W Novym Mescie na Morawach rozegrano dziś ostatnie przed igrzyskami olimpijskimi zawody Pucharu Świata w biathlonie. Zawody zamykał bieg masowy kobiet. Zdominowały go Francuzki, które zajęły 4 miejsca w pierwszej piątce.Wygrała Julia Simon przed Oceane Michelon i Włoszką Lisą Vitozzi. Najlepsza z Polek, Natalia Sidorowicz zajęła 24. miejsce.
Ze względu na liczne nieobecności zawodniczek z czołówki klasyfikacji generalnej PŚ i dobry start w piątkowym biegu indywidualnym mogliśmy oglądać na trasie aż 2 Polki. Natalia Sidorowicz wystartowała z nr 20, a Kamila Żuk z nr 28.
Po pierwszym 13 zawodniczek było bezbłędnych. Na czele była Włoszka Lisa Vitozzi przed trzema Francuzkami - Julią Simon, Oceane Michelon i Lou Jeanmonnot. Jeśli chodzi o nasze zawodniczki to obie popełniły po jednym błędzie. Natalia wybiegła ze strzelnicy 20., a Kamila 23. Na trasie jednak zdecydowanie lepiej radziła sobie Żuk.
Po drugim strzelaniu już tylko 3 zawodniczki pozostały bez żadnej karnej rundy. Francuska Camille Bened prowadziła, ale Szwajcarka Aita Gasparin była już 5., a Austriaczka Tamara Steiner 10. W czołówce pozostały Vitozzi i 3 Francuzki, które były na czele po pierwszym strzelaniu. Wszystkie one pudłowały po razie. Zdecydowanie gorzej strzelała Kamila Żuk, która po tym strzelaniu musiała biegać aż 3 karne rundy i spadła na 26. pozycję. Natalia Sidorowicz była za to bezbłędna i na 20. pozycji.
Trzecie strzelanie poszło koncertowo całej czołówce i po nim na czele nadal była Vitozzi i 4 Francuzki. Sidorowicz spudłowała natomiast raz i zajmowała 21. miejsce. Kolejne 2 pudła dołożyła natomiast Żuk i z 6 karnymi runda i zajmowała 26. miejsce.
Na czwartym strzelaniu najszybciej pojawiła się ta sama czwórka, która prowadziła po pierwszym strzelaniu... i wszystkie były bezbłędne na tym strzelaniu. Mieliśmy więc pasjonującą walkę na ostatniej rundzie. Jeanmonnot traciła 3 s po strzelaniu i już nie udało jej się dojść do czołowej trójki. Wydawało się, że w niej najsłabsza jest Julia Simon, ale ona nie dość, że utrzymała się z Vitozzi i Michelon na największym podbiegu to jeszcze na ostatniej prostej zaatakowała i wygrała, pierwszy raz w tym sezonie. Drugie miejsce zajęła Michelon, a trzecie Vitozzi.
Na piątym miejscu dojechała kolejna Francuzka - Camille Bened, która do końca wyścigu pozostała bezbłędna na strzelnicy. Na szóstym miejscu finiszowała Suvi Minkkinen z Finlandii (2 karne rundy), a na siódmym Włoszka Dorotea Wierer (3). Jeden z lepszych startów w sezonie zanotowała ósma Austriaczka Lisa Teresa Hauser (2). Do miejsc w czołowej dziesiątce przyzwyczaiła nas już za to Szwajcarka Amy Baserga, która była dziś dziewiąta (3). Czołową dziesiątkę uzupełniła Amerykanka Deedra Irvin. Bezbłędne strzelanie nie wystarczyło by Tamara Steiner zameldowała się w pierwszej dziesiątce, ale Austriaczka skończyła na 11. miejscu.
Ostatnie strzelanie nie było szczęśliwe dla Polek. Sidorowicz spudłowała 2-krotnie (w sumie 4), a Żuk aż 3-krotnie (w sumie 9). Obie nasze zawodniczki skończyły więc bieg w trzeciej dziesiątce. Natalia na 24. miejscu, a Kamila na 26. miejscu. Na plus można zaliczyć jedynie bieg Kamili (17. czas) i szybkość strzelania Natalii (13. miejsce).
W klasyfikacji generalnej PŚ nadal pewnie prowadzi Lou Jeanmonnot. Francuzka zgromadzila już 848 pkt i o 202 wyprzedza Suvi Minkinnen. Trzecia jest Szwedka Anna Magnusson, która traci z kolei 61 pkt do Finki. Z Polek najwyżej sklasyfikowana jest nadal Joanna Jakieła, która jest na 36. miejscu (105 pkt). Natalia Sidorowicz jest 41. (91 pkt), Kamila Żuk 52. (67), a Anna Mąka 76. (21 pkt).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz