Polecamy

Zamknij
Fiński biathlon stawia na doświadczenie jednej ze swoich największych gwiazd. Kaisa Mäkäräinen dołączyła do sztabu szkoleniowego reprezentacji młodzieżowej i od nowego sezonu będzie pracować z zawodnikami do 21. roku życia.
Agnieszka Cyl potwierdziła w rozmowie z Sportsinwinter.pl, że wystartuje w wyborach na prezesa Polskiego Związku Biathlonu. Obecna dyrektor sportowa zapowiada kontynuację zmian rozpoczętych przez Joannę Badacz, rozwój szkolenia w kraju i dalsze wzmacnianie reprezentacji Polski. W wyborach zmierzy się m.in. z Tomaszem Sikorą, jednak podkreśla, że jej kandydatura wynika przede wszystkim z chęci dokończenia rozpoczętych projektów i realizacji własnej wizji rozwoju biathlonu.
To jedna z największych niespodzianek w światowych sportach zimowych ostatnich lat. Johan Eliasch stracił stanowisko prezesa Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej. W czasie kongresu FIS w Belgradzie przegrał wybory z Alexandrem Ospeltem z Liechtensteinu zaledwie jednym głosem.
Po czterech latach kierowania Polskim Związkiem Biathlonu Joanna Badacz podjęła decyzję o zakończeniu swojej misji. W obszernym wywiadzie dla Sportsinwinter.pl podsumowuje kadencję, opowiada o kulisach walki o stabilność finansową związku, sukcesach sportowych ostatnich lat oraz powodach, dla których nie będzie ubiegała się o reelekcję. Nie brakuje także odniesień do przyszłości polskiego biathlonu i nadchodzących wyborów prezesa.
Przyszłość szkoleniowca reprezentacji Polski w skokach narciarskich wciąż pozostaje niewyjaśniona. Maciej Maciusiak nie potwierdza, ale i nie zaprzecza, że otrzymał propozycje pracy z innych krajów. Jasność w tej sprawie może przynieść posiedzenie zarządu Polski Związek Narciarski zaplanowane na 22 kwietnia.
W środowisku działaczy sportów zimowych krążą nieoficjalne informacje o możliwym starcie Andrzeja Dudy na prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Taki ruch miałby otworzyć mu drogę do struktur MKOl.
Podczas pożegnania w Planicy Kamil Stoch podzielił się osobistym wyznaniem o najważniejszych wartościach w życiu. Jego słowa poruszyły kibiców i odbiły się szerokim echem w internecie.
To był moment, na który nikt nie był gotowy. Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze w Pucharze Świata i zamknął jeden z najważniejszych rozdziałów w historii polskich skoków narciarskich. Tuż po zawodach nie ukrywał emocji.
Planica od czwartku żyje jednym nazwiskiem. Czuć to w powietrzu jeszcze zanim wejdzie się pod skocznię. To nie jest zwykłe zakończenie sezonu. To pożegnanie. Kibice mówią o nim ciszej, z szacunkiem.
Sobotni konkurs Puchar Świata w skokach narciarskich w Oslo nie przyniósł polskim kibicom powodów do radości. Najwyżej z reprezentantów Polski uplasował się Kacper Tomasiak, który zakończył rywalizację na 22. miejscu.
Groźny upadek lidera Pucharu Świata w biegach narciarskich. Johannes Høsflot Klæbo uderzył głową w twardy śnieg podczas półfinału sprintu w Drammen i został przewieziony do szpitala na badania. W jego nieobecności pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł Ansgar Evensen.
Austriacki skoczek narciarski Jan Hoerl ogłosił zakończenie sezonu. Informację przekazał kibicom w specjalnym wpisie opublikowanym na Instagramie.
W fińskim Lahti Maciej Staręga zakończył swoją wieloletnią karierę w biegach narciarskich. W sobotę wystartował po raz ostatni w sprincie, czyli swojej koronnej konkurencji, a w niedzielę pożegnał się z trasą biegiem na 10 km stylem klasycznym. To miejsce ma dla niego szczególne znaczenie – właśnie tutaj w 2017 roku osiągnął jeden z najlepszych wyników w karierze, zajmując ósme miejsce podczas mistrzostw świata. Przez lata był także liderem reprezentacji Polski i jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich biegaczy narciarskich.
Drugi konkurs indywidualny Pucharu Świata w Lahti przyniósł zwycięstwo Daniela Tschofeniga, ale z polskiej perspektywy najwięcej powodów do zadowolenia dał występ Kacpra Tomasiaka. Młody skoczek zakończył rywalizację w czołowej dziesiątce, a jego postawę docenił trener reprezentacji Maciej Maciusiak.
Piątkowy konkurs Pucharu Świata w Lahti pozostawił niedosyt. Na trybunach pojawiło się wielu kibiców, ale sportowe widowisko nie spełniło oczekiwań. Skoki były wyraźnie krótsze niż zazwyczaj na tej skoczni.