Zamknij

PŚ w Oslo. Triumf Hedegarta w debiucie na 50 km. Pokaz mocy Karlsson

Daniel Topczewski Daniel Topczewski 12:41, 14.03.2026 Aktualizacja: 14:11, 14.03.2026
Skomentuj PŚ w Oslo. Triumf Hedegarta w debiucie na 50 km. Pokaz mocy Karlsson Screen - tvsport.pl

Einar Hedegart wygrał bieg na królewskim dystansie 50 km stylem dowolnym podczas zawodów Pucharu Świata w Oslo. Reprezentant Norwegii, dla którego był to debiut na tak długim dystansie w PŚ, na finiszowych metrach pokonał swoich bardziej doświadczonych rodaków, czyli Haralda Oestberga Amundsena i Martin Loewstroema Nyengeta. Dzięki temu Hedegart odniósł trzecie w karierze zwycięstwo w zawodach najwyższej rangi. Na starcie zabrakło Johannesa Hoesflota Klaebo, który po upadku w Drammen doznał lekkiego wstrząśnienia mózgu i był zmuszony zrezygnować z występu w Oslo. W rywalizacji kobiet znakomicie spisały się Szwedki. Klasą dla siebie była Frida Karlsson, która po raz kolejny w tym sezonie nie dała żadnych szans rywalkom i wygrała z przewagą niemal dwóch minut. Za plecami Szwedki finiszowały jej rodaczki: Linn Svahn i Jonna Sundling.

Bieg na 50 km w Oslo Holmenkollen to jeden z najbardziej prestiżowych biegów w kalendarzu Pucharu Świata. Tegoroczna edycja odbywała się przy bardzo gęstej mgle, która utrudniała widoczność kibicom śledzącym rywalizację. Warto dodać, że po raz pierwszy w historii zarówno mężczyźni, jak i kobiety przebywali na trasie jednocześnie. Panie, wzorem cyklu Ski Classics, wystartowały 45 minut po panach. To miało zapewnić większe emocje i dynamikę na trasie.

Debiut na królewskim dystansie? Żaden problem

W trudnych warunkach panujących na wzgórzu Holmenkollen najlepiej poradził sobie Einar Hedegart. Reprezentant Norwegii, który jeszcze rok temu rywalizował na trasach biathlonowych, w tym sezonie już kilka razy pokazywał jak wielki drzemie w nim potencjał. Zagadką pozostawało jednak to jak Hedegart poradzi sobie na najdłuższym dystansie, ponieważ do tej pory nie miał on okazji rywalizować w biegu na 50 km w Pucharze Świata. 24-latek nic sobie jednak nie robił z debiutanckiego stresu.

Na finiszowych metrach Hedegart przyspieszył i zdołał wyprzedzić bardziej doświadczonych kolegów z kadry dzięki czemu odniósł trzecie w karierze zwycięstwo w Pucharze Świata, ale pierwsze na królewskim dystansie 50 kilometrów. Co ciekawe dla Norwega był to dopiero szósty start w zawodach najwyższej rangi. Jego bilans to pięć miejsc na podium i trzy triumfy.

Norweska dominacja

Drugie miejsce w sobotnim biegu zajął Harald Oestberg Amundsen, który jako pierwszy zaatakował na ostatnim podbiegu przed metą, ale w samej końcówce został pokonany przez Hedgarta. Różnica między dwoma Norwegami wyniosła +0,4 sek. Na najniższym stopniu podium stanął Martin Loewstroem Nyenget (+1,0 sek). Tuż za czołową trójką finiszował Andreas Fjorden Ree (+1,5 sek), a piąty był debiutujący w Pucharze Świata Kasper Andersson Herland (+2,1 sek).

Szóste miejsce zajął doświadczony SImen Hegstad Krueger, a siódme Haavard Moseby. Na ósmej pozycji sklasyfikowany został Iver Tildheim Andersen, który próbował przechytrzyć rywali zmieniając wcześniej narty. Norweg dość długo utrzymywał się na prowadzeniu, ale w końcówce został dogoniony przez grupę pościgową i nie był w stanie wytrzymać ich tempa.

Najlepszym zawodnikiem spoza grona reprezentantów gospodarzy był Francuz Victor Lovera. Czołową dziesiątkę zamknął Sawielij Korostieliew.

Wyniki biegu na 50 km mężczyzn

Nokaut w wykonaniu Karlsson

W rywalizacji kobiet klasą dla siebie była Frida Karlsson. Reprezentantka Szwecji oderwała się od rywalek około 34 kilometra i na każdym kolejnym punkcie pomiaru powiększała przewagę nad grupą pościgową. Dziesięć kilometrów przed metą zapas czasowy dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej wynosił 50 sekund, by ostatecznie osiągnąć niemal dwie minuty. Warto dodać, że przewaga biegaczki z kraju Trzech Koron mogła być jeszcze bardziej okazała, ale finiszowe metry Karlsson pokonała spacerowym tempem z flagą w rękach celebrując szesnaste w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.

Szwedzkie podium na norweskiej ziemi

Na drugiej pozycji sobotnią rywalizację na dystansie 50 km stylem dowolnym ukończyła Linn Svahn (+1:48.0 min). Szwedka rozegrała ten bieg świetnie pod względem taktycznym. Utrzymywała się w prowadzącej grupie, ale nie forsowała tempa. Dzięki temu w końcówce zdołała bez problemu oderwać się od nadających tempo Norweżek i pokonać na finiszowych metrach swoją rodaczkę Jonnę Sundling. Trzecie miejsce zajęła wspomniana wcześniej Sundling (+1:48.4 min), która jako pierwsza zyskała kilka metrów przewagi na podbiegu przed metą, ale nie była w stanie odeprzeć ataku Linn Svahn. Różnica między Szwedkami wyniosła zaledwie +0,4 sek.

Tuż za podium finiszowała Heidi Weng (+1:49.6 min), a na piątej pozycji uplasowała się ambitnie spisująca się Karoline Groetting (+1:52.4 min). Szóste miejsce zajęła liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - Jessie Diggins. Amerykanka była o krok od zapewnienia sobie czwartej w karierze Kryształowej Kuli, ale zabrakło jej do tego czterech punktów. Siódma była Nora Sanness, a ósma brązowa medalistka z igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina Nadja Kaelin. Dopiero 19. miejsce zajęła wiceliderka klasyfikacji generalnej Moa Ilar (+5:33.7 min), a 27. ze stratą niemal siedmiu minut była mistrzyni olimpijska w biegu na 50 km Ebba Andersson. 

Wyniki biegu na 50 km kobiet

Źródło: informacja własna

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%