Zamknij

ZIO 2026. Pierożek, który podbił świat. Historia Pieroguszki z Katowic [wideo]

Przemysław Grabski 10:25, 19.02.2026 Aktualizacja: 11:33, 19.02.2026
Skomentuj ZIO 2026. Pierożek, który podbił świat. Historia Pieroguszki z Katowic screen yt, TODAY

Była pandemia, zamknięte sklepy i spółdzielnia, która musiała jakoś przeżyć. Nikt wtedy nie myślał, że uszyta z polaru, wypchana puchem poduszka w kształcie uśmiechniętego pieroga trafi kiedyś w ręce Snoop Dogga na zimowych igrzyskach olimpijskich. A jednak.

Skąd się wzięła?

Pieroguszka to dzieło katowickiej Spółdzielni Socjalnej Honolulu – miejsca, które od 2014 roku aktywizuje zawodowo osoby z niepełnosprawnościami. Gdy przez pandemię musieli zamknąć swój lokal gastronomiczny, spółdzielnia przestawiła się na rękodzieło. Tak narodziły się Pieroguszka, Gniewuszka, Ufoluszka i inne pluszowe cuda.​

Każda poduszka szyta jest ręcznie – od krojenia, przez szycie, po mozolne wypychanie puchem, które podobno najtrudniej opanować. Zajmuje to od 15 do 60 minut. Pięć osób, agrafki, igły i kawałek polaru. Żadnej fabrycznej linii produkcyjnej.

Jak to się zaczęło?

Łyżwiarka figurowa Julia Szczetinina kupiła Pieroguszkę prywatnie – po prostu jej się spodobała. Wzięła ją na IO Mediolan-Cortina 2026 jako talizman. To, co wydarzyło się potem, przerosło wszelkie oczekiwania.​

6 lutego, podczas rywalizacji drużynowej w łyżwiarstwie figurowym, zdjęcia polskiej ekipy z puszystym pierożkiem w boksie obiegły media społecznościowe. Jekatierina Kurakowa, Julia Szczetinina, Michał Woźniak – wszyscy z dumnie eksponowaną poduszką. Widok był na tyle absurdalny i uroczy, że natychmiast stał się viralem.

Do 10 lutego artykuły o Pieroguszce pisały już NBC New York i New York Post. Komentarze pod zdjęciami pełne były pytań: "Wysyłacie do USA?", "Gdzie kupić?", "Chcę taką samą!". Spółdzielnia Honolulu? Wyprzedana do zera.

Snoop Dogg dostał swojego pieroga

Największy rozdział tej historii napisał się 18 lutego. Snoop Dogg – gość specjalny i komentator NBC na tych igrzyskach – zaczął publicznie interesować się maskotką. Polacy nie czekali długo.​

Delegacja z prezesem PZŁF Magdaleną Tascher i prezesem PKOl Radosławem Piesiewiczem, wraz z łyżwiarzami figurowymi Michałem Woźniakiem i Władimirem Samojłowem, weszła do wieży transmisyjnej NBC na placu Duomo w Mediolanie. To, co tam zastali, zaskoczyło wszystkich.​

Snoop Dogg był zachwycony. Rozmawiał, robił selfie, żartował o używaniu jego muzyki w programach łyżwiarskich i – jak relacjonują uczestnicy – nie chciał ich wypuścić. Dostał swoją Pieroguszkę. Oryginalna, ta ze śladami szminki od kibiców, została w polskiej ekipie jako relikwia.

Tu relacja ze spotkania Snoop Dogga z naszą delegacją:

Pierogi jako marketing narodowy

Forbes napisał wprost: Pieroguszka to "prawdziwy symbol polskiego marketingu narodowego" – i trudno się nie zgodzić, choć cały fenomen był przypadkowy. Żadnej kampanii, żadnego budżetu, żadnego briefu kreatywnego. Tylko pierożek, kilka zdjęć i łyżwiarze z sercem na dłoni.​

Historia spółdzielni Honolulu też przemówiła do wyobraźni świata – ręczna praca osób z niepełnosprawnościami, lokalna katowicka produkcja, coś autentycznego w świecie pełnym syntetycznych maskotek tworzonych przez agencje.

Kolejne partie Pieroguszek pojechały do Mediolanu. Telefony w Katowicach się urywają. A gdzieś w willi Snoop Dogga leży sobie biały, uśmiechnięty pieróg z polskiego polaru – i pewnie nie ma pojęcia, ile zamieszania narobił.

Źródła:

niepełnosprawni.pl

weszlo.com

polsatsport.pl

instagram

forbes.pl

 

(Przemysław Grabski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%