Po wczorajszym sprincie z cyklu Pucharu Świata w biegach narciarskich, dziś w szwedzkim Falun nadszedł czas na skiathlon liczący 20 kilometrów. Najlepsi na tym dystansie okazali się Johannes Hoesflot Klaebo, czyli sześciokrotny złoty medalista niedawno zakończonych Igrzysk Olimpijskich, a także jego rodaczka, doświadczona Heidi Weng. Nie był to udany bieg dla Polek i Polaków, żaden nasz reprezentant nie ukończył skiathlonu w TOP 30.
Po kilku kilometrach skiathlonu panów, mniej więcej w 1/4 dystansu, na czele wykrystalizowała się grupka sześciu biegaczy - wraz z narciarskim geniuszem Johannesem Hoesflotem Klaebo biegli jego rodacy z Norwegii, Martin Loewstroem Nyenget, Andreas Ree i Harald Amundsen, Fin Arsi Ruuskanen i "bezpaństwowiec" rodem z Permu, Sawielij Korostieliew. Na 6 kilometrów do mety grupa pościgowa prowadzona przez innego Norwega, Martina Kirkeberga Moerka, traciła ponad 30 sekund.
Finisz z udziałem sześciu narciarzy mógł przypominać wczorajszy sprint. Idąc tym tropem, nie może dziwić nazwisko zwycięzcy - Johannes Klaebo na ostatnim podbiegu wyszedł na prowadzenie i nie oddał go do końca. Drugi na mecie zameldował się Amundsen, norweskie podium uzupełnił Nyenget. Najlepszym zawodnikiem reszty świata był czwarty Korostieliew, za nim sklasyfikowano Ree i Ruuskanena. Siódmy na finiszu Amerykanin Gus Schumacher stracił do Klaebo blisko 57 sekund; TOP 10 uzupełnili Francuz Schely, Norweg Moerk i Kanadyjczyk Cyr.
Sebastian Bryja był lepszym z dwóch Polaków, ukończył bieg na 63. miejscu (5 minut i 20 sekund za Klaebo), a Maciej Staręga był 71., czyli zamknął stawkę biegaczy. Siedlczanin stracił do triumfatora ponad 9 minut.
W gronie skiathlonistek od początku na bardzo zmotywowaną wyglądała Jessie Diggins. Amerykanka liderująca w Pucharze Świata starała się narzucić bardzo mocne tempo na pierwszych kilometrach, szybko zostawiając za sobą niektóre uznawane za faworyzowane rywalki, jak Norweżka Simpson-Larsen. Jednak podczas zmiany nart (i stylu biegu) w walce o końcowy triumf wciąż liczyło się dziesięć zawodniczek, w tym złota medalistka z Cortiny, Szwedka Frida Karlsson.
Trzy i pół kilometra przed metą zaatakowała doświadczona Norweżka Heidi Weng. Zawodniczce, która pamięta jeszcze rywalizację z Justyną Kowaczyk-Tekieli, kroku dotrzymywały Karlsson i Diggins - Amerykanka wyglądała jednak na najbardziej wyczerpaną z tego grona. Cała trójka wybiegła niemal równo na ostatnią prostą, a na finiszu najlepsza okazała się Heidi Weng, wygrywając 14. indywidualny bieg. Diggins straciła do niej jedną dziesiątą sekundy, a Karlsson - 0.9 sekundy! TOP 5 uzupełniły Linn Svahn i Natalia Niepriajewa.
Izabela Marcisz była dziś lepsza od Magdy Kobielusz. Zawodniczka z Iwonicza dobiegła na metę czterdziesta, a Kobielusz - 45.
źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz