Niedzielna rywalizacja drużynowa na mistrzostwach świata w Oberstdorfie zamiast sportowych emocji przyniosła burzę kontrowersji. Przypadek Domna Prevca, który przez zamieszanie na belce stracił możliwość oddania skoku, wciąż odbija się szerokim echem. Głos w sprawie zabrał Robert Kranjec – były mistrz świata w lotach – nie zostawiając złudzeń: decyzje jury mogły być inne.
Do zdarzenia doszło w pierwszej serii konkursu drużynowego na mamucie w Oberstdorfie. Domen Prevc, szykujący się do startu, w wyniku niefortunnego splotu okoliczności został pozbawiony nart – i tym samym możliwości oddania skoku. Jak relacjonował Robert Kranjec w podcaście słoweńskiego radia Val 202, na górze skoczni panował kompletny chaos: tłok, śnieg, zamieszanie organizacyjne.
Były skoczek podkreślił, że narty Prevca nie znalazły się poza jego zasięgiem z winy zawodnika. Według jego relacji ktoś postronny, trzymający jednocześnie parasol i inne narty, przypadkowo strącił sprzęt Słoweńca. – To nie było celowe działanie Domna – zaznaczył Kranjec w rozmowie z Siol.net, wskazując na brak kontroli nad sytuacją na belce startowej.
Zdaniem pierwszego słoweńskiego mistrza świata w lotach, jury miało narzędzia, by rozwiązać problem w duchu sportowej sprawiedliwości. – Wystarczyło poczekać dwie–trzy minuty albo dopuścić Prevca do startu jako ostatniego – ocenił. Jego zdaniem przy odrobinie dobrej woli możliwe było uniknięcie całej afery.
Kranjec spojrzał jednak na sprawę szerzej. Zwrócił uwagę, że to kolejny cios w wizerunek skoków narciarskich, które od dłuższego czasu zmagają się z kryzysami wizerunkowymi. Przypomniał głośną aferę z manipulacjami przy kombinezonach norweskiej kadry sprzed roku. - To piękny sport, ale przez takie historie coraz trudniej się nim cieszyć – stwierdził gorzko.
Słoweński Związek Narciarski zapowiedział już oficjalną skargę do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Celem ma być nie tylko wyjaśnienie sytuacji z Oberstdorfu, ale przede wszystkim wprowadzenie zmian, które zapobiegną podobnym incydentom w przyszłości. Bo jak podkreślają sami skoczkowie i eksperci – bez jasnych zasad i szacunku dla sportowej rywalizacji, skoki mogą stracić znacznie więcej niż jeden oddany lot.
Źródło: Siol.NET
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz