Brazylijczyk Lucas Pinheiro Braathen okazał się najlepszy w slalomie gigancie alpejskiego Puchar Świata w narciarstwie alpejskim, który rozegrano w słoweńskiej Kranjska Gora. Zawodnik prowadził już po pierwszym przejeździe i w finale potwierdził wysoką formę.
Braathen pojechał bardzo pewnie. W drugim przejeździe jeszcze powiększył przewagę nad rywalami. Ostatecznie wyprzedził Szwajcara Loïc Meillard o 0,54 sekundy. Trzecie miejsce zajął Austriak Stefan Brennsteiner, który stracił do zwycięzcy 0,80 sekundy.
Dla Braathena to siódme zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w karierze. Co ciekawe, dopiero drugie od momentu zmiany reprezentacji. Narciarz jeszcze niedawno startował dla Norwegii. Obecnie reprezentuje Brazylię i coraz częściej liczy się w walce o czołowe miejsca.
Piątą lokatę zajął lider klasyfikacji generalnej Marco Odermatt. Szwajcar nie zbliżył się tym razem do podium, ale wciąż pozostaje zdecydowanym faworytem do zdobycia dużej Kryształowej Kuli. Jeśli utrzyma prowadzenie do końca sezonu, będzie to jego piąty triumf z rzędu w klasyfikacji generalnej.
Nadal trwa natomiast walka o małą Kryształową Kulę w slalomie gigancie. Przed ostatnimi zawodami sezonu Odermatt ma 48 punktów przewagi nad Braathenem. To oznacza, że końcówka rywalizacji zapowiada się bardzo emocjonująco.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz