Lodowisko w Mediolanie dziś wieczorem było areną rozgrywania kolejnych konkurencji w short-tracku na igrzyskach olimpijskich. Dziś rozegrano finały na 500 m mężczyzn i sztafetę kobiet. W rywalizacji mężczyzn zwyciężył Kanadyjczyk Steven Dubois przed dwoma Holendrami, w dodatku braćmi - Melle i Jensem van T'Woutami. Ósme miejsce, najlepsze w historii polskich startów na IO w short-tracku wywalczył Felix Pigeon. W sztafecie kobiet wygrały Koreanki przed Włoszkami i Kanadyjkami.
Felix Pigeon, jako że startował z dopiero z czwartego toru w swoim ćwierćfinale, to przez pierwszą część dystansu jechał z tyłu, dopiero na przedostatnim okrążeniu awansował na czwarte miejsce przed Japończyka Yoshinagę. Dosłownie na ostatnim wirażu Polak zdołał natomiast wyprzedzić jeszcze dwóch zawodników przed nim - Włocha Previtaliego i Kazacha Azhgalieva, dzięki czemu awansował do półfinału. Co ciekawe przez 4 biegi ćwierćfinałowe był tylko jeden upadek i żadnego awansu sędziowskiego. Było za to wykluczenie za falstart dla Węgra Wonjun Moona.
Znakomity ćwierćfinał Pigeona:
Felix Pigeon w półfinale 500 metrów w short tracku 📈
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 18, 2026
KAPITALNA końcówka występu w ćwierćfinale.
Teraz tylko jeszcze podkręcić tempo w walce o strefę medalową 🏅
To może być Twój moment, chłopaku 🫵#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #TeamPL pic.twitter.com/KVAMkYVHRN
W półfinale Felix jechał podobnie jak w półfinale. Większość dystansu trzymał się z tyłu. Tym razem jednak nie udało się nikogo wyprzedzić, natomiast po walce bark w bark upadli Maxime Laoun z Kanady i Włoch Pietro Sighel i Polak zajął trzecie miejsce, mógł więc liczyć na ewentualny awans z czasem. Niestety drugi półfinał był szybszy i Pigeon miał pojechać w finale B.
Tam w ogóle nie wystartował Sighel, a Felix miał w końcu dobry, drugi tor. Polak to wykorzystał zajął drugie miejsce po starcie. Na trzecim okrążeniu wydawało się, że Polak zaraz będzie wyprzedzał prowadzącego Kazacha - Denisa Nikishę. Niestety w tym samym czasie równowagę stracił jadący za Polakiem Maxime Laoun. Kanadyjczyk przewracając się wytrącił Polaka z równowagi. Ten zrobił bączka, nie upadł, ale stracił całą swoją prędkość. Wyścig wygrał Chińczyk Shaogang Liu przed Nikishą i Pigeonem. Trzecie miejsce w finale B oznacza ósme miejsce ogólnie, czyli najlepszy wynik w historii polskich startów w short-tracku na IO.
A w finale A mieliśmy aż 3 Holendrów i 2 Kanadyjczyków i finał ten był bardzo pasjonujący. Steven Dubois pierwszy wyszedł ze startu i pewnie dojechał do mety na pierwszym miejscu. O drugie miejsce toczyli jednak bardzo zacięte boje Holendrzy z drugim Kanadyjczykiem, zwycięzcą PŚ, Williamem Dandjinou. Kanadyjczyk próbując się przebić przez Holendrów dwukrotnie zmienił tor za co później otrzymał karę, a w dodatku wypchnął Holendrów tak bardzo, że Teun Boer się przewrócił. Na zamieszaniu najbardziej skorzystał zaś Melle van T'Wout, starszy brat Jensa. Melle obchodził dziś urodziny i na prezent dał sobie srebrny medal olimpijski. Jens zresztą był tuż za Melle i zdobył brąz. William Dandjinou dominował w PŚ przez ostatnie 2 sezony, a na tych igrzyskach trzykrotnie był w finałach indywidualnych, ale nie zdobył żadnego medalu.
Wideo z finałowego biegu:
F I N AŁ
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 18, 2026
F I N A Ł Ó W
🇨🇦 Steven Dubois wygrywa elektryzujący ⚡ finał 500 metrów w short tracku, pokonując bezpośrednio na podium braci Van ’t Woutów 🇳🇱 🇳🇱
Dobrze, lepiej, najlepiej się to oglądało 🏁🎯 #HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 pic.twitter.com/BSlqdeayZn
Finał A miał pasjonujący przebieg. Najdłużej na prowadzeniu utrzymywały się Kanadyjki, ale na kilka okrążeń przed metą potknęła się Danae Blais i Kanadyjki zostały wyprzedzone przez Włoszki i Koreanki. Włoszki prowadziły przez kilka okrążeń, ale na przedostatnim zaatakowała Kim Gilli, wyprzedziła Włoszkę i przyjechała pierwsza na metę. Na czwartym miejscu Holenderki. Michelle Velzeboer przewróciła się mniej więcej w połowie wyścigu i Holenderkom nie udało się już potem dogonić trzech prowadzących drużyn. Finał B wygrały Chinki przed Japonkami i Francuzkami. Karę otrzymały zaś Amerykanki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz