Fińskie media donoszą o pozytywnym wyniku testu na kronawirusa u Niko Kytösaho. Badanie przeprowadzono po tym, jak w trakcie zgrupowania skoczków w Oberstdorfie, wszyscy mieli objawy grypy.
?php>?php>
?php>
Na nieco ponad dwa tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu w skokach narciarskich, Niko Kytösaho zmaga się z koronawirusem. 20-letniemu skoczkowi wykonano test w kierunku SARS-CoV-2, a wynik okazał się pozytywny. Wcześniej, w trakcie obozu treningowego Finów w Ga-Pa i Oberstdorfie, jeden z członków ekipy miał objawy grypy.
?php>- Był izolowany we własnym pokoju przez trzy dni. Przeszedł test na koronawirusa, a wynik był negatywny. Potem wielu kolegów zachorowało na grypę. Wszyscy przeszli test 2-3 razy, wyniki wszystkich, oprócz mnie, były negatywne - mówi Niko Kytösaho w rozmowie z Yle.
?php>Co ciekawe, Niko był testowany w miniony czwartek na lotnisku w Helsinkach. Wynik był negatywny. Potem musiał poddać się kolejnemu badaniu, a wynik otrzymał we wtorek. - Był pozytywny. To dziwne, bo akurat wtedy poczułem się zdrowy. Wszystkie objawy grypy ustąpiły - opisuje skoczek.
?php>Teraz 20-latka czeka siedmiodniowa kwarantanna. 20-latek twierdzi, że aktualnie nie wiele straci w treningach. Planuje pracować nad formą w domu. - Wrócę do normalnych treningów w kolejnym tygodniu - twierdzi skoczek. Co na tę sytuację trener finów? Jane Vaeaetaeinen na razie nie obawia się o to, że wirus nie pozwoli jego zawodnikom startować w Wiśle.
- Ogólna sytuacja i tak jest niepewna. Nie możemy na zapas martwić się tymi sprawami, musimy żyć jak co dzień. Jeśli pojawią się infekcje, bądź inne choroby, to podejmiemy niezbędne środki - zapewnia szkoleniowiec Finów.
?php>Źródło: Yle.fi
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz