PŚ w biegach: Wielka zapowiedź sezonu 2019/2020

fot: visitfiemme.it

fot: visitfiemme.it

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja kolejnego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich. O triumf w klasyfikacji generalnej panowie będą walczyć po raz 47., a panie po raz 41, a Kryształowych Kul bronić będą Ingvild Flugstad Oestberg i Johannes Hoesflot Klaebo.

Ruka na start Pucharu Świata

Inauguracyjne zawody sezonu 2019/2020 – Ruka Triple – odbędą się już tradycyjnie w Ruce nieopodal Kuusamo. Trzydniowe zmagania rozpoczną się piątkowym sprintem stylem klasycznym, a zakończą niedzielnymi biegami pościgowymi na dystansach 10 (dla pań) i 15 (dla panów) kilometrów techniką dowolną. Ostatnią triumfatorką minicyklu Ruka Triple jest Charlotte Kalla, która w Finlandii była najlepsza w 2017 roku. Szwedka wyprzedziła wówczas Marit Bjoergen i Ragnhild Hagę.

Program zawodów w Ruce:

29 listopada (piątek)

  • 10:00 – eliminacje sprintu stylem klasycznym
  • 12:30 – finały sprintu stylem klasycznym

30 listopada (sobota)

  • 9:45 – bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym kobiet
  • 11:30 – bieg na 15 kilometrów stylem klasycznym mężczyzn

1 grudnia (niedziela)

  • 10:10 – bieg pościgowy na 10 kilometrów stylem dowolnym kobiet
  • 11:25 – bieg pościgowy na 15 kilometrów stylem dowolnym mężczyzn
Kalendarz Pucharu Świata

Tegoroczny kalendarz Pucharu Świata w biegach narciarskich jest niezwykle intensywny. Aby dostarczyć dodatkowych emocji w sezonie bez imprezy mistrzowskiej Międzynarodowa Federacja Narciarska zdecydowała się wpisać do terminarza nowy szwedzko-norweski Tour, który roboczo nazywany jest Ski Tour 2020.

Puchar Świata zostanie zainaugurowany na przełomie listopada i grudnia cyklem Ruka Triple. Tydzień później biegacze przeniosą się do Lillehammer, a następnie zagoszczą w Davos, by przed Świętami Bożego Narodzenia pojawić się jeszcze w Planicy, gdzie odbędą się sprinty stylem dowolnym i sprinty drużynowe tą samą techniką. Słoweńska stolica zimy powróci do Pucharu Świata po rocznej przerwie.

Na 28 grudnia zaplanowano inaugurację kolejnej już edycji prestiżowego cyklu Tour de Ski, która odbędzie się w szwajcarskim Lenzerheide. Kolejne etapy to już tradycyjnie Włochy, a konkretnie Toblach (dwa biegi) i Val di Fiemme (trzy biegi). Po raz pierwszy w historii biegacze i biegaczki wystartują do ostatniego etapu, czyli wspinaczki pod Alpe Cermis, ze startu wspólnego. To kolejna nowość w kalendarzu.

Tydzień po zakończeniu Touru zawodnicy wystartują w Dreźnie, a potem w czeskim Nowym Meście. W dniach 25-26 stycznia w Oberstdorfie odbędzie się próba generalna przed mistrzostwami świata 2021. Największą rewolucją w kalendarzu jest jednak bez wątpienia sześcioetapowy Ski Tour 2020 rozgrywany na trasach w Szwecji i Norwegii. Zawody te rozpoczną się 15 lutego w Oestersund, następnie zawodnicy przeniosą się do Are, a potem do Storlien, gdzie zaplanowano bieg na 38 kilometrów do norweskiego miasteczka Meraker. Ciekawostką jest fakt, że zawodnicy będą musieli podróżować pociągami podczas zawodów. Uczestnikowi, który zdecyduje się na inną formę podróży, grozić będzie dyskwalifikacja. Cała rywalizacja zakończy się 23 lutego w Trondheim.

Ostatnie tygodnie z Pucharem Świata to zawody w Lahti (29 lutego i 1 marca), Drammen (3 marca) i Oslo (7 i 8 marca). Koniec sezonu będzie natomiast należał do Kanady, która po raz kolejny przyjmie najlepszych biegaczy i najlepsze biegaczki świata. W dniach 14-17 marca odbędzie się tam Sprint Tour, czyli następna nowość. Sezon oficjalne zakończy się tydzień później podczas Finału Pucharu Świata, gdzie – pierwszy raz w historii PŚ –  zostanie rozegrana sztafeta mieszana 4×5 kilometrów.

Szczegółowy kalendarz PŚ w biegach narciarskich

Kto powstrzyma Therese Johaug i Johannesa Hoesflota Klaebo?

Miniony sezon był prawdziwym popisem w wykonaniu Therese Johaug i Johannesa Hoesflota Klaebo. Norweżka nie zdobyła co prawda Kryształowej Kuli za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale wygrała aż dziesięć biegów dystansowych i była niepokonana aż do… finału Pucharu Świata w Kanadzie. Tam w biegu na 10 kilometrów klasykiem pokonała ją Stina Nilsson. Do bogatego dorobku Johaug dołożyła także trzy złote medale mistrzostw świata w Seefeld.

Johannes Hoesflot Klaebo rozpoczął sezon od nieco gorszych wyników, ale z biegiem czasu jego forma zaczęła rosnąć i Norweg prezentował się dużo lepiej. Pierwsze zwycięstwo podczas zimy 2018/2019 odniósł w połowie grudnia w sprincie w Davos, a dwa tygodnie później – w swoim debiucie – świętował już triumf w Tour de Ski. Do końca sezonu multimedalista mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich nie schodził poniżej swojego poziomu i wygrał jeszcze siedem biegów, a także Finał Pucharu Świata. Dobra postawa po Nowym Roku pomogła Klaebo triumfować w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po raz drugi z rzędu. W tym sezonie Norweg może zostać zatem pierwszym od czasów Bjørna Dæhlie biegaczem, który zdobył Kryształową Kulę przez trzy sezony z rzędu.

Norweski duet jest bez wątpienia faworytem rywalizacji podczas zbliżającej się wielkimi krokami zimy, ale są też zawodnicy, którzy będą się starali pokrzyżować im szyki. Wśród kobiet nie można z pewnością lekceważyć obrończyni Kryształowej Kuli Ingvild Flugstad Oestberg, która opuści jednak inaugurację Pucharu Świata z powodu problemów zdrowotnych. Norweżka, mimo kłopotów, powinna jednak liczyć się w walce o końcowy triumf.

W gronie faworytek znajdują się także Natalia Niepriajewa, Stina Nilsson, Frida Karlsson, Charlotte Kalla, Krista Parmakoski czy Heidi Weng. Rosjanka miniony sezon zakończyła tylko za plecami Oestberg, a mistrzyni olimpijska w sprincie Stina Nilsson miała przebłyski świetnej formy dystansowej i doskonale spisywała się w sprincie. Frida Karlsson była z kolei prawdziwą rewelacją minionej zimy i podczas zawodów inaugurujących szwedzki sezon biegowy prezentowała doskonałą formę i większość liczy na to, że młoda reprezentantka Trzech Koron będzie w stanie nawiązać rywalizację z Therese Johaug. Nie można także zapominać o doświadczonych biegaczkach: Charlotte Kalli i Kriście Parmakoski, a także o powracającej do lepszej formy dwukrotnej triumfatorki Pucharu Świata Heidi Weng.

Wśród mężczyzn próbę zdetronizowania Johannesa Hoesflota Klaebo powinni podjąć Rosjanie: Aleksander Bolszunow i Siergiej Ustiugow. Pierwszy z nich do samego końca walczył ze swoim norweskim rywalem o Kryształową Kulę, a drugi niemal połowę minionego sezonu stracił z powodu kontuzji. Ustiugow jest jednak niezwykle doświadczonym zawodnikiem i jeśli zdrowie mu nie przeszkodzi to powinien włączyć się do walki o triumf w klasyfikacji generalnej. W grupie pościgowej powinni znaleźć się także rodacy Johannesa Klaebo, czyli Emil Iversen, Sjur Roethe, Simen Hegstad Krueger czy Didrik Toenseth. Być może do walki w pojedynczych biegach włączy się również niezwykle doświadczony Szwajcar Dario Cologna.

Na co stać Polaków?

Tej zimy będziemy bacznie przyglądać się poczynaniom naszych biegaczy i biegaczek. Podopieczne Aleksandra Wierietielnego i Justyny Kowalczyk miały już okazję sprawdzić swoją formę w przedsezonowych zawodach w Muonio i Gaellivare i ten test wypadł bardzo pozytywnie. Ze świetnej strony pokazała się Izabela Marcisz, która imponowała nie tylko formą w biegach dystansowych, ale także w sprintach. Na krótkich dystansach dobre wyniki notowała także Monika Skinder, która była bezkonkurencyjna w sprincie juniorek w Gaellivare. Pozostałe kadrowiczki także zrobiły duży postęp i każda z nich wyraźnie się poprawiła względem poprzedniej zimy, o czym pisaliśmy tutaj.

Kadrę mężczyzn wiosną przejął Lukas Bauer. Z tą współpracą wiązane są duże nadzieje, bowiem Czech ma doprowadzić Polaków do dużo lepszych wyników nie tylko w Pucharze Świata, ale przede wszystkim na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, które odbędą się w 2022 roku. Z grona naszych reprezentantów najbardziej doświadczony jest specjalizujący się w sprincie Maciej Staręga. Biegacz klubu UKS Rawa Siedlce w minionym sezonie prezentował się zdecydowanie poniżej oczekiwań i ta zima, po okresie przygotowawczym przepracowanym pod okiem Bauera, ma być dla niego szansą na poprawienie nastrojów. Sam szkoleniowiec podkreślał, że w przypadku Staręgi najważniejsze będzie ustabilizowanie jego wyników w sprincie stylem dowolnym.

W kadrze biegaczy są także Kamil Bury, Dominik Bury, Mateusz Haratyk, Kacper Antolec i Dawid Damian. Duże nadzieje wiązane są zwłaszcza z osobą Dominika Burego. Młody zawodnik klubu Mks Istebna już parę razy pokazywał drzemiący w nim potencjał, ale nie przełożyło się to na punkty Pucharu Świata. Czy w tym sezonie możemy się spodziewać przełamania? Trudno powiedzieć, ale po kilku zawodach powinniśmy się przekonać czy długofalowa współpraca z Lukasem Bauerem przynosi efekty.

Więcej o formie Polaków pisaliśmy tutaj.

Zawodnicy, którzy zakończyli karierę.

Źródło: informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: