Maciej Kot zachwycił w kwalifikacjach do konkursu Pucharu Świata w Willingen, oddając najdalszy skok całej serii – aż 145 metrów. Polak pokazał znakomitą formę i potwierdził, że może walczyć o czołowe lokaty. Ostatecznie kwalifikacje wygrał jednak Domen Prevc, który po raz kolejny udowodnił swoją wysoką dyspozycję.
Kwalifikacje na Mühlenkopfschanze padły łupem Domena Prevca. Słoweniec uzyskał 144 metry i zgromadził 130,2 pkt, co dało mu zdecydowane zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Ryoyu Kobayashi. Japończyk skoczył 140 metrów i stracił do triumfatora 8,2 pkt. Na trzeciej pozycji uplasował się Philipp Raimund po skoku na 135,5 metra.
W ścisłej czołówce znaleźli się również Ren Nikaido, Niko Kytosaho oraz Kristoffer Eriksen Sundal. Różnice punktowe w pierwszej dziesiątce były stosunkowo niewielkie, co zapowiada niezwykle emocjonujący konkurs.
Największe emocje z polskiej perspektywy wywołał występ Macieja Kota. Reprezentant Polski oddał fenomenalny skok na odległość 145 metrów – najdalszy w całej serii kwalifikacyjnej. Bardzo dobre warunki wietrzne sprawiły jednak, że Polak otrzymał sporą rekompensatę punktową, co ostatecznie dało mu dziewiąte miejsce z dorobkiem 110,8 pkt.
Kot zaprezentował się bardzo pewnie w locie i pokazał, że na dużej skoczni w Willingen potrafi latać bardzo daleko. Jeśli utrzyma podobną dyspozycję w konkursie, może włączyć się do walki o wysokie lokaty.
W kwalifikacjach zobaczyliśmy pięciu reprezentantów Polski, z których pięciu wywalczyło awans do zawodów głównych.
Najlepiej z biało-czerwonych zaprezentował się Maciej Kot, który zajął 9. miejsce. Dawid Kubacki uplasował się na 25. pozycji po skoku na 131,5 metra. Na 26. miejscu kwalifikacje zakończył Klemens Joniak (125 m).
Do konkursu awansowali także Aleksander Zniszczoł, który był 42. po skoku na 121 metrów, oraz Piotr Żyła sklasyfikowany na 48. miejscu (112 m).
Postawa Polaków daje umiarkowane powody do optymizmu. Największe nadzieje kibice mogą wiązać z Maciejem Kotem, który już w kwalifikacjach pokazał, że potrafi latać najdalej na całej stawce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz