Zamknij

PŚ w Falun. Historyczny występ polskich skoczkiń. Twardosz w TOP 10

Przemysław Grabski 17:23, 28.11.2025 Aktualizacja: 21:03, 28.11.2025
Skomentuj screen, Eurosport screen, Eurosport

Znakomicie spisały się Polski w konkursie PŚ na skoczni normalnej w Falun. Anna Twardosz zajęła 10., a Pola Bełtowska 14. miejsce. Dla obu to rekord ich kariery. Swoją dominację potwierdziła Nozomi Maruyami, która kolejny raz w tym sezonie pewnie wygrała. Dziś Japonka wyprzedziła Słowenkę Nikę Prevc i Austriaczkę Lisę Eder.

Pierwotnie zawody na skoczni normalnej miały się odbyć w niedzielę, a dzisiaj na skoczni dużej. Ze względu jednak na prognozy silnego wiatru na piątek zmieniono terminy zawodów na danych skoczniach. Prognozy, jak się okazało sprawdziły się, bo w Falun dziś dość mocno wiało, szczególnie przed południem.

Z tego powodu przeprowadzono tylko jedną serię próbną, a kwalifikacje odwołano. W pierwszej serii wystartowały więc wszystkie zgłoszone 65 zawodniczek.W serii treningowej zupełnie nie wyszedł skok liderce PŚ - Nozomi Maruyamie. Japonka skoczyła wtedy zaledwie 74,5 m. Formy swojej zawodniczki był pewny jednak jej trener, który przed jej skokiem w konkursie zaordynował obniżenie rozbiegu, i to od razu o 2 belki. No i jak się okazało miał rację, ponieważ Maruyama nawet z tej belki skoczyła najdalej - 94 m.

Obok niej jeszcze tylko Lisa Eder skoczyła za punkt K. Austriaczka osiągnęła 91 m i traciła do Japonki aż 11 pkt. Tylko 0,4 pkt traciła do Austriaczki Norweżka Anna Odine Stroem, która skoczyła 90 m. Kolejne zawodniczki traciły już ponad 18 pkt. Były to: 4. Heidi Dyrhe Traaserud, 5. Nika Prevc i 6. Yuki Ito.

Znakomicie w pierwszej serii spisały się Polki. 87 m skoczyła Anna Twardosz, co dawało jej 12. miejsce, ale traciła zaledwie 3,4 pkt do czwartej Traaserud. Pola Bełtowska skoczyła jeszcze dalej, 88,5 m, ale przy nieco mocniejszym wietrze pod narty i nieco słabszych notach i zajmowała 14 miejsce ze stratą ok 4 pkt do starszej koleżanki. Dobrze skoczyła też Nicole Konderla - 80 m przy słabszym wietrze pod narty. Dość ładnie też wylądowała, ale dostała skandalicznie niskie noty od sędziów (po 15), przez co zabrakło jej 0,5 pkt do awansu! Strasznie szkoda, bo były by to jej pierwsze punkty od niemal 4 lat.Do konkursu, jak i do treningu nie przystąpiła Norweżka Eirin Maria Kvandal. Wywołało to nieco zamieszania, bo przez chwilę system pokazał DNS po skoku Yuki Ito, co nieco wystraszyło Japonkę. Na szczęście sprawę dało się szybko wyprostować.

W drugiej serii fantastycznie zaatakowały Słowenki. Najpierw, będąca ósma po pierwszej serii Nika Vodan skoczyła aż 97 metrów! Ostatecznie wywindowało ją to na 5. miejsce. Potem jej imienniczka, Nika Prevc skoczyła 95 m i zdołała wskoczyć aż na drugi stopień podium. Maruyama bowiem skoczyła 91 m z trzech belek niżej i po raz trzeci w tym sezonie wygrała, tym razem z przewagą 18,4 pkt. Eder po skoku na 90,5 m zdołała się utrzymać na podium, ale spadła o jedno miejsce. Mimo skoku na 93 m z podium wypadła natomiast Stroem. Norweżka miała bowiem najwięcej odjętych punktów za wiatr.

Polki potwierdziły dobrą formę także w drugiej serii. Bełtowska skoczyła 86,5 m i utrzymała 14. pozycję. To zdecydowanie najlepszy wynik w jej karierze, ponieważ dotychczas punktowała tylko raz w PŚ. W Lake Placid w zeszłym sezonie zajęła 28. miejsce. Anna Twardosz skoczyła 83,5 m, ale w trudniejszych warunkach i zdołała jeszcze awansować na 10 miejsce. To pierwsze miejsce w '10' PŚ w tym sezonie w polskich skokach, licząc także mężczyzn! To też oczywiście najlepszy jej wynik w karierze. Dotychczas najwyżej była na 15. miejscu.

Oto skok Ani z drugiej serii:

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi oczywiście, z kompletem 300 pkt Maruyama. Drugie miejsce zajmuje Traaserud, a trzecie Prevc. Anna Twardosz z dorobkiem 45 pkt zajmuje 14. miejsce. Pola Bełtowska jest natomiast na 28. pozycji. 

Oficjalne wyniki konkursu

(Przemysław Grabski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%