Na rozgrywanych w Ogden mistrzostwach świata w curlingu Polacy po dwóch porażkach wygrali pierwszy, historyczny mecz, i to z Niemcami! Ekipa Konrada Stycha rozbiła znacznie wyżej notowaną ekipę Marka Muskatewitza aż 11-4. Niepokonane w turnieju pozostały już tylko drużyny Szwecji i Szwajcarii.
W swoim debiutanckim meczu na MŚ drużyna Stycha zmierzyła się z reprezentacją Szwajcarii. To był szalony mecz. Po pierwszych 4 endach przegrywała już 1-5, ale w dwóch kolejnych zdobyła aż 7 punktów i wyszła na prowadzenie 8-5. Końcówka należała już jednak niestety do bardziej doświadczonej na międzynarodowych arenach drużyny Marka Hoessliego i Polacy przegrali 9-11.
Drugi mecz, z Koreańczykami był już zupełnie inny. Bardziej taktyczna gra, mniej błędów obu drużyn, żadnych big endów, za to 3 zerowania. Drużyna Stycha świetnie trzymała się do połowy meczu, kiedy mieliśmy remis 1-1. W szóstej partii udało się jednak Koreańczykom po raz pierwszy wygrać za 2 punkty i zyskali małą przewagę. Powiększyli ją jeszcze w ósmej partii, którą znowu wygrali za 2 pkt. Polakom 2 punkty udało się zdobyć dopiero w dziewiątym endzie. Było więc 4-5 przy hamerze dla Koreańczyków i mała nadzieja, że uda się wykraść ostatnią partię. Polacy całkiem nieźle w niej grali, dość mocno utrudnili zadanie rywalom, ale ich czwarty, Kim Soo-Hyuka był w znakomitej formie i świetnym wybiciem zdobył 2 punkty dla Korei. Końcowy wynik z perspektywy Polaków 4-7.
Kiedy wszyscy w Polsce przestawiali zegarki godzinę do przodu, w Ogden zaczynał się mecz Polaków z Niemcami. Drużyna Stycha bardzo dobrze zaczęła, już w pierwszym endzie kradnąc 2 punkty. Kolejne endy do przerwy były już spokojniejsze - Niemcy wygrali 2 razy po jednym punkcie, a Polacy raz i było 3-2 dla naszych curlerów. Kluczowa okazała się natomiast partia szósta, kiedy Polacy zdobyli aż 4 punkty! Niemcy odpowiedzieli dwoma, ale w ósmej partii Polacy znowu zdobyli 4. Dwa big endy w jednym meczu na MŚ! Wow! Niemcy po tej partii przy 11-4 dla Polski poddali mecz. Mamy więc pierwsze historyczne zwycięstwo na mistrzostwach świata w curlingu. Brawo Bartosz Łobaza, Marcin Ciemiński, Krzysztof Domin i Konrad Stych!
Gratulacje od Światowej Federacji Curlingu za pierwsze polskie zwycięstwo na MŚ:
Huge congratulations to Poland 🇵🇱 who clinched their first ever World Men's Championship victory this evening 🙌#wmcc #curling pic.twitter.com/lbfEHfG30W
— World Curling (@worldcurling) March 29, 2026
Na czele tradycyjnie Szwecja i Szwajcaria
Po kompletnie nie udanych igrzyskach w Cortinie, w Ogden wydaje się, że przebudziła się Szwecja. Ekipa legendarnego Niklasa Edina ma na razie 3 zwycięstwa, w tym z faworyzowanymi Szkotami i żadnej porażki. A w meczu z Chinami zanotowała najwyższego na razie big enda w tym turnieju - 5 punktów. 3 zwycięstwa mają też Szwajcarzy, którzy po rollercoasterze z Polską, rozgromili Norwegów (8-1) i Japończyków (8-3).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz