentacji olimpijskiej. Początkowo obrażenia nie wydawały się aż tak poważne, jednak narastający ból zmusił lekarzy do przeprowadzenia szczegółowych badań.
We wtorek Bolton przeszedł badanie rentgenowskie, które wykazało podwójne złamanie kręgosłupa szyjnego. Ze względu na powagę urazu podjęto decyzję o natychmiastowym transporcie zawodnika helikopterem do szpitala w Mediolanie. Na razie nie podano szczegółowych informacji dotyczących jego dalszego leczenia ani rokowań.
Snowboardcross należy do najbardziej niebezpiecznych konkurencji zimowych sportów, gdzie zawodnicy rywalizują jednocześnie na trudnej, pełnej przeszkód trasie, co znacząco zwiększa ryzyko poważnych kontuzji.
Wypadek Boltona to kolejny cios dla australijskiej ekipy startującej w zimowych igrzyskach olimpijskich. W poniedziałek urazu głowy podczas treningu doznała także snowboardzistka Misaki Vaughan, startująca w konkurencji halfpipe. Z kolei wcześniej z udziału w igrzyskach musiała zrezygnować narciarka dowolna Laura Peel, była mistrzyni świata w skokach z 2021 roku, która uszkodziła kolano podczas przygotowań.
Na starcie nie pojawi się również 18-letnia Daisy Thomas, specjalizująca się w narciarstwie dowolnym w snowparku.
– Moje serce pęka, gdy patrzę na te kontuzje. Niestety w sportach zimowych urazy są częścią rywalizacji. Przy 53 zawodnikach startujących w bardzo ryzykownych konkurencjach takie sytuacje nie należą do rzadkości – skomentowała szefowa australijskiej misji olimpijskiej Alisa Camplin-Warner, mistrzyni olimpijska w skokach narciarskich z igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku.
Źródlo: Siol.Net
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz