Oceane Michelon zwyciężyła kończący Igrzyska bieg ze startu wspólnego w biathlonie. Francuzki wywalczyły również medal srebrny dzięki Julii Simon, a rewelacyjna Tereza Vobornikova zgarnęła brązowy medal. Najlepszą Polką była dziś Joanna Jakieła, jej 11. miejsce to życiowy wynik!
Tylko jedna z Polek opuściła strzelnicę po pierwszym "leżaku" bez błędu. Mowa o Joannie Jakiele, która trzymała się w środku 30-osobowej stawki. Natalia Sidorowicz raz chybiła, a Kamila Żuk... zaryzykowała - strzelała jako jedna z najszybszych, lecz musiała pokonać dwie karne rundy. Na czele znalazła się Francuzka Julia Simon wraz z Dorotheą Wierer. Włoszka marzyła o zdobyciu upragnionego złota na koniec kariery podczas domowych Igrzysk... Czołówka nie biegła wyjątkowo szybko; polskich kibiców mogło cieszyć, że na trasie o najlepsze miejsca walczyła Joanna Jakieła.
Drugie strzelanie to popis Simon - wyzerowała swoje stanowisko strzeleckie w tempie szybszym, niż niektóre zawodniczki w ogóle złożyły się do oddania pierwszego strzału! Wybiegła z przewagą mniej więcej sześciu sekund nad Niemkami (Voigt i Hettich-Walz), Szwedkami (Elvirą Oeberg i Magnusson) i rodaczką Lou Jeanmonnot. Niestety, Jakieła zanotowała błąd i po wyjściu z karnej rundy zrównała się z Natalią Sidorowicz na miejscach 18.-19.. Katastrofą zakończyła się próba Kamili Żuk - trzy błędy, 2.5 minuty straty do Simon i ostatnie miejsce pokazały, że Kamila będzie miała znacznie lepsze wspomnienia ze sprintu, w którym zmieściła się do najlepszej ósemki...
Czołówka biegu podczas docierania na trzecie strzelanie liczyła dziewięć zawodniczek. Pozytywnie zaskakiwała zwłaszcza Janina Hettich-Walz, która ledwo-ledwo zakwalifikowała się do "masówki", ale trzymała się świetnych Francuzek i Szwedek.
Pierwsza stójka przyniosła rewolucję - myliły się Simon, Hettich-Walz i Preuss (aż 4 błędy!), a na czele pojawiła się Oceane Michelon. Tuż za nią biegły Oeberg i Magnusson, a także świetna w biegu indywidualnym Lora Hristowa. Jednak różnice były wciąż mikroskopijne, rzędu kilkunastu sekund. Joanna Jakieła była najlepszą z Polek, balansując między końcem pierwszej a drugiej dziesiątki, Natalia Sidorowicz dołożyła kolejną wpadkę i zajmowała miejsce 21., a Kamila Żuk, brzydko mówiąc, "umacniała się" na ostatnim miejscu, po kolejnych trzech pudłach...
Grupa złożona z Michelon, Elviry Oeberg i Hristowej oderwała się początkowo od Magnusson na 10 sekund, na kilometr przed ostatnim strzelaniem atak przypuściła Oceane i jako pierwsza przystąpiła do ostatniej próby strzeleckiej. A tam... biathlonistki pudłowały jak najęte! Ze strzelnicy jako pierwsza wybiegła Czeszka Tereza Vobornikova, mając za sobą Annę Magnusson! Widać było, że Czeszka wie, że ma przed sobą życiową szansę, a na trasie walczyła tak, jak Tomasz Sikora podczas swojego olimpijskiego srebra w 2006 roku. W grze o medal były też, mimo pudeł, Michelon i Simon, a także... Dorothea Wierer - strzelała błyskawicznie i celnie.
Na kilometr przed metą Vobornikova miała trzy sekundy przewagi nad Michelon. Magnusson i Simon miały walczyć o brąz; Wierer nie wytrzymała presji. Decydujący atak Michelon miał miejsce 600 metrów przed metą - stało się jasne, że młoda Francuzka zostanie mistrzynią olimpijską. Tymczasem Julia Simon dogoniła Czeszkę i na ostatnich metrach wydarła jej srebrny medal.
Joanna Jakieła popełniła łącznie dwa błędy i dobiegła jedenasta. Fantastycznie powalczyła zwłaszcza na ostatniej rundzie biegowej, gdzie uzyskała szósty czas! O włos, czyli niewiele ponad sekundę minęła się z czołową dziesiątką. Natalia Sidorowicz ukończyła na lokacie 15. - również biegła dodatkowe 300 metrów, Kamila Żuk zamknęła natomiast stawkę biathlonistek, a zarazem - zmagania biathlonistów podczas mijających Igrzysk.
Wspomnieliśmy już, że dla Dorothei Wierer (ostatecznie piątej na mecie) był to ostatni bieg w karierze. Również Niemka Franziska Preuss zakończy karierę po Igrzyskach w Mediolanie/Cortinie, więc bieg ze startu wspólnego był jej ostatnim startem w trakcie obfitującej w sukcesy przygody z biathlonem. Preuss ukończyła bieg jako 28., jednak to nie rezultat był dziś dla niej najważniejszy... Obu biathlonistkom można więc powiedzieć - Grazie mille! i Vielen Dank!
Wyniki biegu ze startu wspólnego kobiet
źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz