Ukraiński skeletonista został odsunięty od startu na igrzyskach za gest pamięci wobec poległych sportowców, ale w ojczyźnie czekała na niego nagroda i uznanie. Vladyslav Geraskevych, mimo sportowej dyskwalifikacji, stał się symbolem walki o pamięć i tożsamość narodową.
Vladyslav Geraskevych został zdyskwalifikowany po tym, jak odmówił rezygnacji z hełmu z wizerunkami 24 ukraińskich sportowców poległych podczas rosyjskiej agresji. Choć przez kilka dni mógł trenować z kontrowersyjnym wyposażeniem na torze w Cortina d'Ampezzo, dzień przed zawodami otrzymał zakaz jego używania.
Gdy zawodnik nie wycofał się ze swojego stanowiska, Międzynarodowy Komitet Olimpijski odebrał mu akredytację startową. Odwołanie do Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu zostało odrzucone na kilka godzin przed ostatnimi przejazdami. W efekcie Ukrainiec nie wystąpił w dwóch finałowych ślizgach.

Mimo sportowej porażki Geraskevych wraca do kraju jako bohater. Właściciel Szachtar Donieck, Rinat Achmetow, przekazał mu ponad 200 tys. dolarów.
– Odebrano mu możliwość walki o medal, ale wraca jako prawdziwy zwycięzca. Szacunek i duma Ukraińców to największa nagroda – podkreślił Achmetow. Dodał, że wsparcie finansowe ma pomóc sportowcowi kontynuować karierę oraz „walczyć o prawdę, wolność i pamięć”.

Sprawa ukraińskiego skeletonisty ponownie rozpaliła debatę o granicach neutralności politycznej na igrzyskach. Z jednej strony obowiązują przepisy zakazujące manifestacji politycznych, z drugiej – rośnie presja, by sport nie był obojętny wobec wojny.
Dla wielu Ukraińców gest Geraskevycha stał się symbolem sprzeciwu wobec zapominania o ofiarach konfliktu. Choć nie stanął na olimpijskim starcie, jego nazwisko znalazło się w centrum międzynarodowej dyskusji o roli sportu w czasach wojny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz