W holenderskim Heerenven zakończono dziś mistrzostwa świata w wieloboju w łyżwiarskim, czyli ostatni akt międzynarodowego sezonu w łyżwiarstwie szybkim. Mistrzami w wieloboju klasycznym zostali Norwegowie - Ragne Wiklund i Sander Eitrem. Brązowy medal na koniec sezonu zdobył zaś Vladimir Semirunni.
W czwartek i piątek panczeniści rywalizowali w wielobojach sprinterskich, wczoraj dziś zaś w klasycznym wieloboju. Na taki wielobój składają się biegi na: 500 m, 1500 m, 3000 m (kobiety)/5000 m (mężczyźni) i 5000 m/ 10 000 m, z tym że w kończącym rywalizację najdłuższych biegach wystąpi tylko 8 najlepszych zawodniczek i zawodników.
Zawody w Holandii były ostatnimi w karierze dla dwóch legendarnych panczenistek - Martiny Sablikovej i Miho Takagi. Czeszka ma w dorobku 7 medali olimpijskich, w tym 3 złote i dosłownie niezliczone medale MŚ. Poza tym nadal jest rekordzistką świata na 3000 m. Jest też po prostu żywą ikoną łyżwiarstwa szybkiego. W tych zawodach jednak już się nie liczyła, zakończyła udział po dwóch wczorajszych startach.

Japonka jest 7 lat młodsza, ma na koncie aż 10 medali olimpijskich, ale tylko 2 złote, a 3 z tych dziesięciu to medale w drużynie. Jeszcze na ostatnich igrzyskach w Mediolanie zdobyła 3 brązowe medale. I tutaj także się liczyła, nawet bardzo. Po trzech konkurencjach nawet prowadziła. Ostatnia konkurencja, 5000 m, to jednak jej najsłabsza, były więc obawy, czy utrzyma miejsce choćby na podium. Na szczęście dla Japonki Holenderka Joy Beune pojechała trochę poniżej swojego teoretycznego poziomu, a Takagi na swoim najlepszym to udało się utrzymać trzecie miejsce na podium. Piękny wynik na ostatnim starcie w karierze.
A tu pożegnanie Miho Takagi:
The ice will remember her. 🥹 💙
— ISU Speed Skating (@ISU_Speed) March 8, 2026
Miho Takagi 🇯🇵 takes her final bow, closing a remarkable chapter in speed skating history.#SpeedSkating #WorldSpeedSkating pic.twitter.com/fhJUxi3uW2
Cały wielobój wygrała zaś Ragne Wiklund. Chciałoby się powiedzieć: Na reszcie złoto dla Norweżki, bo na igrzyskach trzykrotnie jej zabrakło minimalnie do złota, choć i tak wyjechała z Mediolanu z trzema medalami. Tutaj startowała zdecydowanie najrówniej ze wszystkich zawodniczek. Najgorzej była 5. na 500 m, poza tym 2 zwycięstwa: na 3000 i 5000 m, oraz trzecie miejsce na 1500 m. Dość równo startowała też Holenderka Marijke Grenewoud, która w sumie zajęła drugie miejsce.Na czwartym i piątym miejscu sklasyfikowano kolejne Holenderki - Joy Beune i Antoinette Rijpmę-De Jong, a na szóstym Włoszkę Franceskę Lollobrigidę.
Jedyna startująca Polka - Zofia Braun zajęła 18. miejsce. Była 17. na 500 m, 16. na 3000 m i 20. na 1500 m. Do finałowego biegu na 5000 m się nie zakwalifikowała.
Po drugim miejscu w wieloboju sprinterskim, na start także w dużym wieloboju zdecydował się niezmordowany Jordan Stolz. I to był jedyny zawodnik, który zdecydował się na start w obu wielobojach w Heerenven. Amerykanin, jak się można było spodziewać w cuglach, z niemal dwusekundową przewagą nad drugim zawodnikiem wygrał na 500 m, pewnie też wygrał 1500 m, a nawet całkiem przyzwoicie pojechał na 5000 m, gdzie zajął 11. miejsce. Dzięki temu miał ogromną przewagę przed ostatnią konkurencją. Drugi, Sander Eitrem tracił aż 23 s, a czwarty Vladimir Semirunni już niemal 40 s.
Wszystko rozegrało się jednak w biegu na 10 000 m. Wygrał go Metodej Jilek z czasem 12:30,54 i awansował z 5. miejsca aż na drugie. O niemal 3 s przegrał z nim Vladimir Semirunni i musiał czekać na wynik ostatniej pary - Stolz, Eitrem. Amerykanin nie jest specjalistą od tak długich dystansów, ale żeby wyprzedzić Polaka wystarczyłby mu wynik 13:13, a rekord życiowy ma 13:04. Na szczęście tym razem pojechał zdecydowanie wolniej, 13:32 i Polak mógł się cieszyć z kolejnego medalu w tym sezonie. Całą rywalizację spokojnie wygrał Sander Eitrem. W ostatniej konkurencji uzyskał czas 12:41,27 s, co w zupełności wystarczyło do utrzymania przewagi wypracowane głównie fantastycznym biegiem na 5000 metrów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz