Włoski biathlon znalazł się w centrum uwagi na kilka dni przed rozpoczęciem zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Rebecca Passler uzyskała pozytywny wynik testu antydopingowego przeprowadzonego poza zawodami. Informację potwierdziła Biathlon Integrity Unit.
U 24-letniej zawodniczki wykryto letrozol. To substancja hamująca enzym aromatazę, stosowana głównie w leczeniu raka piersi u kobiet po menopauzie. Sam lek nie poprawia bezpośrednio wydolności sportowej, jednak bywa używany do obniżania poziomu estrogenu, który może wzrosnąć po stosowaniu sterydów anabolicznych.
Badanie przeprowadziła włoska agencja antydopingowa NADO Italia. To ona prowadzi postępowanie i zdecydowała o tymczasowym zawieszeniu zawodniczki. Biathlon Integrity Unit podkreśla, że współpracuje z krajowymi agencjami w celu zapewnienia skutecznych kontroli i egzekwowania przepisów.
Według włoskich mediów Passler nie będzie mogła wystartować w igrzyskach olimpijskich, które rozpoczynają się w piątek. Jej miejsce w reprezentacji ma zająć Samuela Comola. Na tym etapie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje dotyczące dalszych konsekwencji dla zawodniczki.
Agencja Reutersa poinformowała, że Włoski Komitet Olimpijski zna sprawę, jednak początkowo nie posiadał oficjalnego potwierdzenia pozytywnego wyniku testu. Komunikat BIU rozwiał jednak wątpliwości i potwierdził naruszenie przepisów antydopingowych.
To pierwszy przypadek dopingu wiązany bezpośrednio z nadchodzącymi igrzyskami. Sprawa rzuca cień na przygotowania włoskiej kadry i pokazuje, że procedury kontrolne działają także poza okresem startowym.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz