Zamknij

TCS w Innsbrucku. Premierowa wygrana Nikaido. Wygrana Tomasiak znowu w '10'.

Przemysław Grabski 15:03, 04.01.2026 Aktualizacja: 17:09, 04.01.2026
Skomentuj screen, Eurosport screen, Eurosport

W Innsbrucku odbył się trzeci konkurs tegorocznego, 74. Turnieju Czterech Skoczni. Wygrał, po raz pierwszy w karierze Japończyk Ren Nikaido. Drugie miejsce zajął lider PŚ i TCS Słoweniec Domen Prevc, a trzecie Austriak Stephan Embacher. Najlepszy z Polaków, Kacper Tomasiak zajął 8. miejsce.

Po pierwszej serii nieco niespodziewanie prowadzili ex-equo Ren Nikaido i Stephan Embacher. Japończyk skoczył 131 metrów, a Austriak metr krócej, lecz dostał o 1,8 pkt większą rekompensatę. Na trzecim miejscu był Jan Hoerl, który co prawda skakał z niższej belki, ale w przeciwieństwie do dwóch pierwszych zawodników miał wiatr minimalnie pod narty, a skoczył także 130 m. Pół metra krócej, również z niższego rozbiegu skoczył Domen Prevc i tracił on 2,5 pkt do liderów. Na piątym miejscu sensacyjnie był Amerykanin Jason Colby, ale tracił on już niemal 9 pkt do Embachera i Nikaido. 0,9 pkt do Amerykanina tracił natomiast Niemiec Felix Hoffman.

Z Polaków kolejny raz zdecydowanie najlepiej spisał się Kacper Tomasiak, który skoczył 126 m i zajmował 9. miejsce. Nasz ciągle junior pokonał zdecydowanie w parze Macieja Kota, który skoczył 118,5 m. Nie wystarczyło to do awansu do drugiej serii jako lucky looser, Polak skończył zawody na 38. miejscu. Jeszcze 3 miejsca niżej sklasyfikowano Kamila Stocha. 3-krotny mistrz olimpijski skoczył 119,5 m, w dodatku miał problemy z lądowaniem i przegrał wyraźnie w parze z Maximilianem Ortnerem. Niespodziewanie do drugiej serii awansował natomiast powracający do startów w PŚ Dawid Kubacki. Przegrał on co prawda w parze ze Słoweńcem Rokiem Oblakiem, ale 122 m pozwoliły awansować do drugiej serii z 29. wynikiem.  

W drugiej serii walka między pierwszą trójką toczyła się na dziesiąte części punktu. Ren Nikaido i Domen Prevc skoczyli po 128 metrów, ale przewaga z pierwszej serii wystarczyła Japończykowi do odniesienia pierwszego zwycięstwa w karierze. Trzeci Stephan Embacher skoczył tylko pół metra krócej i stracił zaledwie 0,7 pkt do Nikaido i 0,2 do Prevca.

Jan Hoerl skoczył 126 m, ale z mniejszą bonifikatą i gorszymi notami przez co spadł na 4. miejsce ze stratą już niemal 7 punktów. Piąte miejsce zajął Felix Hoffman, który oddał najdłuższy skok drugiej serii - 130,5 m. Szóste miejsce zajął kolejny Austriak, Daniel Tschofennig, a siódme Słoweniec Anże Lanisek. Po raz kolejny nie zawiódł Kacper Tomasiak, który po skoku na 127 m awansował jeszcze o jedną pozycję, na ósmą. O 4 pozycje spadł natomiast Jason Colby, jednak 9. miejsce to i tak fantastyczny wynik dla młodego Amerykanina. Czołową dziesiątkę zamknął natomiast Ryoyu Kobayashi.  

Dawid Kubacki po skoku na zakończył konkurs na 116,5 metra zakończył konkurs na 30. miejscu.

Dla 24-letniego Nikaido to pierwsze indywidualne zwycięstwo w karierze w PŚ. W tym sezonie stawał już jednak 3-krotnie na podium. Dzięki zwycięstwu Japończyk awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej za swoim rodakiem Ryoyu Kobayashim i liderem Domenem Prevcem. Słoweniec nie wygra już wszystkich 4 konkursów TCS, ale przedłużył swoją serię miejsc na podium do 11. 

W klasyfikacji TCS Domen Prevc dalej zdecydowanie prowadzi, ma nieco ponad 40 pkt nad Janem Hoerlem i Stephanem Embacherem. Około 55 pkt tracą natomiast Nikaido i Hoffman. Kacper Tomasiak traci już ponad 103 pkt i zajmuje 10. miejsce.

Oficjalne wyniki konkursu w Innsbrucku

Aktualna klasyfikacja TCS

(Przemysław Grabski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%