Alpejski PŚ. Zjazd kobiet w Lake Louise i kolejny supergigant panów w Beaver Creek (listy startowe)

fot. Nicolas Garcia CC BY-NC-SA 2.0

Już dziś czekają nas podwójne emocje w konkurencjach szybkościowych. Panowie wystartują o 18:45 czasu środkowoeuropejskiego w drugim supergigancie w Beaver Creek. Panie niewiele później, bo o 20:30 naszego czasu ruszą na trasę zjazdu w Lake Louise. Miejmy nadzieję, że pogoda w Kanadzie dopisze i alpejki przejadą bez problemów. 

Nicolas Garcia CC BY-NC-SA 2.0

Odermatt najlepszy pierwszego dnia

Mężczyźni mają już za sobą pierwszy supergigant w Beaver Creek. We czwartek najlepszy okazał się Marco Odermatt, dla którego było to drugie z rzędu zwycięstwo na trasie Birds of Prey. O 0,78 sekundy dłużej jechał zwycięzca zjazdu z Lake Louise Matthias Mayer. Jednak największym zaskoczeniem tego dnia było trzecie miejsce startującego z 35. numerem Brodericka Thompsona. Dla Kanadyjczyka było to dopiero drugie w karierze miejsce w czołowej dziesiątce.

Rozpocznie Baumann

Zawodnicy wyruszą na trasę drugiego supergiganta o 18:45 naszego czasu. Jako pierwszy w bramce startowej pojawi się Romed Baumann, który wczoraj nie ukończył przejazdu. Tuż za nim wystartuje reprezentujący gospodarzy Travis Ganong, czyli srebrny medalista w zjeździe z mistrzostw świata w Vail/Beaver Creek w 2015 roku. Trzeci będzie Adrian Smiseth Sejersted, który nieźle sobie radził na treningu zjazdu, a także we czwartkowych zawodach gdzie był siódmy. Czwarty w kolejności to Gino Caviezel startujący wczoraj jako 30. Jeden z faworytów, Vincent Kriechmayr, ruszy jako piąty. Po nim ten, którego trasa Birds of Prey pokonała, czyli Aleksander Aamodt Kilde. Na pewno chrapkę na kolejne zwycięstwo będzie miał Marco Odermatt, dla którego siódmy numer okazał się szczęśliwy. Z ósemką wyruszy Dominik Paris, a później zobaczymy będącego we wspaniałej formie Matthiasa Mayera. Czołową dziesiątkę zamknie startujący wczoraj z jedynką Matthieu Bailet.

Groźni z dalszymi numerami

Jak wiemy po wczoraj, na podium można wjechać także startując spoza trzydziestki. Broderick Thompson nie był jedynym, który z dalekim numerem startowym osiągnął dobry rezultat (dziś ma nr 23). Uwagę należy zwrócić na Szwajcarów – Justina Murisiera (nr 26) oraz Stefana Rogetina (nr 35). Co ciekawe w gronie faworytów nie jest wymieniany ich doświadczony kolega Beat Feuz (nr 19), który wczoraj zajął dwunaste miejsce. A może z tym bardzo technicznym supergigantem znów dobrze poradzi sobie Alexis Pinturault (nr 15)? Jedno jest pewne, że zapowiada się widowisko pełne emocji. Do drugich zawodów zgłoszonych zostało 60 zawodników z 11 państw.

Lista startowa mężczyzn

Goggia zwyciężczynią jednego treningu

Niestety pogoda w Lake Louise nie rozpieszcza także alpejek. Przypomnijmy, że niecały tydzień temu to mężczyźni mieli problemy z warunkami atmosferycznymi w tym miejscu, przez co odbyły się tylko jedne z trzech zaplanowanych zawodów. Zła pogoda nie ustępowała, więc paniom udało się zrealizować jeden z trzech treningów. We wtorek, bo wtedy miał on miejsce, najlepsza była Sofia Goggia. Drugie miejsce zajęła Ilka Stuhec, która zjechała o 0,30 sekundy wolniej, a trójkę uzupełniła Joana Haehlen (+0,58 sek.). Dalsze pozycje zajęły Mikaela Shiffrin czy Lara Gut-Behrami.

Siebenhofer jako pierwsza

O 20:30 czasu środkowoeuropejskiego pierwszy zjazd kobiet otworzy Ramona Siebenhofer, która na treningu była dziesiąta. Z trójką wystartuje Breezy Johnson, czyli zaskoczenie ubiegłego sezonu (cztery razy trzecia). Jako piąta pojedzie największa faworytka Sofia Goggia, która broni małej Kryształowej Kuli w zjeździe. Uwagę należy także zwrócić na Corinne Suter (nr 7), która dwa lata temu była druga w Lake Louise. Za Szwajcarką w bramce startowej pojawi się reprezentująca gospodarzy Marie-Michele Gagnon. Później zobaczymy Larę Gut-Behrami, która zmaga się z problemami zdrowotnymi. Pierwszą dziesiątkę zamknie Mirjam Puchner, a po niej ruszy nieobliczalna Ester Ledecka, która w 2019 roku wygrała tutaj jeden ze zjazdów. Niebezpieczne będą na pewno Ilka Stuhec (nr 19), Joana Haehlen (nr 21) oraz Mikaela Shiffrin (nr 31). Do zawodów zostały zgłoszone 52 alpejki z 15 krajów.

Lista startowa kobiet

 

Źródła: Informacja własna/FIS