Trener polskich biegaczy podjął decyzję. Wiemy też, kto zastąpi Kowalczyk

fot. M. Król

Jak informowaliśmy Was kilka tygodni temu, trener polskich biegaczy chciał zrezygnować z pracy w naszym kraju. Lukas Bauer po namysłach zdecydował się podjąć jeszcze jedną próbę.

fot. M. Król

Bauer zostaje

Kadra polskich biegaczy do sezonu olimpijskiego będzie przygotowywała się jednak pod okiem Lukasa Bauera. Były utytułowany zawodnik postanowił nadal pracować dla Polskiego Związku Narciarskiego. Takie informacje w rozmowie z nami potwierdza Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN.

Bauer rozpoczął pracę z Maciejem Staręgą i spółką przed dwoma laty. W pierwszym sezonie jego praca przyniosła widoczne efekty w postaci punktów Pucharu Świata aż trzech naszych reprezentantów. Miniona zima nie poszła już tak dobrze. Nieoficjalnie mówiło się, że szkoleniowiec oczekiwał od zawodników pełnej akceptacji jego metod treningowych. A z tym bywało różnie.

Czech zapowiadał w marcu, że zostanie w Polsce, jeśli tylko biegacze będą tego naprawdę chcieli. Wygląda na to, że tak właśnie się stało. – Lukas Bauer jest ambitnym trenerem i będzie trenował polskich biegaczy do igrzysk – mówi Jan Winkiel. A co dalej? To się dopiero okaże. Niepotwierdzone informacje wskazują na to, że w nadchodzącym sezonie grupa Bauera ma być mniejsza. Kadra ma składać się z zawodników, których przygotowania mają być podporządkowane igrzyskom w Pekinie.

Kto zastąpi Justynę Kowalczyk?

Pod koniec marca informowaliśmy Was także, że z funkcji asystentki trenera kadry biegaczek narciarskich zrezygnowała Justyna Kowalczyk-Tekieli. Najbardziej utytułowana polska biegaczka w historii podjęła się pracy w Polskim Związku Biathlonu. To oznacza, że Martin Bajciciak musiał znaleźć nowego asystenta. Jak udało nam się dowiedzieć, zostanie nim Mateusz Chowaniak. Zatrudnienie byłego biegacza PZN potwierdzić ma pod koniec kwietnia.

Polskie biegaczki mają już za sobą pierwsze zgrupowanie w Jakuszycach, gdzie aura wciąż sprzyja bieganiu na nartach. Udało nam się ustalić, że reprezentantki naszego kraju są zadowolone z wyboru Chowaniaka. Wcześniej pojawiły się pogłoski, że rolę po Kowalczyk-Tekieli może przejąć Sylwia Jaśkowiec. I to wcale nie muszą być tylko plotki. Z naszych informacji wynika, że brązowa medalistka MŚ z Falun może dołączyć do ekipy Bajciciaka jesienią. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

W kadrze A kobiet prawdopodobnie nie dojdzie do zmian w składzie, ale na potwierdzenie tego także trzeba poczekać do końca kwietnia. Wiadomo też, że Polski Związek Narciarski szuka jeszcze serwismena dla grupy biegaczek. Za kulisami mówi się także, że w tym sezonie grupy Bauera i Bajciciaka mają częściej współpracować w zakresie przygotowań.

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj