Zamknij

Polacy błysnęli formą! Mamy złoty medal! Seria sukcesów panczenistów

09:52, 05.02.2024 PAP Aktualizacja: 09:53, 05.02.2024
Skomentuj fot. Piotr Wojtaszczyk fot. Piotr Wojtaszczyk
reo

Łyżwiarze szybcy Marek Kania, Piotr Michalski i Damian Żurek zwyciężyli w sprincie drużynowym finałowych zawodów Pucharu Świata w Quebecu. Wcześniej Kania był drugi, Michalski - trzeci, a Żurek - dziewiąty w rywalizacji indywidualnej na 500 m.

W rywalizacji drużyn biało-czerwoni uzyskali wynik 1.18,71 i byli o 0,09 s szybsi od Norwegów oraz o 0,1 od Amerykanów, którzy zwyciężyli w klasyfikacji końcowej. Polacy uplasowali się w niej na drugiej pozycji, podobnie jak Polki po występie dzień wcześniej.

Forma Polaków bardzo wysoka

Indywidualnie Kania, który w sobotę był na 500 m czwarty, miał nie najlepszy start, ale potem znacznie podkręcił tempo i uzyskał wynik 34,69, o 0,03 s lepszy niż w dzień wcześniej. Michalski osiągnął 34,72, a Żurek - 34,96. Zwyciężył Amerykanin Jordan Stolz, który rezultatem 34,36 pobił o 0,01 s rekord toru.

Jedyny Polak w grupie B Jakub Piotrowski zajął 12. miejsce - 35,22. W tym gronie najszybszy był Kanadyjczyk Yankun Zhao - 34,99.

W klasyfikacji końcowej na tym dystansie triumfował Japończyk Wataru Morishige, który w niedzielę był szósty - 34,95. Kania zakończył sezon na siódmej pozycji, Żurek - na ósmej, a Michalski - na 11.

Karolina Bosiek, Iga Wojtasik i Andżelika Wójcik, które w sobotę uplasowały się na drugiej pozycji w sprincie drużynowym - i na tej też zakończyły sezon w klasyfikacji generalnej - nie odniosły sukcesów w niedzielę na 500 m indywidualnie.

[ZT]132420[/ZT]

Najlepsza z nich Bosiek zajęła 10. miejsce - 38,59. Tuż za nią uplasowała się Wojtasik, której rezultat 38,61 był o 0,13 s lepszy od jej dotychczasowego rekordu życiowego. Wójcik była 15. - 38,70, a Martyna Baran 18. (przedostatnia) - 39,04.

Zwyciężyła Holenderka Femke Kok - 37,71, natomiast Amerykanka Erin Jackson, która zajęła w niedzielę trzecie miejsce - 37,94, triumfowała w klasyfikacji końcowej tej konkurencji. Najlepsza z Polek - Wójcik - była 10.

Teraz czas na mistrzostwa świata

W rywalizacji na dystansie trzykrotnie dłuższym już wcześniej końcowy triumf zapewniła sobie Japonka Miho Takagi, która w niedzielę nie startowała. Pod jej nieobecność zwycięstwo odniosła Holenderka Joy Beune - 1.55,50, przed Chinką Han Mei - 0,89 s straty i swoją rodaczką Melissą Wijfje - 1,39.

W grupie B najszybsza była reprezentantka gospodarzy Alexa Scott - 1.59,23. Natalia Jabrzyk zajęła czwarte - 2.01,30, a Magdalena Czyszczoń siódme miejsce - 2.01,78.

Na zakończenie sezonu Pucharu Świata odbył się bieg ze startu wspólnego kobiet. Zwyciężyła w nim Belgijka Sandrine Tas. Magdalena Czyszczoń uplasowała się na piątej pozycji, a Olga Piotrowska była 14.

W klasyfikacji końcowej triumfowała reprezentantka gospodarzy Valerie Maltais. Czyszczoń - siódma.

Ostatnią imprezą elity tej zimy będą mistrzostwa świata, które odbędą się 15-18 lutego w Calgary.(PAP)

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%