W Planicy odbył się dziś ostatni w sezonie 2025/26 konkurs pucharu świata w skokach narciarskich. Wygrał Norweg Marius Lindvik, przed Słoweńcem Domenem Prevcem i kolejnym Norwegiem, Johanem Andre Forfangiem. Wszystkie klasyfikacje indywidualne w tym sezonie wygrał natomiast Prevc. Swoje ostatnie skoki w karierze oddał Kamil Stoch.
W ostatnim konkursie w sezonie ma prawo wystąpić 30 najlepszych zawodników z klasyfikacji generalnej pucharu świata plus jeden dodatkowy zawodnik z reprezentacji gospodarzy, Sloweńców. Dzisiaj z tego przywileju skorzystał Rok Oblak. Oznaczało to też, że tylko jeden zawodnik ze startujących nie wejdzie do drugiej serii.
Seria próbna, podobnie jak wczoraj odbyła się bez fajerwerków. Tylko Marius Lindvik skoczył ponad 230 m, a wygrał ją Domen Prevc, któremu do 230 zabrakło 0,5 m.
2/3 pierwszej serii przebiegło ze znakomitym wiatrem pod narty. Z pierwszych 22 skoków aż 8 mieliśmy na co najmniej 230 m. Z ostatnich ośmiu, mimo że jury podniosło belkę tylko jeden był taki skok, aczkolwiek był to najdłuższy skok całej serii. Był to skok Domena Prevca na 240,5 m, który jednak ze względu na wyższą belkę z której skakał, Słoweniec zajmował dopiero trzecie miejsce, ze stratą 10 pkt do lidera. A był nim Marius Lindvik, który skoczył 238,5 m (i dostał same 20, podobnie jak Andreas Wellinger). Drugie miejsce zajmowała natomiast kolejny Norweg - Johan Andre Forfang. Czwarte i piąte miejsce zajmowali natomiast dwaj Austriacy Stefan Kraft i Jonas Schuster, a na szóstym Francuz Valentin Foubert, który skokiem na 239 m pobił swój rekord życiowy.
Bardzo długo obawialiśmy się, że w drugiej serii nie zobaczymy Kamila Stocha. Nasz kończący dziś karierę zawodnik skoczył bowiem tylko 193 m i długo zajmował ostatnie miejsce. Na szczęście zluzował go z tego Niemiec Felix Hoffman, który do Planicy przyjechał wyłącznie na dzisiejszy konkurs.
W drugiej serii skakanie często przerywał wiatr, który na złość sędziom ciągle wymykał się z dopuszczonych korytarzy. Na poważnie w drugiej serii pierwszy zaatakował zajmujący 14. miejsce po pierwszej serii Daniel Tschofennig. Austriak skoczył aż 238 m, przy samych '20' w notach. Dało mu to awans aż na 4. Zapewniło mu to też trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, ponieważ Ren Nikaido był kilka pozycji niżej.Pierwsze miejsce w dzisiejszym konkursie obronił natomiast Marius Lindvik. Norweg skoczył 231 m, wobec 229,5 m Domena Prevca. Na trzecie miejsce spadł natomiast Fofang po skoku na 219,5 metra. To pierwsze (i ostatnie) norweskie zwycięstwo w tym sezonie.
Znakomite piąte miejsce zajął Valentin Foubert, a na szóste spadł Stefan Kraft. Na siódmym miejscu utrzymał się Naoki Nakamura, a na ósme z dziewiątego awansował Karl Geiger.
Zwycięski skok Mariusa Lindvika:
The flight for the win on Letalnica 🦅 Marius Lindvik 🇳🇴 on top!#fisskijumping #worldcupplanica pic.twitter.com/McyTBwibuo
— Viessmann FIS Ski Jumping World Cup (@FISskijumping) March 29, 2026
Do ostatniego skoku ostatnim w karierze Kamilowi Stochowi chorągiewką machnęła jego żona Ewa Bielan-Stoch. Polak skoczył 190 m i pozostał na 30. miejscu. Dziękujemy jednak Mistrzu za całą ponad 20-letnią, wspaniałą karierę, za tony niesamowitych emocji, które dzięki tobie przeżyliśmy. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Więcej o pożegnaniu Kamila pisaliśmy tutaj.

Karierę sportową zakończył dzisiaj także Manuel Fettner, któremu z kolei chorągiewką dziś machała jego dziewczyna, także skoczkini Lisa Eder. Austriak w swoim pożegnalnym skoku skoczył aż 230 metrów i zajął świetne, 9. miejsce. Austriak aż 25 lat startował w PŚ. Nigdy nie wygrał indywidualnie, ale w drużynie już nie raz i nie dwa.
Ostatni skok i pożegnanie Manuela Fetnnera:
Ostatni w karierze skok i pożegnalny szpaler Manu Fettnera 🏁
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) March 29, 2026
Nie przestanie zadziwiać, że tak klasowy skoczek nigdy nie wygrał choćby jednego konkursu Pucharu Świata.
Mówimy przecież choćby o srebrnym medaliście olimpijskim z #Beijing2022 🥈 #skijumpingfamily #Planica pic.twitter.com/7ySxlOy3S4
Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ już dawno zapewnił sobie Domen Prevc. Drugiego zajął Ryoyu Kobayashi. Na awans na trzecie miejsce liczył Ren Nikaido, ale obronił je Daniel Tschofennig. Z Polaków najwyżej był Kacper Tomasiak, który zgomadził 391 pkt i zajął 23. miejsce w końcowej klasyfikacji pucharu świata.Mała kryształowa kula za PŚ w lotach narciarskich również trafiła do Domena Prevca, który zgromadził. Drugie miejsce zajął tu Stephan Embacher, a trzecie Johan Andre Forfang. Łupem Domena padł też cykl Planica 7.W klasyfikacji Pucharu Narodów wygrali natomiast po raz kolejny Austriacy. Tym razem przed Słowenią i Japonią. Polska zajęła szóste miejsce.
Oficjalne wyniki dzisiejszego konkursu
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz