PŚ w Planicy. Czas na pierwszy z trzech konkursów na Letalnicy (lista startowa)

fot. Tomasz Markowski

Przed nami trzy ostatnie konkursy 43. edycji Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zmagania te zapowiadają się niezwykle emocjonująco. Wielu zadaje sobie bowiem pytanie, czy w najbliższy weekend padnie rekord świata w długości skoku. Pierwszy z wieńczących sezon aktów rywalizacji odbędzie się już w piątkowe popołudnie. Na starcie zawodów stanie pięciu Polaków. Jak na słoweńskim mamucie zaprezentują się Biało-Czerwoni?

fot. Tomasz Markowski

Pucharowe ostatki

Dobiega końca 43. sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich mężczyzn. Przed zawodnikami pozostały jeszcze trzy konkursy: dwa indywidualne (w piątek i niedzielę) oraz sobotnie zmagania zespołowe. Zainaugurowana 20 listopada 2021 roku na skoczni Aist w Niżnym Tagile edycja pucharowych zmagań zakończy się 27 marca 2022 roku na Letalnicy w słoweńskiej Planicy.

Po 26 indywidualnych aktach rywalizacji najbliżej wywalczenia Kryształowej Kuli dla najlepszego zawodnika sezonu jest Japończyk, Ryoyu Kobayashi. Jedynym, który może przeszkodzić 25-latkowi w zdobyciu tego trofeum jest Niemiec, Karl Geiger. Jego strata do aktualnego mistrza olimpijskiego ze skoczni normalnej wynosi 66 punktów. Zapowiada się więc pasjonująca walka do samego końca.

W związku z tym, że ostatnie akordy sezonu 2021/2022 będą miały miejsce na skoczni mamuciej, wciąż nie znamy także jego najlepszych lotników. Po 2 z 4 konkursów zaliczanych do klasyfikacji lotów narciarskich na czele zestawienia znajdują się Stefan Kraft i Timi Zajc. Zarówno Austriak, jak i Słoweniec zgromadzili do tej pory po 160 punktów. 30 „oczek” mniej ma Ziga Jelar, zaś 35 – najlepszy z Polaków, Piotr Żyła.

Optymistyczne kwalifikacje Biało-Czerwonych

Choć popularny „Wiewiór” bardzo dobrze spisuje się na skoczniach do lotów narciarskich, to niestety nie potwierdził on tego w czwartkowych kwalifikacjach. Wypadł w nich najgorzej spośród piątki Polaków. Uplasował się bowiem dopiero na 25. pozycji.

Bardzo dobrze poradzili sobie za to Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Zajęli oni odpowiednio 4. i 5. miejsce, co uznać należy za dobry prognostyk przed piątkowymi zmaganiami. Na 20. pozycji kwalifikacje ukończył Andrzej Stękała, 22. był zaś Jakub Wolny. Po niebezpiecznie wyglądającym skoku treningowym z rywalizacji na Letalnicy wycofał się Paweł Wąsek.

Co nas czeka w piątek?

Ostatni weekend zmagań jest także czasem rozgrywania kolejnego miniturnieju w skokach narciarskich, a mianowicie Planicy 7. Do tej pory tryumfatorami owej imprezy byli: Kamil Stoch (2018 rok), Ryoyu Kobayashi (2019 rok) oraz Karl Geiger (2021 rok). Co ciekawe, bezpośrednio za Niemcem uplasował się wówczas nie kto inny, jak obecny lider Pucharu Świata. Japończyk jest także rekordzistą Letalnicy. 24 marca 2019 roku skoczył tu 252 metry.

Po czwartkowych kwalifikacjach zaliczanych do klasyfikacji cyklu (które wygrał Anze Lanisek), w piątek rozegrane zostaną dwie serie konkursowe (będące jednocześnie drugą i trzecią serią słoweńskiego turnieju). W pierwszej z nich ujrzymy 40 skoczków z 10 państw.

Na godzinę 12:30 zaplanowano początek serii próbnej. Półtorej godziny później ma zaś rozpocząć się pierwsza seria konkursu indywidualnego.

Lista startowa konkursu indywidualnego

Źródło: informacja własna