Ostry komentarz Wojciecha Fortuny. “Za moich czasów Niemcy też tak działali”

Fot. M. Król

Nie milkną i raczej długo nie będą milkły echa wycofania polskich skoczków ze startu w Oberstdorfie. Po tym, jak pozytywny wynik otrzymał Klemens Murańka, niemiecki sanepid nie pozwolił na udział wszystkich naszych zawodników. – Ta sytuacja jest dziwna – skomentował sprawę pierwszy polski mistrz olimpijski w skokach, Wojciech Fortuna. Dla byłego zawodnika to wygląda na świadome działanie organizatorów.

Fot. M. Król

Polscy skoczkowie zostali wykluczeni z rywalizacji w Oberstdorfie w ramach 69. Turnieju Czterech Skoczni. Wczoraj okazało się, że częściowo pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał Klemens Murańka. Do dziś nie wiadomo było, co ze startem reprezentantów biało-czerwonych. Testy zostały powtórzone. Polaków ostatecznie wykluczono z turnieju, o czym sztab dowiedział się… od mediów.

Spore kontrowersje wywołał też fakt, że pozytywny wynik testu otrzymał niemiecki fizjoterapeuta. Przedstawiciele tej ekipy wytłumaczyli jednak, że nie miał on kontaktu z zawodnikami. Dlatego wystartowali w kwalifikacjach. – Czy on masował ich przez komputer? To jest głupie tłumaczenie – powiedział w rozmowie z nami Wojciech Fortuna. Mistrz olimpijski z Sapporo podejrzewa, że doszło do celowego działania. – Za moich czasów Niemcy też tak działali. Jak któryś z Polaków skoczył dalej, to mu dwa, trzy metry ucinali i było po zawodach – przypomina sobie Fortuna.

Polski mistrz z 1972 roku twierdzi, że w Sapporo niemiecki sędzia też chciał zadziałać na jego nie korzyść. Miał mu o tym powiedzieć po 45 latach Walter Steiner. To właśnie Szwajcar przegrał wówczas z Fortuną o 0,1 pkt. – Sędzia chciał przerwać konkurs, bo najlepsi zawodnicy mogą przeskakiwać skocznię, skoro ja uzyskałem 111 metrów. Pozostali się na to nie zgodzili. Walter powiedział mi, że ten sędzia zwrócił się do niego tymi słowami: “Słuchaj ty nie musisz wygrać, ale nasi skoczkowie muszą” – przytoczył Wojciech Fortuna.

O SPRAWIE NA BIEŻĄCO MOŻECIE CZYTAĆ TUTAJ – RELACJA NA ŻYWO

68-letni były skoczek będzie oglądał rywalizację w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Ma też nadzieję, że Polacy wrócą w Ga-Pa. – Teraz pozostaje mi kibicować Halvorowi Egnerowi Granerudowi. Naprawdę wielka szkoda, że naszych wykluczono. Niemcy zawsze dbali o swoje i wycofali nas ze zwycięstwa – zakończył Fortuna.

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj
%d bloggers like this: