W drugim dniu mistrzostw świata juniorów w łyżwiarstwie szybkim w Inzell Polacy nie zdobyli co prawda medalu, ale bardzo blisko tego była Wiktoria Dąbrowska. Na 1000 m nasza juniorka straciła zaledwie 0,06 s do podium. Miejsce w czołowej dziesiątce zajęła także Zofia Braun na 3000 m.
Dzisiaj w Inzell rozegrano biegi na 1000 m juniorek i juniorów, a także na 3000 m juniorek i 5000 juniorów.Wiktoria Dąbrowska pobiła dziś swój rekord życiowy na 1000 m wynikiem 1:17,06. Zawodniczka Korony Wilanów zabrakło zaledwie 0,06 s do dobrze znanej PŚ Jeanine Rosner i brązowego medalu. Kolejne, trzecie już złoto na tych mistrzostwach zdobyła w tej konkurencji Kazaszka Kristina Shumekova. Srebro trafiło natomiast do Japonki Ayano Sekiguchi. 16. miejsce zajęła w tej konkurencji Zofia Braun.
Lepiej zawodniczce Stegnów Warszawa poszło w biegu na 3000 m, gdzie zajęła 6. miejsce. Czas 4:11,70 wydaje się nieco poniżej możliwości Zofii, ale należy pamiętać, że to ciągle zaledwie 18-letnia zawodniczka po całym sezonie startów w PŚ. O ponad 3 sekundy swój rekord życiowy pobiła Emilia Zawisza, ale 4:18,42 dało jej 16. miejsce. W tej konkurencji udało się w końcu pokonać Shumekovą. Dokonała tego Rosner, która broniła tu złotego medalu sprzed roku i startowała w tej konkurencji na IO w Mediolanie.
Z naszych zawodników najlepiej spisał się dziś Kiril Pishchala, który był 16. na 5000 m. Na 1000 m na 20. i 21. miejscu sklasyfikowano Kryspina Węcławka i Krystiana Milczarka. Wszyscy trzej zawodnicy pobili swoje rekordy życiowe. Należy też pamiętać, że zarówno Pishchala, jak i Mielczarek to zaledwie 15-latkowie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz