Zamknij

ZIO 2026. Narciarstwo alpejskie. Fede pisze historie. Srebro podzielone. Maryna blisko historycznego wyniku

Jarosław Gracka Jarosław Gracka 14:38, 15.02.2026 Aktualizacja: 15:03, 15.02.2026
Skomentuj ZIO 2026. Narciarstwo alpejskie. Maryna blisko historycznego wyniku screen - Eurosport

Historia pisze się na naszych oczach. Federica Brignone zdobyła przed własną publicznością swoje drugie olimpijskie złoto. Srebrny medal zdobyły ex aequo Sara Hector i Thea Louise Stjernesund. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła dziś bardzo dobre, siódme miejsce - drugie w historii kobiecych stratów w olimpijskim narciarstwie alpejskim. To wspaniały wynik, ale można mówić o niedosycie, bo medal był na wyciągniecie ręki.

Pierwszy przejazd zwiastował emocje

Zawody miały bardzo ciekawy przebieg. Otóz o ile Federica Brignone nie dała szans rywalkom, to za nią sytuacja była już na zapałki. Już po pierwszym przejeździe. Brignone jechała z nr 14 i wyprzedziła trzy (!) zawodniczki, które w tym momencie prowadziły - Theę Louise Stjerensund z Norwegii, Sarę Hector ze Szwecji i reprezentującą Albanię Larę Colturi. Potem jednak jeszcze między Fede, a wspomnianą trójkę wskoczyły Niemka Lena Duerr i Włoszka Sofia Goggia. Maryna Gąsienica-Daniel niemal całą trasę jechała bezbłednie, ale dość prosty błąd pod koniec pierwszego przejazdu dał jej stratę 1,16 sek. i trzynaste miejsce. Z potencjałem dużego awansu.

Preludium przed emocjami

W drugim przejeździe najlepsze przejazdy widzieliśmy na samym początku - za sprawą Amerykanki Niny O'Brien (29. po pierwszym przejeździe ostatecznie 21.) i Włoszki Asji Zenere (która awansowała z 22. na 14. pozycję. One ex aequo wygrały drugi przejazd, zaś trzecia w nim była Chorwatka Zrinka Ljutic (awans z 23. na 17. miejsce).

Niesamowita walka o medale

Wielkie jeżdżenie jednak zapoczątkowała piętnasta po pierwszym przejeździe Włoszka Lara Della Mea, która z czasem 2:14.17 objęła prowadzenie. Dopiero potem okazało się jak dobry to był przejazd. Następna na trasie Paula Moltzan nie odegrała poważnej roli, ale polscy kibice czekali już na Marynę Gąsienicę-Daniel. Polka jechała dobrze, ale kilka błędów kosztowało ją 0,08 sek. straty do Włoszki. Jeszcze wtedy nie było jasne, że właściwie przegrała przez te błędy medal.

Camille Rast ze Szwajcarii nie odegrała ważniejszej roli, ale między Włoszkę, a Polkę z czasem 2:14.19 wjechała Austriaczka Julia Scheib - jedenasta po pierwszym przejeździe. Liderka klasyfikacji gigantowej jednak mogła mówić też o niedosycie. Dla odmiany następna zawodniczka - Nowozelandka Alice Robinson straciła do Gąsienicy-Daniel... 0.05 sek., zaś dziewiąta po pierwszym przejeździe Mina Fuerst Holtmann była od Polki o 0,01 sek. lepsza. Już widać było, że powtórzy sę sytuacja z pierwszego przejazdu. Rady nie dała za to ani Kanadyjka Valerie Grenier, ani niespodziewanie Amerykanka Mikaela Shiffrin - obydwie straciły sporo i wypadły z TOP 10.

Na starcie zostało więc sześć zawodniczek. Stjernesund wyszła na prowadzenie o 0,05 sek. nad Della Meą. Po niej jechała Hector, która miała identyczny czas pierwszego przejazdu co Norweżka i... zjechała znowu dokładnie tak samo. Colturi zawaliła przejazd i wypadła z rywalizacji. Została pierwsza trójka. Goggia popełniła błędy i straciła 0,12 sek. do Polki. Lena Duerr długo jechała na medal, ale pod koniec zawaliła - widać, że to nie jest jej konkurencja - i... również spała za Marynę (o 0,06 sek.).

Federica Brignone musiała po prostu przejechać trasę dobrze. I zrobiła to. Jej przewaga stopniała do 0,62 sek, ale ani chwili nie była zagrożona.

Ucieczka i peleton

Uporządkujmy więc wyniki. Brignone wygrała z czasem 2:13.50 min. Ale dalej było ciekawie. Hector i Stjernesund straciły 0,62 sek., Della Mea - 0,67 sek., Scheib - 0,69 sek., Holtmann - 0,74 sek., Gąsienica-Daniel - 0,75 sek., Robinson - 0,80 sek., Duerr - 0,81 sek., Goggia - 0,87 sek. To pierwsza "10". Ale dalej również różnice niewielkie - Shiffrin miała 0,92 sek., Rast - 0,99 sek., Grenier - 1,08 sek., Zenere - 1.13 sek., Moltzan - 1,27 sek., Colturi - 1,32 sek. Dopiero siedemnasta Ljutic straciła do poprzedzającej ją zawodniczki więcej niż 0,1 sek. Niesamowite wyniki, niesamowicie wyrównany poziom. 
My cieszymy się z dobrego miejsca Maryny, ale chyba szkoda tej medalowej szansy.

źródło: wiadomość własna

wyniki zawodów

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%