W trakcie przygotowań do sezonu 2020/2021 dwukrotna mistrzyni olimpijska z Pjongczangu, Ragnhild Haga, nagle zaczęła odczuwać silny ból nogi. Początkowo podejrzewano, że przyczyną zaistniałej sytuacji było przetrenowanie. Okazało się jednak, że Norweżka miała zakrzep krwi.
?php>?php>
?php>
Przez kilka miesięcy norweska biegaczka narciarska intensywnie trenowała i przygotowywała się do startu w mistrzostwach świata, które w dniach 24 lutego - 7 marca bieżącego roku odbyły się w Oberstdorfie. Mało kto wiedział, że we wrześniu Ragnhild Haga przeszła prawdziwy dramat, o którym dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć w NRK.
?php>Wszystko miało miejsce na obozie przygotowawczym w Hafjell. Zaczęło się od złego samopoczucia, podwyższonego tętna i bólu nogi. Z czasem Norweżka miała problem, by swobodnie przemieszczać się po pomieszczeniach. - Podczas treningu poczułam, że prawie zdrętwiała mi noga, w końcu - utykając - weszłam do jadalni. W następnych dniach również stopa została zablokowana z powodu braku przepływu krwi. (...) Kulałam i to bolało - relacjonowała dwukrotna mistrzyni olimpijska.
?php>Obecni w Hafjell lekarz i fizjoterapeuta podejrzewali początkowo, że ból może mieć związek z odbytym treningiem. Nie widząc jednak jakichkolwiek obrzęków ani zmian skórnych, zrozumieli, że objawy te mogą świadczyć o zakrzepicy. - Bolało mnie także w nocy. Nie mogłam wstać z łóżka. Zaczęłam mieć złe przeczucia - opowiadała Norweżka.
?php>Natychmiast więc udano się do kliniki w Lillehammer. Tam potwierdziły się przypuszczenia norweskiego lekarza. Okazało się, że Haga miała zakrzep w nodze. Przez jakiś czas została w szpitalu. Cały czas przyjmuje też leki przeciwzakrzepowe. - Musiałam brać tabletki rano i wieczorem. (...) Przez dziewięć dni w ogóle nie pozwalano mi się ruszać - kontynuowała utytułowana biegaczka narciarska.
Co było przyczyną tak nagłego pogorszenia stanu zdrowia? - Lekarze i ja myślimy, że było to spowodowane tym, że na trzy tygodnie przed rozpoczęciem zgrupowania zmieniłam tabletki antykoncepcyjne. Prawdopodobnie właśnie to spowodowało cały problem - tłumaczyła zawodniczka. Jak przyznała, miała świadomość możliwości wystąpienia skutków obocznych, jednak nie sądziła, że dotkną one właśnie jej, zawodowej sportsmenki. - Zdawałam sobie sprawę z możliwych skutków ubocznych, ale zawsze myślałam, że trening podtrzymuje krążenie krwi. Byłam naiwna. Ważne jest, by nie zamartwiać się niepotrzebnie i na zapas. Ale ważna jest także świadomość istniejącego ryzyka i znajomość objawów, jakie mogą wystąpić po zastosowaniu tabletek antykoncepcyjnych. W przypadku nietypowego bólu nogi lub niespodziewanych duszności należy udać się do lekarza. Z mojego doświadczenia wynika, że wykrycie zakrzepu jest trudniejsze w przypadku osób aktywnych ruchowo. Ponadto, zobaczyłam także, jak niewiele wiadomo na temat trwania okresu rekonwalescencji po takim schorzeniu - dodała Norweżka.
?php>Mimo tych wszystkich problemów Ragnhild Haga zdołała wywalczyć sobie miejsce w drużynie na mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Na nich zajęła siódmą lokatę w biegu rozegranym stylem dowolnym na dystansie 10 kilometrów. Obecnie z nadzieją patrzy w przyszłość, licząc na dobre występy na igrzyskach olimpijskich, które w 2022 roku odbędą się w Pekinie. - Po tym wszystkim, co wydarzyło się (...), jestem jeszcze bardziej zmotywowana - przyznała 30-latka z Nannestad.
?php>Źródło: nrk.no/ fondoitalia.it
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz