Tych skoczków już nie zobaczymy na rozbiegu. Oni zakończyli karierę po sezonie olimpijskim

Planica

fot. Bobo

W 2022 roku po zakończeniu igrzysk w Pekinie wielu zawodników postanowiło pożegnać się ze skokami. W nowym sezonie nie zobaczymy zarówno kilku znanych skoczków, jak i tych, którzy dopiero zaczynali swoją przygodę.

Planica
fot. Bobo

W marcu w wieku 30 lat karierę zakończył Richard Freitag. Utytułowany niemiecki skoczek, pożegnał się z kibicami w przerwie Pucharu Świata w Oberstdorfie, w którym nie brał udziału.

– W ostatnich tygodniach było dla mnie coraz bardziej jasne, że pomimo wysiłków nie mogę osiągnąć zamierzonych celów. Podczas tych wszystkich lat zyskałem duże doświadczenie, ale czas się pożegnać i zacząć robić coś innego – powiedział Freitag podczas konferencji prasowej w Oberstdorfie. Kariera niemieckiego zawodnika obfitowała w wiele sukcesów. Jest on  drużynowym srebrnym medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2018, drużynowym medalistą mistrzostw świata, złotym z 2015 i brązowym z 2013 w drużynie mieszanej oraz złotym z 2019 i srebrnym z 2013 w zespole męskim, indywidualnym brązowym medalistą Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich 2018, drużynowym srebrnym medalistą z 2012 i 2016,drugim zawodnikiem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2017/2018

Kilka tygodni później podczas Pucharu Świata w Planicy mogliśmy pożegnać innego niemieckiego skoczka. Na Letalnicy swój ostatni skok oddał mistrz świata z Falun i zdobywca Kryształowej Kuli za sezon 2014/2015 Severin Freund. Zawodnik po zakończeniu kariery podniósł temat niskich zarobków w skokach.

– Ja całkiem nieźle żyłem z tego sportu, ale byłem jednym z tych, którzy coś kiedyś wygrali. Jednak teraz też nie mogę sobie już tylko wypoczywać. Pula nagród w zawodach jest stosunkowo mała. Chciałbym, żeby większość skoczków nie kończyła kariery z zerem na koncie, tylko żeby mieli bufor, żeby było ich stać na kształcenie zawodowe, studia albo samodzielną działalność – powiedział Freund w wywiadzie dla “Augsburger Allgemeinen“.

Sensacyjne pożegnania

Trudne chwile przechodzą słoweńcy. Ze skokami pożegnał się Cene Prevc. – Zaczynam studia. W przyszłym sezonie nie będę startował w Pucharze Świata – powiedział słoweński skoczek, który zajął w ostatnim sezonie 10 miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Na skoczni dalej będziemy mogli oglądać rodzeństwo Cene, Petera oraz Domena i siostrę Nikę. Kilka miesięcy wcześniej przygodę z nartami zakończył Anze Semenic drużynowy srebrny medalista Mistrzostw Świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie.

Łatwo nie mają też nasi południowi sąsiedzi. Czesi w ostatnim sezonie zdobyli w klasyfikacji Pucharu Narodów zaledwie 54 punkty. Po ubiegłym sezonie kariery zakończyli Cestmir Kozisek i Viktor Polasek. Obaj nie zdobyli poprzedniej zimy ani jednego punktu w Pucharze Świata Pierwszy miał 30, a drugi zaledwie 24 lata.

W polskich skokach także doszło do przetasowań. Podczas mistrzostw Polski w Zakopanem swoje ostanie skoki oddał 20-letni Arkadiusz Jojko. Dalej na skoczni będziemy mogli oglądać brata Arkadiusza, Szymona. W Zakopanem karierę zawiesiła Kamila Karpiel, triumfatorka Letniego Pucharu Kontynentalnego w 2017, oraz wielokrotna medalistka mistrzostw Polski.

Ostatni skok w poprzednim sezonie oddał także weteran z Japonii Daiki Ito. 36-latek największe sukcesy osiągał w drużynie mieszanej, z którą zdobył złoty medal podczas Mistrzostw Świata w Predazzo. Indywidualnie zwyciężył w Letnim Grand Prix w 2010 roku. W niecodzienny sposób z nartami pożegnał się mniej utytułowany austriacki zawodnik Julian Wienerroither. Nie zdobył on międzynarodowej sławy, ale swój ostatni skok oddał w stroju Borata

Źródło: Informacje własne