Nika Prevc po raz pierwszy w tym sezonie wygrywa zawody pucharu świata. Słowenka okazała się najlepsza na dużej skoczni w Falun. Drugie miejsce zajęła liderka PŚ - Nozomi Maruyama, a trzecie Norweżka Eirin Maria Kvandal. Anna Twardosz zajęła 30. miejsce
Pierwotnie treningi i kwalifikacje na skoczni duże w Falun planowane na sobotni wieczór. Ze względu na siny wiatr nie udało się jednak przeprowadzić tych serii. Dopiero dziś rano wiatr się uspokoił na tyle, że można było przeprowadzić trening i kwalifikacje. Wygrała je, ku zaskoczeniu nikogo Nozomi Maruyama. Do konkursu udało się awansować dwóm Polakom - Poli Beltowskiej i Annie Twardosz. Bełtowska skoczyła 102,5 m w kiepskich warunkach, natomiast Twardosz 98,5 m w fatalnych warunkach wietrznych (15,7 dodanych punktów, najwięcej z całej stawki). Kolejny raz nie udało się natomiast awansować Nicole Konderli, która skoczyła 100 m przy teoretycznie nieprzeszkadzającym wietrze.
Po pierwszej serii prowadziła troszkę niespodziewanie Nika Prevc. Słowenka skoczyła 125 m z 30. bramki. Trener Japonek - Yoshiki Kinjo kolejny raz obniżył bramkę dla Nozomi Maruyamy, ale tym razem przesadził. Japonka z 28. bramki nie doskoczyła do wymaganego żeby otrzymać dodatkowe punkty 125 m. Skoczyła 122,5 m i zajmowała 'dopiero' drugie miejsce, ze stratą 1,2 pkt do Prevc. Trzecie miejsce zajmowała, po skoku na 126 m, Norweżka Eirin Maria Kvandal, a czwarte Sara Takanashi. Doświadczona Japonka skoczyła najdalej w pierwszej serii - 128 m, ale z w wyższej belki. 5. miejsce zajmowała Niemka Agnes Reisch, a 6., ze stratą już 10 pkt do liderki, Austriaczka Lisa Eder.
Anna Twardosz oddala kolejny porządny skok w tym sezonie. 116 m dawalo jej 18. miejsce ex-equo ze Szwedką Fridą Westman. Poli Beltowskiej natomiast zupełnie nie wyszedł skok. Polka nierówno wyszła z progu, musiała szybko korygować lot i skończyło się wynikiem zaledwie 104,5 m i ostatnim miejscem w konkursie.
W drugiej serii trener japońskiej kadry już nie kombinował z obniżaniem belki dla Maruyamy. Liderka PŚ skoczyła najdalej jak do tej pory w konkursie - 129 m i wyprzedzała kolejne rywalki o co najmniej 10 pkt. Nika Prevc ją jednak jeszcze przebiła, ponieważ skokiem na 132 m pobiła nowy rekord skoczni w Falun i wyprzedziła Maruyamę o niemal 8 punktów. Trzecie miejsce zajęła Kvandal, która skoczyła 125 m, a czwarte Takanashi po skoku na 122,5 m. Cała pierwsza szóstka nie zmieniła swoich pozycji zajmowanych po pierwszej serii. 5. miejsce zajęła więc Agnes Reisch (119 m), a 6. Lisa Eder (119,5 m).
Rekordowy skok Niki Prevc:
1️⃣3️⃣2️⃣ metry❗️
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) November 30, 2025
Nika Prevc w 𝓯𝓪𝓷𝓽𝓪𝓼𝓽𝔂𝓬𝔃𝓷𝔂𝓶 stylu wygrała konkurs w Falun 🏆#skijumpingfamily #Falun pic.twitter.com/A1NAE2dMaC
Na siódme miejsce z dziewiątego dzięki skokowi na 123 m awansowała Norweżka Anna Odine Stroem. Kolejne miejsca zajęła Niemka Katharina Schmid i Kanadyjka Abigail Strate, a czołową '10' zamknęła kolejna Niemka Selina Freiteg.
Nie wyszedł skok w drugiej serii niestety Annie Twardosz. Skoczyła zaledwie 106 m i spadła na ostatnią, 30. pozycję. Polka jednak punktowała w każdym z 4 konkursów PŚ w obecnym sezonie, punktowała także w 2 ostatnich konkursach poprzedniego sezonu, dzięki czemu wyrównała rekordową dla polskich skoków kobiet serię 6 konkursów z rzędu z punktami w PŚ. Poprzednio takim wynikiem mogła się pochwalić Kinga Rajda w sezonie 21/22.
W klasyfikacji generalnej PŚ nadal prowadzi Maruyama z 380 pkt. Druga jest Prevc ze stratą 124 punktów, a trzecia Lisa Eder, która traci już niemal 200 pkt do liderki. Anna Twardosz z 46 pkt zajmuje 19. miejsce, a Pola Bełtowska z 18 punktami plasuje się na 29. pozycji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz