Biegi ze startu wspólnego w Ruce przyniosły mocne otwarcie sezonu Pucharu Świata. Jonna Sundling i Harald Oestberg Amundsen wygrali niedzielne 20 km, a Polacy i Polki zanotowali solidne występy. Marcisz i Rucka-Michałek długo biegły w czołowej grupie, a Dominik Bury był 35.
W niedzielę w fińskiej Ruce odbyły się biegi ze startu wspólnego na 20 km techniką dowolną. Zawody zamknęły pierwszy weekend Pucharu Świata w sezonie 2025/26 i przyniosły kilka zaskoczeń zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn.
W rywalizacji pań zwyciężyła Jonna Sundling. Szwedka znakomicie rozegrała końcówkę i finiszowała z czasem 50:24.9. Tuż za nią uplasowała się Amerykanka Jessie Diggins, która straciła jedynie 2,3 sekundy. Na trzecim miejscu finiszowała Norweżka Heidi Weng. Czołową piątkę uzupełniły Szwedki Frida Karlsson i Ebba Andersson, które wpadły na metę niemal równocześnie.
Dobrze zaprezentowały się Polki. Izabela Marcisz zajęła 32. miejsce, a tuż za nią finiszowała Eliza Rucka-Michałek. Dla niej to najlepszy wynik w karierze w Pucharze Świata. Obie przez większą część dystansu biegły w szerokiej grupie pozycjonującej się w okolicach trzeciej dziesiątki i jeszcze na kilka kilometrów przed metą liczyły się w walce o miejsce w okolicach 22. pozycji. Ostatecznie końcówka okazała się zbyt mocna, ale występ może napawać optymizmem. Andżelika Szyszka ukończyła zawody na 56. miejscu.
W biegu mężczyzn dominowali Norwegowie. Harald Oestberg Amundsen, zdobywca Kryształowej Kuli sprzed roku, potwierdził świetną formę i zwyciężył z czasem 44:42.5. Drugie miejsce zajął Einar Hedegart, a podium uzupełnił Szwed Edvin Anger. Zaskoczeniem była dopiero 15. lokata Johannesa Hoesflota Klaebo, który stracił do triumfatora aż 18,3 sekundy.
Najlepszym z Polaków był Dominik Bury, który uplasował się na 35. miejscu ze stratą 58,1 sekundy. Sebastian Bryja ukończył bieg na 80. pozycji, a Piotr Jarecki był 82.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz