Decyzja o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców pod własnymi flagami wywołała polityczno-sportową burzę tuż przed startem zimowych igrzysk paralimpijskich. Polska oficjalnie ogłosiła bojkot ceremonii otwarcia, a podobne głosy płyną z Włoch, Ukrainy i środowisk sportowych w całej Europie. Nad świętem sportu osób z niepełnosprawnościami zawisło widmo poważnego kryzysu wartości.
„Nie do zaakceptowania w obliczu trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę” – napisał w oświadczeniu Polski Komitet Paralimpijski, komentując decyzję Międzynarodowy Komitet Paralimpijski.
Przedstawiciele Polskiego Komitetu Paralimpijskiego oraz członkowie misji nie wezmą udziału w inauguracji igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. To bezpośrednia reakcja na decyzję IPC o dopuszczeniu sportowców z Rosji i Białorusi do rywalizacji pod narodowymi symbolami.
Prezes PKPar Łukasz Szeliga podkreślił w rozmowie z PAP:
„Dla mnie straszne jest to, że IPC nie ma uniwersalnych rozwiązań postępowania w stosunku do państw prowadzących działania agresywne. Decyzja o umożliwieniu startu Rosjanom i Białorusinom w sytuacji trwającej wojny jest niedopuszczalna.”
Nie jest jeszcze przesądzone, czy w ceremonii otwarcia wezmą udział polscy sportowcy i chorążowie, ale bojkot władz ma być wyraźnym sygnałem politycznym i moralnym.
Gospodarze igrzysk również nie kryją sprzeciwu. Wspólne stanowisko włoskich ministrów spraw zagranicznych i sportu wskazuje, że udział Rosjan i Białorusinów pod własnymi flagami stoi w sprzeczności z ideami olimpijskimi i paralimpijskimi.
„Trwałe naruszanie idei olimpijskich i paralimpijskich przez Rosję, wspieraną przez Białoruś, jest nie do pogodzenia z udziałem ich sportowców w igrzyskach – chyba że jako neutralni zawodnicy” – napisali włoscy ministrowie Antonio Tajani i Andrea Abodi.
Jeszcze ostrzej reaguje Ukraina, która zapowiedziała bojkot ceremonii otwarcia oraz wszystkich oficjalnych wydarzeń paralimpijskich. Minister sportu Ukrainy Matwiy Bidny w mediach społecznościowych oświadczył:
„Nie będziemy uczestniczyć w ceremonii otwarcia. Nie weźmiemy udziału w żadnych oficjalnych wydarzeniach paralimpijskich.”
Krytyczne głosy płyną również z niemieckiego środowiska sportu osób z niepełnosprawnościami, gdzie powrót Rosji i Białorusi pod narodowymi symbolami oceniany jest jako poważny błąd.
Zimowa paralimpiada w północnych Włoszech odbędzie się w dniach 6–15 marca i wystartuje w niej kilkunastoosobowa reprezentacja Polski. Zamiast wyłącznie sportowych emocji pojawiły się jednak pytania o granice neutralności sportu i odpowiedzialność międzynarodowych federacji.
Ceremonia otwarcia, tradycyjnie symbol jedności i pokoju, tym razem stanie się areną demonstracyjnych gestów i politycznych napięć. Wiele wskazuje na to, że Mediolan i Cortina będą świadkami jednych z najbardziej kontrowersyjnych igrzysk paralimpijskich w historii.
Źródło: TVP SPORT, Sport.de
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz