W kanadyjski Calgary zakończyły się właśnie mistrzostwa świata kobiet w curlingu. Nowymi mistrzyniami świata zostały Szwajcarki pod wodzą Xenii Schwaller. W finale pokonały one gospodynie z kapitan Keri Einarson, a brązowy medal zdobyły Szwedki, team Isabelli Wranaa.
MŚ w tym roku są szczególne, ponieważ są rozgrywane zaraz po igrzyskach olimpijskich, czyli najważniejszej curlingowej imprezie czterolecia. Te mistrzostwa nie są też zaliczane do kwalifikacji do kolejnych igrzysk, więc teoretycznie można wystawić drużynę, która ma dopiero zdobywać doświadczenie, albo drużynę, która jest bardzo mocna, ale nie załapała się na igrzyska. Na mistrzostwach wystąpiło 13 reprezentacji, wśród nich wszystkie 10 reprezentacji krajów, które wystąpiły w Cortinie. Ale tylko w 4 przypadkach były to te same drużyny. Były to Korea Południowa (skip Gim Eunji), Chiny (Wang Rui), Włochy (Stefania Constantini) i Dania (Madeleine Dupont). Kanada i Japonia wysłały ma MŚ swoje teoretycznie drugie najlepsze drużyny w kraju (albo takie które przegrały eliminacje do IO), czyli drużyny Keri Einarson i Satsuki Fujisawy. To bardzo doświadczone drużyny.
Kilka drużyn wysłało natomiast drużyny bardzo młode, które miały dopiero zbierać doświadczenie (jak wyszło z niektórymi to już wiecie z leada;)). Były to Szwajcaria (skip Xenia Schwaller), Szwecja (Isabella Wranaa), Szkocja (Fay Henderson) i USA (Delaney Strouse). Dla wszystkich tych drużyn to debiut na MŚ, ale część z zawodniczek tych drużyn grało już nawet na IO, ale w innych rolach. Isabella Wranaa np zdobyła złoto w Cortinie w rywalizacji par mieszanych (w parze ze swoim bratem Rasmusem). Almida de Val z tej samej drużyny zdobyła srebro już w Pekinie, także w rywalizacji par (wraz z Markusem Eriksonem). Fay Henderson była zaś rezerwową w drużynie Sophie Jackson i nawet miała okazję chwilę zagrać.
No i mieliśmy jeszcze 3 drużyny, których nie było na igrzyskach w Cortinie: Turcję (skip Dilsat Yildiz), Norwegię (Toril Bjoernestad) i Australię (Helen Williams).
Rozgrywki zaczęły się od rundy zasadniczej, czyli meczów wszystkich drużyn każda z każdą. Po tej rundzie 2 najlepsze drużyny awansują bezpośrednio do półfinałów, a drużyny z miejsc 3-6 grają między sobą (3. z 6., 4. z 5.) ćwierćfinały o możliwość gry w półfinale.
Rundę tą wygrała drużyna Szwajcarii. Ekipa Xenii Schwaller przegrala tylko pierwszy mecz z Japonkami, potem wygrała w rundzie zasadniczej 11 meczów z rzędu. Tylko Kanadyjki potrafiły doprowadzić do dogrywki z nimi, ale też przegrały. Oprócz tego Einarson i spółka zanotowały jeszcze tylko jedną porażkę, także po dogrywce, z Norweżkami. Drużyna Toril Bjoernestad to w ogóle bardzo ciekawy przypadek, ponieważ mecz z Kanadyjkami to był ich już 5 mecz z dogrywką, a 4 poprzednie przegrały, w tym z Australią, Turcją i Włochami. Ostatecznie miały bilans 4-8 i były daleko od awansu.
Trzecie miejsce zajęły Japonki, które miały szanse na bezpośredni awans do półfinału, ale w ostatnim meczu przegrały z Kanadyjkami. Po 4 porażki zanotowały Szwedki i Koreanki, ale w bezpośrednim meczu górą były Europejki i to one zajęły 4. miejsce. Największą rewelacją mistrzostw były Turczynki, które wygrały aż 7 meczów i zajęły 6. miejsce. Niemal do końca o awans do play-off walczyły Włoszki, ale przegrały ostatni mecz, właśnie z Turczynkami. Najgorzej spisały się młode Amerykanki (2 zwycięstwa) i Australijki, które wygrały tylko ze wspomnianymi już Norweżkami.
