Sytuacja w klasyfikacji kombinacji norweskiej: Riiber i reszta

fot. dagbladet.no

fot. dagbladet.no

Za nami pierwsze siedem konkursów rozgrywanych w ramach Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. To dokładnie trzecia część wszystkich zaplanowanych zawodów. Na tym etapie można chyba już powiedzieć, że wszystko przebiega  pod dyktando jednego zawodnika – jest nim oczywiście Norweg Jarl Magnus Riiber.

Riiber zgromadził już 680 punktów. To oznacza, iż wygrał sześć razy i raz był drugi. To pokazuje klasę zawodnika i jego absolutne górowanie nad rywalami. Drugi w klasyfikacji jest jego rodak Joergen Graabak – ma 451 punktów i aż cztery razy był tuż za swoim rywalem i kolegą z reprezentacji. Za nimi znajduje się Niemiec Vinzenz Geiger (402 pkt), który w pierwszym konkursie w Ramsau wydarł zwycięstwo Riiberowi, za co należy go na pewno docenić.

Jeśli Riiber to przedstawiciel młodego pokolenia Norwegów (22 lata), to w tym pokoleniu rośnie kolejna gwiazda – jest nią ledwie dziewiętnastoletni Jens Luraas Oftebro, który rozpoczął sezon od trzech trzecich miejsc w Pucharze Świata, potem tracąc nieco impet, ale poniżej pewnego poziomu nie schodził i ma dziś 325 punktów. Kombinacja norweska znowu jest prawdziwie norweska, bo piąte miejsce zajmuje czwarty zawodnik tego kraju – Joergen Graabak (302 pkt), który w inauguracyjnym konkursie w Ruce zajął drugie miejsce.

Kolejne dwa miejsca to dwóch wybitnych Niemców, którzy otwarcie sezonu mieli jak na siebie dość słabe – co już samo w sobie świadczy o ich klasie – to Fabian Riessle (278 pkt) i Eric Frenzel (213 pkt). Frenzel ani razu nie stanął na podium jeszcze w tym sezonie, ale jego lekceważyć nie można nigdy. Monopol norwesko-niemiecki przełamuje na ósmym miejscu najlepszy z Finów Ilkka Herola (201 pkt), co daje mu wyższe miejsce od najlepszego przedstawiciela trzeciej nacji, która ma oligopol na dobre wyniki w tej konkurencji – czyli Austriaków. Oni zamykają pierwszą “10” – to Franz-Josef Rehrl (192 pkt) i Lukas Greiderer (185 pkt).

Z reprezentantów innych krajów nieźle radzą sobie Włosi – Samuel Costa jest 14., zaś doświadczony Alessandro Pittin – 16. Poniżej oczekiwań spisują się Japończycy – Akito Watabe jest najlepszym z nich – co nie dziwi, ale miejsce 15. to nie jest na pewno szczyt jego marzeń. Francuzi mają drużynę w przebudowie – raptem dwóch z nich ma punkty – Antoine Gerard jest tym lepszym, z 45 punktami zajmuje 25. pozycję w klasyfikacji generalnej. Wśród punktujących są jeszcze dwaj zawodnicy z dwóch krajów. Są to Czech Tomas Portyk (27 pozycja) i nasz Szczepan Kupczak, który z pięcioma punktami zajmuje 44. pozycję – ostatnio, wśród punktujących. To mimo wszystko nieco poniżej oczekiwań kibiców, bo – mając na względzie, iż kombinacja to nie skoki i tak doskonałych warunków zawodnicy nie mają oględnie rzecz ujmując – to jednak Kupczak przyzwyczaił nas do lepszych startów, które wierzę, iż nadejdą w przypadku tego zdolnego zawodnika.

klasyfikacja generalna

źródło: własne

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: