Zamknij

PŚ w Ruce. Sensacja na finiszu! Czech o krok od zwycięstwa na 20 km

13:32, 26.11.2023 Gabriela Koziara Aktualizacja: 13:32, 26.11.2023
Skomentuj

Jan Thomas Jenssen zwycięzcą biegu na 20 km techniką dowolną ze startu wspólnego. Norweg na ostatniej prostej odparł atak Czecha Michala Novaka. Jako trzeci linię mety przekroczył Harald Amundsen. Były kombinator norweski Austriak Mika Vermeulen po bardzo dobrej postawie w całych zawodach zajął 4. miejsce. Dominik Bury zakończył bieg na 53. pozycji.

Źródło: Screen Eurosport</?php><p>
Źródło: Screen Eurosport

Na starcie biegu na dystansie 20 km techniką dowolną stanęło 82 zawodników. Wśród nich znalazł się jeden Polak, Dominik Bury. 

Po pierwszym okrążeniu na czele nieoczekiwanie znalazł się Irlandczyk Maloney Weestgard. Norwegowie czujnie utrzymywali się w czołówce, chcąc skumulować siły na drugą część dystansu. Po 5 kilometrach ataku spróbował Austriak Mika Vermeulen. Za nim spokojnie sytuację kontrolowali Paal Golberg, Johannes Klaebo i Martin Nyenget. 

Ciekawie zrobiło się na etapie 8,6 km. Nyenget i Vermeulen zyskali 14,5 sekundową przewagę nad resztą stawki. W czterdziestce utrzymywał się Dominik Bury, którego strata do prowadzących oscylowała wokół 30 sekund. W połowie stawki czołowa dwójka nieco straciła, ale wynikało to z ukształtowania trasy. Na podbiegach przewaga malała, na zjazdach i płaskich odcinkach, powiększała się.

Po 10 kilometrach grupa nieco obudziła się do życia i zaczęła się rozciągać. Francuz Lapierre doskoczył do austriacko-norweskiego duetu, a za nim reszta walczących o podium zawodników. Na 11 kilometrze strata grupy pościgowej została zniwelowana, tempo zaczęło się zwiększać i Norwegowie powoli zaczęli przejmować stery.

Na trzy okrążenia przed końcem w czołowej dziesiątce było czerwono, za sprawą kostiumów reprezentantów Norwegii. Strata Dominik Burego utrzymywała się na poziomie pół minuty, ale Polak spadł nieco, jeśli chodzi o pozycję.

Na punkcie bonusowym do przodu wyrwał się Musgrave, zanim podążyli Krueger i Vermuelen. Klaebo biegł taktycznie i zajmował dopiero 15. pozycję. Na dwa kilometry przed metą na prowadzeniu był Austriak a tuż za nim utrzymywał się Brytyjczyk Musgrave. Było więc oczywiste, że o zwycięstwie zadecydują ostatnie metry.

Na ostatnim podbiegu zaatakowali Norweg Jenssen oraz Czech Michal Novak. Ta dwójka stoczyła ze sobą pasjonujący bój na ostatniej prostej. Górą ostatecznie okazał się reprezentant nacji skandynawskiej, ale czeski zawodnik zaprezentował się z bardzo dobrej strony, podobnie jak Vermeulen, dla którego to najwyższe miejsce w PŚ (4. lokata).

Pełne wyniki tutaj.

 

(Gabriela Koziara)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%