Historia pisze się na naszych oczach. Federica Brignone zdobyła przed własną publicznością swoje drugie olimpijskie złoto. Srebrny medal zdobyły ex aequo Sara Hector i Thea Louise Stjernesund. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła dziś bardzo dobre, siódme miejsce - drugie w historii kobiecych stratów w olimpijskim narciarstwie alpejskim. To wspaniały wynik, ale można mówić o niedosycie, bo medal był na wyciągniecie ręki.