Jasmi Joensuu wygrała piąty etap cyklu Tour de Ski, czyli sprint stylem klasycznym kobiet w Val di Fiemme. Reprezentantka Finlandii odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze i awansowała na pozycję wiceliderki TdS. Podium sobotnich zawodów uzupełniły Nadine Faehndrich ze Szwajcarii i Szwedka Johanna Hagstroem. Bardzo dobry wynik zanotowała także Monika Skinder, która uplasowała się na 15. pozycji, co jest wyrównaniem jej najlepszego rezultatu w karierze w Pucharze Świata. W rywalizacji mężczyzn klasę potwierdził Johannes Hoesflot Klaebo, który nie dał żadnych szans swoim rywalom i odniósł 104. zwycięstwo w PŚ. Oprócz Norwega na podium stanęli Jules Chappaz i Anton Grahn. Najlepiej z Polaków spisał się Kamil Bury, który zajął 20. miejsce.
Sprinty stylem klasycznym w Val di Fiemme były dla biegaczy i biegaczek idealną okazją do przetestowania tras, na których za niewiele ponad miesiąc zawodnicy będą rywalizować o medale igrzysk olimpijskich.
Próbę generalną przed najważniejszą imprezą czterolecia najlepiej wspominać będzie Jasmi Joensuu. Reprezentantka Finlandii już w eliminacjach pokazała się z bardzo dobrej strony osiągając najlepszy czas kwalifikacji. W bezpośredniej rywalizacji Joensuu prezentowała się równie dobrze. W ćwierćfinale 29-latka była najszybsza, w półfinale Finka co prawda musiała uznać wyższość Nadine Faehndrich, ale i tak awansowała do finału bez najmniejszych problemów. W decydującym biegu reprezentantka Suomi zdołała uzyskać kilka metrów przewagi, którą utrzymała na zjeździe i dzięki temu miała łatwiejsze zadanie na finiszowej prostej, na której musiała jeszcze odeprzeć ataki Faehndrich i Hagstroem.
Ostatecznie Joensuu minęła linię mety jako pierwsza i odniosła premierowe zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła Szwajcarka Nadine Faehndrich (+0,44 sek), a na najniższym stopniu podium stanęła Johanna Hagstroem (+1,94 sek). Pozostałe biegaczki startujące w finale nie liczyły się w walce o TOP3. Czwarta była Maja Dahlqvist (+5,03 sek), piąta Johanna Matintalo, a szósta Anja Weber. Siódme miejsce zajęła liderka Tour de Ski Jessie Diggins, która utrzymała wyraźne prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
W Val di Fiemme rywalizowały cztery reprezentantki Polski. Najlepiej z grona naszych zawodniczek spisała się Monika Skinder, która w eliminacjach zajęła czternaste miejsce, a swoją dobrą dyspozycję potwierdziła w ćwierćfinale. Polka w swojej serii uplasowała się na trzeciej pozycji i ostatecznie niewiele zabrakło do tego, aby znalazła się w półfinale. Mimo braku awansu Skinder zdołała jednak wyrównać najlepszy w karierze wynik w zawodach Pucharu Świata zajmując w sobotnich zawodach 15. miejsce.
Aleksandra Kołodziej, Eliza Rucka-Michałek i Magdalena Kobielusz odpadły w eliminacjach.
Rywalizacja mężczyzn toczyła się pod dyktando Johannesa Hoesflota Klaebo. Reprezentant Norwegii miał zdecydowanie najlepszy czas eliminacji, a potem bez większych problemów wygrywał swoją serię ćwierćfinałową i półfinałową. W finale na Klaebo także nie było mocnych. Lider klasyfikacji generalnej początkowo biegł razem z resztą grupy, ale na jednym z podbiegów narzucił tempo, którego jego rywale nie byli w stanie wytrzymać. Na zjeździe przed metą Norweg miał już kilkanaście metrów przewagi i stało się jasne, że nikt nie zabierze mu zwycięstwa. Końcówkę Klaebo pokonał bez większego wysiłku, a i tak wygrał niezagrożony.
Za plecami reprezentanta Kraju Fiordów toczyła się natomiast zacięta walka o pozostałe miejsca na podium. Zwycięsko wyszedł z niej Francuz Jules Chappaz, który zachował najwięcej sił na finisz i minął linię mety ze stratą +3,11 sek do Klaebo. Trzecie miejsce zajął młody Szwed Anton Grahn, dla którego było to pierwsze podium w karierze w zawodach Pucharu Świata. Czwarty był Ansgar Evensen, piąty Lars Heggen, a stawkę finałową zamknął Niemiec Jan Stoelben.
W ćwierćfinałach sprintu stylem klasycznym w Val di Fiemme wystartowało dwóch Polaków. Kamil Bury w swojej serii zajął czwarte miejsce i ostatecznie został sklasyfikowany na 20. pozycji w sobotnich zawodach, a Maciej Staręga był piąty w pierwszym biegu ćwierćfinałowym i uplasował się na 25. lokacie na przedostatnim etapie Tour de Ski.
Źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz