Iwona Januszyk i Jan Elantkowski zapisali się w historii jako pierwsi polscy reprezentanci w olimpijskiej sztafecie mieszanej w skialpinizmie. W Bormio nie było medalu, ale był wynik, który jeszcze niedawno wydawał się poza zasięgiem – miejsce w pierwszej dziesiątce świata.
Rywalizacja w Bormio była bezlitosna. Trasa nie wybaczała błędów, a tempo narzucane przez światową czołówkę od pierwszych metrów przypominało, że to już igrzyska, a nie zawody Pucharu Świata. Polacy ruszyli jednak bez kompleksów.
Na swoich zmianach Januszyk systematycznie przesuwała zespół w górę klasyfikacji – momentami nawet na ósme miejsce. Elantkowski walczył o utrzymanie pozycji, odpierając ataki kolejnych ekip. Ostatecznie po niespełna pół godzinie morderczego wysiłku biało-czerwoni przecięli linię mety jako dziewiąta drużyna globu.
To wynik, który w kontekście dotychczasowych startów sezonu można uznać za sportowy awans.
Tegoroczne igrzyska są przełomowe – skialpinizm po raz pierwszy znalazł się w programie olimpijskim. Symbolicznie historia zatoczyła koło. Już w 1924 roku w Chamonix rozegrano patrol wojskowy, uznawany za przodka tej dyscypliny. Teraz, ponad sto lat później, narciarze wysokogórscy wrócili na olimpijskie trasy w nowoczesnej, dynamicznej formie.
W premierowej rywalizacji najlepsi okazali się Francuzi, którzy wyprzedzili Szwajcarów i Hiszpanów. Różnice były minimalne, a walka o medale rozstrzygała się do ostatnich metrów zjazdu.
Dziewiąta lokata nie brzmi jak sensacja, ale w realiach światowego skialpinizmu to wyraźny sygnał, że Polska zaczyna liczyć się w stawce. Jeszcze niedawno celem było samo ukończenie rywalizacji w połowie tabeli. Dziś biało-czerwoni ocierają się o ścisłą czołówkę.
Bormio pokazało jedno: polski skialpinizm nie przyjechał na igrzyska po doświadczenie. Przyjechał po przyszłość.
Źródło: Informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz