Zamknij

ZIO 2026. Curling. Szwajcarzy z brązem. Europejski finał kobiet

Przemysław Grabski 21:49, 20.02.2026 Aktualizacja: 21:50, 20.02.2026
Skomentuj ZIO 2026. Curling. Szwajcarzy z brązem. Europejski finał kobiet screen, HBO Max

Dzisiaj w hali curlingowej w Cortinie, na igrzyskach olimpijskich, rozegrano już półfinały kobiet i mecz o trzecie miejsce mężczyzn. W finale kobiet zagrają Szwecja i Szwajcaria. Brązowy medal u mężczyzn wywalczyła zaś szwajcarska drużyna Yannicka Schwallera.

Półfinały kobiet

Tak jak u mężczyzn półfinały kobiet stały na bardzo wysokim poziomie. Żadnych głupich błędów, żadnych big endów. Tylko konsekwentnie budowane układy.

W meczu Kanady ze Szwecją decydujące były endy piąty, szósty i siódmy. Pierwsze cztery kończyły się bowiem wygranymi za 1 pkt dla posiadaczek hamera. Piątą partię jednak Anna Hasselborg wyzerowała, a w tak wyrównanym meczu, hamer w partii parzystej już dawał leciutką przewagę. Kolejną partię udało się w końcu Szwedkom wygrać za 2 pkt, i jak się okazało, to były jedyne 2 pkt zdobyte w jednej partii w tym meczu. W kolejnej partii Kanadyjki starały się zbudować skomplikowany układ żeby móc zdobyć kilka punktów, ale Szwedki bardzo sprytnie umieszczały swoje kamienie blisko guzika. W gąszczu kamieni bardzo ciężko były wybić te szwedzkie i to drużyna Hasselborg zdobyła w tej partii jeden punkt. 3 punkty przewagi w takim meczu to już wydawało się być dużą przewagą. I rzeczywiście tak było, drużyna Homan nie zdołała już odrobić straty i poddała mecz w 10. partii gdy już fizycznie nie było szans na zwycięstwo.

To będzie więc trzeci z rzędu medal olimpijski żeńskiej drużyny Szwecji, co więcej dokładnie tej samej drużyny. Anna Hasselborg wraz z tymi samymi zawodniczkami: Sarą McManus, Anną Knochenhauer i Sofią Scharback (de domo Mabergs) zdobyła złoto w Pjongchangu, a brąz w Pekinie. Drużyna Rachel Homan z kolei to mistrzynie świata z dwóch ostatnich lat i wielkie faworytki w Cortinie. Kanada znowu musi się więc obejść smakiem, pozostaje bez mistrzostwa (w klasycznych teamach) IO od 2014 roku.

W drugim meczu przewaga Szwajcarek uwidoczniła się już niemal od początku meczu. Szwajcarki wygrały bowiem za 2 pkt. partię drugą i czwartą, nieparzyste partie przegrywając tylko za 1. Szóstą i siódmą natomiast wyzerowały Szwajcarki, ósmą wygrały za 1 i zostawiły tylko jednego enda Amerykankom na odrobienie 2, a w zasadzie 3 pkt straty, co oczywiście nie udało się Amerykankom. W ostatniej partii drużyna Tirinzoni wygrała jeszcze za 2 pkt i pewnie awansowała do finału.

4 lata temu drużyna Tirinzoni była w swoim piku, kilka razy z rzędu zdobywały MŚ, wygrały też rundę zasadniczą w Pekinie, ale w półfinale przegrały niespodziewanie z Japonią. Teraz mają ten etap już za sobą i w finale mogą się zrewanżować Szedkom za porażkę w meczu o brąz 4 lata temu. W przeciwieństwie do Szwedek w drużynie Szwajcarek nieco zmienił się skład, gdyż karierę zakończyły po tamtych igrzyskach Melanie Barbezat i Esther Neuenschwander, które zastąpiły Carole Howald (wtedy rezerwowa) i Selina Witschonke. Dwie najważniejsze postacie teamu - czyli Pani Kapitan Silvana Tirinzoni i Czwarta, Alina Paetz nadal tworzą jego trzon.

Mecz o trzecie miejsce mężczyzn

Tutaj już niestety takiej walki nie było. Szwajcarzy szybko, już w drugim endzie wygrali za 3 punkty. Norwegowie za wszelką cenę chcieli bardzo szybko odrobić tę stratę przez co nadmiernie ryzykowali i albo zdobywali tylko punkt, albo nawet Szwajcarzy przejmowali partię. Po 8 partiach Szwajcarzy prowadzili 6-1. W dziewiątej też Norwegów też nie udało się zbudować jakiegoś korzystnego układu. Wiedząc już, że mecz jest przegrany Magnus Ramsfjell wykonał efektowne wypuszczenie kamienia z obrotem o 360°, co więcej kamień trafił we właściwe miejsce, wybił najlepszy kamień rywali i Norwegowie dostali by za tą partię 1 punkt... gdy Ramsfjell nie przekroczył linii przy wypuszczaniu kamienia. Przez to, to Szwajcarzy dostali za tego enda 3 pkt, ale oczywiście to już nie miało żadnego znaczenia. Po ośmiu latach Szwajcarzy znowu z olimpijskim medale, ponieważ w Pjongchangu brąz zdobyła drużyna Petera de Cruza, w której występował też Benoit Schwarz.  

(Przemysław Grabski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%