Tabela po rundzie zasadniczej:
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Zwycięstwa | Porażki | Uwagi |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 🇨🇭 Szwajcaria | 12 | 11 | 1 | Q |
| 2 | 🇨🇦 Kanada | 12 | 10 | 2 | Q |
| 3 | 🇯🇵 Japonia | 12 | 9 | 3 | Q |
| 4 | 🇸🇪 Szwecja | 12 | 8 | 4 | Q, w1 |
| 5 | 🇰🇷 Korea Południowa | 12 | 8 | 4 | Q, w0 |
| 6 | 🇹🇷 Turcja | 12 | 7 | 5 | Q |
| 7 | 🇨🇳 Chiny | 12 | 6 | 6 | |
| 8 | 🇮🇹 Włochy | 12 | 5 | 7 | |
| 9 | 🇳🇴 Norwegia | 12 | 4 | 8 | w1 |
| 10 | 🏴 Szkocja | 12 | 4 | 8 | w0 |
| 11 | 🇩🇰 Dania | 12 | 3 | 9 | |
| 12 | 🇺🇸 Stany Zjednoczone | 12 | 2 | 10 | |
| 13 | 🇦🇺 Australia | 12 | 1 | 11 |
Legenda:
Q – zakwalifikowane do fazy play-off
w
W meczach ćwierćfinałowych i półfinałowych obyło się bez niespodzianek. Szwedki dość pewnie pokonały Koreanki, Japonki przy małych problemach z Turczynkami. W meczu półfinałowym Szwajcarek ze Szwedkami było sporo walki, ale ostatecznie pierwsza drużyna rundy zasadniczej wygrała 8-5. W drugim półfinale natomiast Kanadyjki rozniosły Japonki 11-3.
Mecz o trzecie miejsce długo toczył się z wynikiem w okolicach remisu, aż do 8. enda. Tam Szwedki konsekwentnie budowały skomplikowany układ. Błędy popełniła natomiast Satsuki Fujisawa, co bezwzględnie wykorzystała Isabella Wranaa i Szwedki zdobyły aż 5 punktów i było w zasadzie po meczu. Ostatecznie skończyło się wynikiem 8-5. Drużyna Wrana: Almida de Val, Maria Larson, Linda Stenlund i rezerwowa Moa Dryburgh zdobyła więc w swoim debiucie na MŚ brązowy medal. Drużyna ta od kilku lat dobrze prezentowała się na wielu turniejach międzynarodowych, ale zawsze do tej pory w starcie na tych najbardziej prestiżowych imprezach blokowała je drużyna Anny Hasselborg, czyli jedna z najlepszych drużyn co najmniej ostatniego dziesięciolecia i aktualne mistrzynie IO z Cortiny.
A to zagranie po którym Szwedki zdobyły 5 punktów w endzie:
What an end for Sweden 🇸🇪 as Isabella Wranaa makes the shot for an incredible 5️⃣ points!
— World Curling (@worldcurling) March 22, 2026
Watch all games live on The Curling Channel! https://t.co/u1IYfEBOkx#curling #wwcc #sweden pic.twitter.com/riRye8SuI9
Finał stał na bardzo wysokim poziomie, nie było żadnego big enda, za to 2 zerowania. Młode Szwajcarki 3-krotnie aż zdołał zdobyć 2 punkty w endzie, a Kanadyjki tylko raz. Mecz skończył się więc wynikiem 7-5 dla Szwajcarek. Drużyna Xenii Schwaller podobnie jak drużyna Isabelli Wranaa debiutowała na MŚ, ale jest o nich jeszcze młodsza. Zawodniczki szwedzkie mają 25-28 lat, a Szwajcarki 22-23 lat. Jeszcze 2 lata temu zdobywał mistrzostwo świata juniorek. Skład zwycięskiej drużyny: Xenia Schwaller (skip, czwarta), Selina Gafner (trzecia), Fabienne Rieder (viceskip, druga) i Selina Rychiger (lead). Co ciekawe Szwajcarki przyjechały do Calgary bez rezerwowej. Nazwisko Schwaller na pewno nie jest anonimowe dla kibiców curlingu. Xenia jest bowiem córką Andreas Schwallera, który jest brązowym medalistą olimpijskim z Salt Lake City (2002) i kuzynką Yannicka Schwallera, którego drużyna zdobyła brąz na ostatnich igrzyskach w Cortinie. Podobnie jak w przypadku Szwedek, udział drużyny Xenii blokowała kolejna wybitna drużyna - Silvany Tirinzoni, która aż czterokrotnie zdobywała złoto MŚ, a na ostatnich IO zdobyła w końcu swój upragniony (srebrny) medal olimpijski.
A tu ostatnie zagrania meczu finałowego, znakomite już pierwsze zagranie Schwaller, na tyle, że nie musiała zagrywać po raz drugi:
Switzerland 🇨🇭 are your world champions! 🥇 Xenia Schwaller makes an outstanding run-back and with Canada 🇨🇦 unable to answer, it's a 7-5 result. 🤝
— World Curling (@worldcurling) March 23, 2026
Watch all games live on The Curling Channel! https://t.co/u1IYfEBOkx#curling #wwcc #switzerland pic.twitter.com/FiWZiXp3J3
A już od soboty w innym kanadyjskim mieście - Moose Jaw zaczynają się MŚ mężczyzn, pierwszy raz w historii z reprezentacją Polski, ekipą Konrada Stycha.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz