Najważniejsze wieści tygodnia. Kto zakończył przygodę z biegami? Kontrowersje w Rosji i powrót po kontuzji

Najbliższe miesiące nie będą obfitowały w zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich, ale to nie znaczy, że będzie nudno. Nie musicie się martwić, bo to my będziemy trzymali rękę na pulsie i przez kolejne tygodnie będziemy Wam prezentować najświeższe wieści ze świata tej dyscypliny.

Dwoje bohaterów mistrzostw Rosji

Podczas gdy wiele krajów (w tym Norwegia) rezygnowało z organizacji krajowych czempionatów dla biegaczy i biegaczek narciarskich, Rosja bez większych problemów przeprowadziła zawody od początku do końca. Do zdobycia było aż sześć kompletów medali, bowiem rywalizowano w dwóch konkurencjach drużynowych i czterech indywidualnych. Królem i królową mistrzostw zostali Aleksander Bolszunow i Tatiana Sorina, którzy z Tiumeni wyjechali z czterema złotymi medalami. Sorina do swojego dorobku dołożyła także srebrny krążek.

Skandal podczas rosyjskiego czempionatu

Skoro już jesteśmy przy mistrzostwach Rosji, to warto wspomnieć o sytuacji z biegu na 30 kilometrów, który kończył zmagania kobiet. Jedna z zawodniczek, Aleksandra Szimolina, wystartowała w… stroju wyprodukowanym przez firmę Bjoern Daehliego. To spotkało się z oburzeniem szefowej rosyjskich biegów Jeleny Wialbe, która postulowała, by zdyskwalifikować 20-latkę. Jak rozwinęła się ta sytuacja? Więcej tutaj.

Szwedki chcą równouprawnienia

Ciekawe informacje napłynęły ze Szwecji. Reprezentantki Kraju Trzech Koron kilka dni temu wyszły z propozycją, by kobiety biegały na tak samo długich dystansach jak mężczyźni. Zawodniczki przyznały, że to dziwne, iż w większości sportów czas trwania zawodów kobiet i mężczyzn jest identyczny, a w biegach nadal te różnice są zauważalne. Dziennikarz telewizyjny Anders Blomqvist z kanału SVT jest podobnego zdania, co reprezentantki kraju. Ekspert uważa iż biegaczki trenują równie ciężko i powinny dostać szansę, by rywalizować na takich samych dystansach jak panowie. – Kobiety trenują tyle samo, co mężczyźni i są równie silne. Nie rozumiem tego, że w 2021 r. ciągle nie jest to uwzględnione przez FIS – tłumaczy. Więcej tutaj.

Czeszka i Niemiec powiedzieli “pas”

Pierwsze tygodnie po zakończeniu sezonu wiążą się z częstymi informacjami o zakończeniu kariery przez zawodników. Nie inaczej było tym razem. Narty na kołek postanowiła odwiesić choćby znana w ostatnich latach głównie z rywalizacji w cyklu maratonów Visma Ski Classics Katerina Smutna. Czeszka, wielokrotna zwyciężczyni narciarskich biegów maratońskich, przeszła na sportową emeryturę w wieku 37 lat. Więcej tutaj.

Karierę na rok przed igrzyskami olimpijskimi postanowił także zakończyć reprezentant Niemiec Sebastian Eisenlauer. Zawodnik przyznał, że jest już wypalony i nie ma motywacji do dalszych treningów. Więcej tutaj.

Z dalszego biegania zrezygnowała także Rosjanka Anna Żerebiatiewa. 24-latka, prywatnie narzeczona Aleksandra Bolszunowa, poinformowała o swojej decyzji podczas mistrzostw Rosji dziennikarzom Sport-Express.

Kerttu Niskanen wróciła na trasy

Pod koniec stycznia podczas zawodów Pucharu Świata w Falun Kerttu Niskanen doznała złamania kości piszczelowej lewej nogi. Biegaczka po tej diagnozie musiała przedwcześnie zakończyć sezon i opuścić mistrzostwa świata w Oberstdorfie, by skupić się na rehabilitacji i powrocie do zdrowia. Po dziewięciu tygodniach, które minęły od kontuzji, Finka wreszcie stanęła na nartach. Biegaczka dobrą nowiną podzieliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Źródło: informacja własna